Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Jędrula.wawa

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2100
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez Jędrula.wawa

  1. Możesz mieć. Nie jestem z nim jakoś emocjonalnie związany, tym bardziej że mam bardzo podobnego Łucza po ojcu. Ten pokazany egz. ma tylko wadę w postaci lekkiego wybrzuszenia na tarczy w rejonie godz. ósmej. Zegarmistrzowi śrubokręt się omsknął cycóś ?
  2. APPLE REZYGNUJE Z IPHONE'A X I IPHONE'A SE? Czytaj => http://www.mgsm.pl/pl/aktualnosci/9500/Apple-rezygnuje-z-iPhonea-X-i-iPhonea-SE.html A co do pokrowców i etui. Niektóre telefony są tak śliskie i obłe (a raczej większość jest taka) że trudno utrzymać je w dłoni, Etui lepiej leży w ręku.
  3. Dzięki Dziwnie się z nim czuję, po współczesnym "odważniku" wydaje się taki filigranowy A co do Twojego, to rzeczywiście należy pamiętać że pochodzi z czasów kiedy datę się ustawiało kręcąc 24 godziny na dobę
  4. Masz rację Tomku, bo dzisiaj 17-sty Sorry, nie mogłem się powstrzymać Miłego dnia U mnie tak:
  5. albiNOS napisał To dziwne, gdyż już na etapie podstawowego szkolenia strzeleckiego instruktorzy powinni ustalić które oko jest dominujące. Wystarczy patrząc obydwojgiem oczu wycelować w jakiś punkt palcem. Potem zamykamy np. Lewe oko. Jeżeli palec nie zmienił punktu położenia względem wybranego punktu, mamy prawe oko dominujące. Eksperyment powtarzamy dla pewności zamykając prawe oko.
  6. Oczojebny Jednego nie można mu odmówić - zwraca uwagę
  7. Jak zagada to będzie świetne do odbierania Radia z Torunia
  8. Tylko teraz na rowerze się nie napijesz. Jeszcze parę lat temu braliśmy z żoną rowerki do samochodu i nad morze. Fajnie bo można było jechać na odludną plażę, o parking się nie martwił, w ogóle luz. Na obiadek smażona rybka, dwa piwka i w drogę na kwaterę. Dzisiaj w czasach politycznej poprawności i "unijnych" norm znad morza by wracał pociągiem, bo stróże prawa reż mają normy do wyrobienie, a najłacniej złapać rowerzystę po piwie. Że też nikt nie dorównuje do niektórych krajów unii, gdzie można do 0,5 a nawet 0,8.
  9. Zegar fajny, ale ręka jakby czołg po niej przejechał Do lekarza !
  10. Ja tylko zażartował, a tu w nagrodę taki fajny wykład W każdym razie dziękuję, na naukę nigdy nie jest za późno
  11. W ogóle jechać taki kawał drogi do tech Chorwacji to jakiś poroniony pomysł W Warszawie też jest plaża, nawet wąż jest jakiś Palma też jest na rondzie Degola
  12. Na ksienżycu nie ma wody (podobno). Wiec konstruktorzy nie stawiali na szczelność czasomierza, a bardziej na design, umiejętność latania i takie tam ...
  13. Nie wiem jak teraz, jeszcze ładnych parę lat temu wjechałem samochodem. Warunkiem było tylko uiszczenie opłaty, niewielkiej zresztą, bo to na terenie ichniego parku. To była po prostu JAZDA BEZ TRZYMANKI
  14. Wiesz, tu nad Wisłą ludzie szczególnie są uczuleni na denuncjatorów. Takie zaszłości historyczne, jak musieli się ukrywać czy to przed Ochraną, czy to przed Gestapo czy wreszcie przed NKWD I UB. A w takich Niemczech nazywają to obywatelską powinnścią. Co kraj, to obyczaj
  15. Jeszcze jeden Wyjdzie na to, że na forum zostanie Prezez wraz z wiernymi pretorianami. A robić nie będzie komu Myślę że potraktujmy to całe pożałowaniem godne zajście jak kolejną nauczkę. Żeby wiedzieć co się mówi, a nie mówić co się wie.
  16. Odnoszę wrażenie, że oprócz ograniczeń formalnych na szlaku są jeszcze tabuny ceprów Podobnie jak w słoneczną niedzielę niehandlową na warszawskich bulwarach, strach się wybrać żeby nie rozjechali albo nie stratowali. Tak było przed wakacjami, bo podczas letniej kanikuły Stolyca to najbardziej przyjazne człowiekowi miejsce W takim razie wybieram jednak mazurskie szlaki. Ciekawie jest zwiedzić obiekty hydrotechniczne wzdłuż Kanału Mazurskiego, poczynając od Mamerek do Granicy Przyjaźni z Kaliningradskoj Obłastom. Raz zaliczyłem jednym ciągiem, ale bez zwiedzania. Wyszło ok. 120 km, z tego część przedzierania się przez krzaki jerzyn i malin. Plus komary. Jeszcze przez dwa dni pulsowałem podrapany i obolały, ale warto było.
  17. Ja osobiście nie czułem się urażony, gdyż nawet wypowiedź mnie nie dotyczyła. Ale odniosłem wrażenie, że adresatowi wypowiedzi mogłoby być przykro Kolego @Teston, a jak to jest z jeżdżeniem rowerem po górskich szlakach? Nie robią człowiekowi "pod górkę", nomen omen? Tak pytam, bo dawno nie byłem pod Tatrami. To nic osobistego, czysta ciekawość
  18. Pewnie że dobra Na dodatek nie wyglądasz na człowieka, który musi się dowartościowywać
  19. Ja odgrażałem się żonie że następnym razem zaatakuję na rowerze górę św. Jura k. Makarskiej w Chorwacji. Trafiali się rowerzyści po drodze, i owszem. Tylko zaaferowany prowadzeniem auta nie zwracałem ku nim nadmiernej atencji. No i czy na rowerze nie spalił by hamulców zjeżdżając, hamowania silnikiem nie ma
  20. Mógłbyś rozwinąć te swoje przemyślenie ?
  21. Nie wystarczy samokrytyka i mocne postanowienie poprawy, tylko od razu usunięcie konta ? Szkoda
  22. Jak to mówią rolnicy i co bardziej zorientowani w temacie, "przy jednej dziurze to kot zdycha"
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.