Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Paulus57

Moderator
  • Liczba zawartości

    21623
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    426

Zawartość dodana przez Paulus57

  1. Dziś pozwoliłem sobie dołączyć do ekskluzywnego grona miłośników niezbyt ekskluzywnego Timexa na naszym Forum. Kilka dni temu skusiłem się na zakup pierwszego "amerykańca", choć tak naprawdę to jest drugi, bo pierwszy błądzi w drodze z Joma od ponad 1 i pół miesiąca. Timex kupiony w Polsce, dlatego szybko się pojawił na ręce. Wygląda ładnie, choć koperta robi wrażenie plastikowej. Super fajne podświetlanie indiglo. Kilka fotek dla "potomności" .
  2. Oby za jakiś czas nasze zegarki kupowane za 100 USD nie były warte bochenka chleba.
  3. Boję się, że powodów do optymizmu nie widać. Obym się mylił.
  4. Gdyby tak kurs złotego był równy euro... To bym dopiero kupował. Nawet "szwajcary"!!
  5. Jak brakuje argumentów, to zawsze można Invictą przywalić .
  6. To odpowiedź do całego świata zegarkowego . Tak poważniej, wiesz, że tu odpowiedzi się łączą. Nie wiem po co. Bronisz Nomosa jakbyś był udziałowcem firmy . Nadal uważasz że podobne zegarki o cenie 280 zł i niech będzie 4000 zł to żadna różnica przy podejmowaniu decyzji? Gdybym miał na imię Robert i nazwisko na "L", to pewnie bym wybierał bez patrzenia na takie parę groszy różnicy, ale nie jestem... Pocieszanie się, że mały ale z dużymi uszami może być raczej pociechą przy wyborze królika miniaturki . Szanuję Twój wybór, ale ja mam zupełnie inny punkt widzenia. Każdy z nas ma swoje priorytety w tworzeniu kolekcji, ale nie zapominaj o znacznym zróżnicowaniu budżetów. Jeden woli 3 zegarki po 10-30k zł, drugi woli mieć 50 zegarków za podobną kwotę. Na tym polega wolność wyboru i oby nas jej już wkrótce nie pozbawiono (dla naszego rzekomego dobra).
  7. Łatka "chińskiej podróbki" obniża ceny. Dla mnie Seagull za 280 zł będzie lepszym wyborem niż Nomos za 5600 zł. Że niemiecki? Że ma rezerwę ruchu 43 a nie 36 godzin? Że mniejszy? Obecnie 35 mm to raczej wada niż zaleta a wierz mi Seagull 39 mm o tej samej grubości doskonale mieści się nawet pod mankietem koszuli. Jaki jest sens płacić 20 RAZY WIĘCEJ!? Gdybym zarabiał 20 razy więcej, kupiłbym . No i te raty za samochód... Jeszcze kilka miesięcy ! Jakoś mi nie pasuje mieszanie cyfr arabskich i rzymskich. Trochę to dziwne, jakby szukanie oryginalności na siłę. Ale to oczywiście wybór każdego z nas co mu się podoba bardziej a co mniej.
  8. Rozumiem Twój punkt widzenia, ale wierz mi lub nie ale obecni tu miłośnicy zegarków nie dysponują zwykle nawet budżetem na tego Beijinga a Ty "dodajesz" lekką ręką drugie tyle. Poza tym wygląd tego Nomosa to sprawa dyskusyjna (wiadomo gusty są różne). Ja sobie ostatnio kupiłem za 75 USD Seagulla "nomosowego" typu: https://pl.aliexpress.com/item/4000064344550.html?spm=a2g0s.9042311.0.0.3c025c0frRo1kk Na moje stare oczy nie widzę niedoróbek. Ot, przywileje wieku przedemerytalnego . Jeszcze jedno po co ta kalkulacja "za ile odprzedam". Nie po to kupuję zegarki, by się ich pozbywać albo zarabiać.
  9. Takie tam drobne cztery kawałki, kto by robił z tego problem . Komuś tu żyje się dostatniej .
  10. Beijing to taka niezbyt popularna ale akceptowana przez chino-sceptyków firma. Wygląda ciekawie i być może nawet niczego nie udaje (czy to w ogóle jest możliwe?). Mnie chodzi po głowie, obecnie niedostępny, San Martin który jest homarem Patka Calatrava na PT5000, na dodatek z własnym nazwiskiem na tarczy (a jakże ). To z garniturowców. Co do Pierre Paulin to można zobaczyć recenzje na YT.
  11. Ja wybrałbym wariant droższy. Porównaj oceny sklepów i ilość obserwujących. Z drugiej strony Ali raczej minimalizuje ryzyko. Gdyby jednak był problem na przykład z rezerwą ruchu to trudno to na przykład udowodnić.
  12. Może dlatego jest różnica w cenie. Produkcja w Chinach to nie tylko homary nie-chińczyków. Polecam Ci spojrzeć na te oferty wg mnie ciekawsze: https://pl.aliexpress.com/item/4001293251140.html?spm=a2g0s.8937460.0.0.703e2e0esRb1zW https://pl.aliexpress.com/item/1005001491802319.html?spm=a2g0o.productlist.0.0.56e349a4zLA8CE&algo_pvid=96b9272c-b688-4113-adb6-4aa13bdb91e4&algo_expid=96b9272c-b688-4113-adb6-4aa13bdb91e4-41&btsid=2100bdec16099306710623391e18ee&ws_ab_test=searchweb0_0,searchweb201602_,searchweb201603_
