Ze "zjeżdżeniem" dwóch Citizenów może być problem. Raz, że noszę go raz na miesiąc, dwa (inne też chcą być noszone). Dwa, że to trwałe zegarki. Trzy, emeryturka (zdrobnienie nieprzypadkowe) w zasięgu wzroku (coraz słabszy ). Cztery... itd.
To mój pierwszy zegarek w kolekcji, na dodatek prezent od żony, więc ma dożywocie "plus". Żona młodsza, więc zostanie dla niej, jakby co, na pamiątkę .
Słyszałem, że te bez baterii, to ciągle się zatrzymują, no i są bardzo niedokładne...
Jak zobaczyłem ten zegarek, to od razu wujka Gugla zapytałem. Skąd pomysł zakupu i co w środku siedzi?
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.