Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Jędrula.wawa

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2100
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez Jędrula.wawa

  1. Zaraz zaraz, trzy suczki Yorki obronne jako uzupełnienie szaf z bronią ?
  2. To ja dzisiaj tak: Giżycko, Doba, Pilwa, Radzieje, Sztynort, Pozezdrze, Giżycko. W Radziejach odbiłem jeszcze do lasu, żeby zobaczyć kwaterę polową (a raczej jej pozostałości) Szefa Kancelartii III Rzeszy Hansa Lammersa. W sumie wyszło 70 km. Po zimowej przerwie trochę czuć w nogach
  3. No skoro się upierasz że to pies, to niech Ci będzie
  4. Jędrula.wawa

    Wasze zegarki ZENITH

    Piękności Robiłeś mu przegląd tak jak planowałeś na Pięknej ?
  5. Jędrula.wawa

    Męska torba

    Przez dłuższy czas nosiłem plecaczek. Szukałem czegoś innego i córka mi oddała torbę na pasku, którą jej onegdaj kupiłem na wyprawę do Indii. Jak chcesz czegoś poważniejszego, rozejrzyj się po sklepach fotograficznych, mają duży wybór toreb. Bo IMHO tzw. pedałówka czy nerka to już jest passé .
  6. Dla kolekcjonera to tak. Niemniej jednak ten model nie wniósł nic nowego do sztuki przemysłowej Jeżeli kogoś to interesuje, to przybliżę technologię gwintowania luf do karabinków AK. Otóż niegdyś lufy wiercono w wałku stalowym a potem gwintowano poprzez przeciąganie przez kanał "gwintowników". Był to proces powolny i uciążliwy. W zakładach Łucznika zatem zakupiono dwie maszyny pn. kuźniarki, które formowały kanał lufy poprzez obkuwanie go na wzorcu gwintu. Wyglądało to pokrótce tak, że wzorzec podobny był do przecieraka lufy założonego na wycior. Trzy napędzane pneumatycznie młotki były nieruchome osiowo, podobnie jak wzorzec a przesuwała się pomiędzy nimi lufa. Sam proces był szybki, tak na moje oko trwał nie więcej jak trzy minuty. Wystarczyło na podajnik maszyny włożyć kilka (naście) półfabrykatów, a z drugiej strony wyskakiwały już gotowe lufy. No prawie gotowe, bo musiały jeszcze przejść proces obróbki zewnętrznej. Zresztą sama fabryka to bardzo ciekawy przykład skansenu przemysłowego, było co oglądać. Jak wiadomo, broń teraz jest wytwarzana w nowym zakładzie. Ciekawe, jaki los spotka stary zakład znajdujący się w samym centrum Radomia
  7. Trudno wiedzieć więcej o modelu, który nie wszedł do produkcji seryjnej i na uzbrojenie. Ot, kolejna wariacja Walthera PP (PPK), P-64, Makarowa, P-83 i pochodnych
  8. Łysy (drugi z prawej) jednak podszczypuje po schabach laską tę z prawej
  9. Może po prostu wymaga czyszczenia i smarowania ? Chronograf (!) jest z reguły rzadko używany i pewnie się "zastał", tak na chłopski rozum
  10. Mam kolekcję hełmów i cztery szable. Moglibyśmy zrobić niezły Wehrwolf
  11. Napisz proszę, że to pies żony
  12. Skoro już jednym tchem wymieniłeś te atrakcje, to dorzuć do nich Kanał Mazurski. Polecam śluzy w Leśniewie i Gui. Warto zobaczyć a najpierw poszperać w necie żeby mieć jakieś ogólne pojęcie o tym przedsięwzięciu.
  13. Już rozumiem, dlaczego Rosjanie się ociągają z zajęciem Przesmyka Suwalskiego
  14. Poczekaj, jak się komuś znudzi to wyląduje na bazarku
  15. Alpinist to SARB017 tak dla ścisłości. Jeszcze dostępny http://zegarkiclub.pl/forum/topic/161852-seiko-sarb017/page-1?do=findComment&comment=2259648
  16. Świetne opisy. Z przyjemnością się czyta
  17. Tu chyba nikt nie przebije Bentleya, który oferuje do Bentaygi wykańczany złotem i brylantami zegarek Mulliner Tourbillion by Breitling, montowany na zamówienie na szczycie kokpitu. Cena owego drobiazgu wynosi, bagatela, około 150 tys. euro. Czytaj więcej na http://motoryzacja.interia.pl/wiadomosci/producenci/news-suv-y-nie-tylko-dla-farmerow-lesnikow-czy-straznikow-granicz,nId,2575739#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox
  18. Ja dzisiaj 15 km po poligonie. Czuję to w kościach, chyba trochę się rozleniwiłem ostatnio
  19. Masz fajny zegarek i nie przejmuj się tym, co inni mówią. Z drugiej strony patrząc, nie możesz mieć pretensji, bo wrzuciłeś temat ma forum, a te z założenia jest do prowadzenia dyskusji. Ta zaś z reguły polega na przedstawiania przeciwstawnych argumentów. Gdyby jej zabrakło, forum stałoby się jak napisałeś, najsmutniejszym miejscem bo zostałbyś sam ze swoim tematem. Jest jeszcze kwestia podejmowana poprzez niektórych kolegów, czy dyskutantami powoduje zazdrość lub zawiść ? Nie sądzę, a przynajmniej nie w takim stopniu jak to jest sugerowane. Każdego dnia na ulicy przejeżdża obok nas sznur samochodów o porównywalnej wartości do Twojego Patka i nikt nie rzuca za nimi kamieniami. Dyskusja tyczy raczej priorytetów, czy za porównywalną sumę kupić samochód, czy dzieło sztuki użytkowej jak zegarek czy obraz, z utylitarnego punktu widzenia zupełnie nieprzydatny (cztery listewki itd). Jeszcze raz gratuluję nabytku, niech cieszy
  20. ... raz na tydzień przychodzi wizażystka W sensie rasowym czy higienicznym?
  21. Najłatwiej przewrócić szachownicę Również pozdrawiam ps. 1odniosłem nieodparte wrażenie, że a Adim najlepiej się rozumiemy. ps. 2 zwalniam klawiaturę
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.