  13. Też planuję kremową. Na temat modyfikacji "gooseneck" wiesz coś? Co do czerwonej gwiazdy, to u mnie jest czymś co mnie nie razi (mimo zdecydowanie odmiennych poglądów politycznych). Z natury jestem dość przekorny i tego symbolu nienawidziłem, gdy wielbiła go nasza ówczesna władza. Teraz (prawie) wszyscy na niego plują nawet ci co należeli do wiadomej organizacji. Trochę to mi się wydaje tanie. Pokażę Ci taką ciekawostkę, która mnie kusi. Tylko ta cena... https://pl.aliexpress.com/item/4001249047163.html?spm=a2g0s.8937460.0.0.703e2e0esRb1zW Wiem, zegarek prawdziwego chińskiego komunisty, ale ma w sobie coś co mnie przyciąga. Jest jeszcze wersja granatowa.
  14. Popatrzałem na HKED i chyba zakup 1963 nie ma tam za bardzo sensu, bo przy zniżkach taniej wyjdzie oryginalny Seagull, chyba że wolisz przeszklony dekiel (mechanizm ładny).
  15. Wiem, że szafir ma inną lunetę, ale dlatego chcę kupić oryginał Seagulla (plexi) i Sugessa z szafirem. Wybacz pomyłkę nie o Seakossa mi chodziło. Dziękuję za wiele informacji . Tu link do Sugessa: https://pl.aliexpress.com/item/1005001706661872.html?spm=a2g0o.productlist.0.0.103f7decFFkAyH&algo_pvid=7a73180e-837f-4a84-9c77-aa78dab3593e&algo_expid=7a73180e-837f-4a84-9c77-aa78dab3593e-8&btsid=0b0a182b16098913392876835e9929&ws_ab_test=searchweb0_0,searchweb201602_,searchweb201603_ Oczywiście wersja 38 mm. Czy warto kupować droższą wersję z "gooseneck"?
  16. Jest sporo wersji 1963 i trudno mi podjąć ostateczną decyzję. Najbliżej mi do dwóch; Seakoss (z szafirem) i oryginalnego z deklem Seagulla. Ten drugi jak dla mnie ma właściwy klimat, ale ta cena... Choć przy optymalnej redukcji schodził do około 290 USD. Seakoss za to tylko w wersji 38 mm, te większe ze szklanym deklem wyglądają źle. Tymczasem kupuję inne
  17. Nie chciałbym Cię martwić, ale ten 1963, to jednak homar Seagulla.
  18. Na razie dołączyłem teoretycznie, ale ponieważ zamówienie dziś złożone, stąd pierwszy tutaj wpis. Co do Invicty, to przyznaję, że w ciągu trzech lat mojej zabawy z zegarkami było bardzo zmiennie. Od początkowej fascynacji (jakie to fajne i kolorowe) przeszedłem przez fazę odrzucenia (błeee, jakie to tandetne) do ostatecznego wniosku, że moja skromna ponad 20-zegarkowa kolekcja zasługuje na przedstawiciela tej najpłodniejszej firmy. Przymierzałem się do zakupu "Turbine" (gun metal ze śmigiełkiem niebieskim lub czerwonym), ale trwało to na tyle długo, że seria się skończyła a złotego raczej nie kupię, srebrno-biały z kolei za blady. Invicta to cwany zespół projektują na potęgę krótkie nakłady i nakręcają uzależnionych. Ostatecznie po wahaniu między kwarcem Captain America i automatem Superman, wybór padł na ten drugi. 47 mm trochę dużo, ale jestem tolerancyjny a ten pierwszy miał jeszcze więcej (48). Cena koło 450 zł a pewnie nasze kochane państwo upomni się o swoją działkę, więc ze 120 zapłac(z)ę... Dla pełniejszej oceny mojego eksperymentu, zdjęcia poglądowe. Co ciekawe wybierając ten pierwszy zrobiłbym komuś przykrość, bo już niedostępne. Jak dojdzie, a mam nadzieję, że przyzwyczajony do Ali dostanę go nadspodziewanie szybko, zaprezentuję mój nadgarstek (18 cm) ze znakiem SUPER-WATCH-MANA .
  19. Paulus57

    Sea-Gull Zuan 1963

    Plusik, bo komponuje się przednio.
  20. Wizualnie piękny. Choruję na Geckotę i to podobna nieuleczalna choroba, ale pokus jest tak wiele w Chinach, że trudno dobić do 1200-1500 jak po drodze jest sporo fajnych i tańszych "ślicznot".
  21. Paulus57

    Sea-Gull Zuan 1963

    Groźny mam tylko obrazek.
  22. Paulus57

    Sea-Gull Zuan 1963

    Plusik za sensowny wywód. Popieram.
  23. Paulus57

    Sea-Gull Zuan 1963

    Raz jeszcze Ci zaplusuję, bo fotki cieszą oko.
  24. Paulus57

    Sea-Gull Zuan 1963

    Nie mnie ignorantowi oceniać, ale robota pierwsza klasa. Aż szkoda, że nie masz w planie zaopatrzyć innych. Chyba z tą "nauką", to przesadzasz, bardzo staranna robota. Gratuluję umiejętności, sam niestety mam tylko dwie lewe ręce, którymi jedynie potrafię klepać w klawiaturę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.