Tego stalowego Poljota kojarzę od zawsze, już nie pamiętam czy sam doszedłem, że ta wersja jest w stalowej kopercie czy dowiedziałem się tu na grupie o tym, bo zanim tu trafiłem, dłuższy czas sam uczyłem się poznawać i rozpoznawać te zegarki.
Z pewnością tu na grupie przeżyłem wizualny szok jak zobaczyłem zegarki, których nie spotykałem na giełdzie (i dalej ich nie spotykam) oraz czasami idealne stany tych zegarków.
Pamiętam, że kilka lat temu, dłuższy czas wisiał na olx taki sam stalowy Poljot w idealnym stanie za 180 zł.Cena była bardzo dobra. Równolegle były też ze dwa w gorszym stanie w wyższej kwocie. I wtedy nie kupiłem go i do dzisiaj żałuję, Dodatkowo był to zegarek od kogoś z grupy i ja kojarzyłem tą osobę, bo kupowałem u niej zegarki.
Później długo szukałem tego zegarka i trafiały się z innym kolorem tarczy. Kupiłem kilka, bardzo ciekawy z niebieską tarczą.
Ale jak pisałem, jestem minimalnie rozczarowany tym modelem, bo pomimo że zegarki są stonowane i bardzo ładne, to tarcze ulegają erozji i z tego powodu są wybitnie kolekcjonerskie. U mnie wiele zegarków, z tych co tarcze są wrażliwe, leży w segregatorach po monetach szybką do spodu w szufladzie aby nie dochodziło światło.
Często widziałem na giełdzie Kirowskie, czy stare pobiedy, z początku lat 50, np czerwoną 12, które leżą w pełnym słońcu, czasami w deszczu i jak mówiłem handlarzom zegarkami, że światło niszczy tarczę - to ta informacja do nich nie dochodziła....
Tego Poljota to przez przypadek kupiłem. Czasami kupię rzadszy zegarek ale stosunkowo drogi i jak osoba sprzedająca wyciągnie coś nieoczekiwanie z 'kieszeni' to po pierwsze szkoda nie kupić bo ładny stan, a po drugie jak się kupuje kilka dobrych zegarków na raz, to cena jednostkowa drastycznie spada i wszystko jest bardziej opłacalne niż przy zakupach pojedynczych. Zresztą cena tego Poljota była poniżej 200 zł.
Kupiłem też innego Poljota w idealnym stanie. Ten stalowy jest z lat 70, a ten którego niedługo pokaże będzie z lat 60.
Czasami widzę te zegarki jak coś zobaczę to rzucę Ci linka czy kupię jak będzie w zestawie i cena będzie atrakcyjna.
Natomiast rakieta wisiała kilka dni na olx w okolicach 100 zł. Zastanawiałem się nad nią długo. Tu trzeba było przerzucić ją tylko w ładniejszą kopertę. Nawet stargowałem minimalnie cenę aby przesyłka wyszła za darmo.
Bardzo dużo widzę ciekawych zegarków do naprawy, czy poprawy wizualnej ale z doświadczenia wiem, że często lepiej kupić zegarek w idealnym stanie po przeglądzie i finansowo wychodzi to nawet taniej. Uświadomiłem to sobie przy wielu naprawianych od podstaw zegarkach jak np. Slava asymetryczna czy dwóch stalowych poljotach, które ostatnio tu pokazywałem.
Satysfakcja jest duża jak się odbuduje zegarek od podstaw ale z drugiej strony finansowo, nie zawsze jest tanio.
I prawdą jest, że jak się nie szuka zegarków to wtedy jest najwięcej okazji. To i tak dobrze, że raz na tydzień odpalę przeglądarke w poszukiwaniu i raz na miesiąc jest giełda, Ja od września postanowiłem sobie, że nie będę wchodził w nowe zakupy, bo szukam chrono, a część pieniędzy przepuściłem na inne zegarki.