Może sobie tak to tłumaczę, bo cebulak się we mnie odzywa? Oryginalna bransoleta potrafi kosztować nawet ponad 900 zł a "suplement" znalazłem najtaniej za 280. Paski, nawet solidne, to wydatek znacznie mniejszy. Gdybym jednak kiedyś kupił jubelee do Alpinista, to raczej wybrałbym wersję ze złotymi dodatkami (złoto pasuje do indeksów), bo tak to wg mnie za bardzo srebrne. Co nie zmienia oceny, że i tak zacnie wygląda. Kajdanek też.