Nie mam złych doświadczeń z zegarkami Seiko. Mam 3, miałem jeszcze jeden (może za mało by wyciągać wnioski?), ale dałem go bratu, bo kinetic to nie mechanizm dla mnie (za dużo mam zegarków). Z żadnym nie miałem problemu, no może poza pierwszym rozruchem wzmiankowanego kinetica. To tak, tytułem wprowadzenia.
Uważam, że tragicznym pomysłem na życie jest drobiazgowość. Potrafi obrzydzić wszystko. Polecam młodszym kolegom, którzy jeszcze nie znaleźli sposobu jak żyć. Drobiazgowość także w przypadku zegarków, to fatalny pomysł. Według mnie najlepszym sposobem kolekcjonowania jest metoda - ciesz się i nie oglądaj przez lupę. Dlatego też popieram zdanie Kolegi Miszkolc.