-
Liczba zawartości
1396 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez Piotr Orzechowski
-
Dołączył do kolekcji z papierami i pudełkiem. I jeszcze taki w wersji bez kalkomanii samochodu.
-
Cześć, myślę, że pierwszy punkt jest najłatwiejszy. Pewnie da się to zrobić „w oparciu o pięć instytucji”. Drugi jest najtrudniejszy jeśli nie chce się korzystać z możliwości produkowania tych mechanizmów w Chinach lub podobnym miejscu. Trzeci to kwestia ceny, czyli składowa pierwszego i drugiego i kosztów sprzedaży oraz oczekiwań inwestorów co do akceptowalnego zwrotu z inwestycji. Patrząc na sprzedaż zegarków projektowanych w Polsce i ich ceny, poziom cenowy i skala sprzedaży jest do określenia. Także moim zdaniem finalne wyprodukowanie polskiego mechanizmu w Polsce jest nierealne chyba, że zrobi to ktoś kto potraktuje to jako hobby a nie inwestycje i będzie miał spory zasób środków finansowych na to hobby. Z produkcją w Chinach bardziej możliwe ale czy to będzie ten oczekiwany efekt, tzw. polskiego mechanizmu? Byłby to kolejny krok: zaprojektowany cały zegarek w Polsce, wyprodukowany w Chinach i złożony w Polsce. Niby nic nadzwyczajnego ale czyni różnice, choć wiele znanych marek tak robi i nie nazywa swoich produktów chińskimi.
-
DYSKUSJE O WSZYSTKIM
Piotr Orzechowski odpowiedział kchrapek → na temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Szanowni, może nawiążę trochę do wpisów Moderatora oraz Prezesa KMZiZ. Niniejsze forum służy wielu nie tylko do dzielenia się wiedzą, swoją pasją ale również do nawiązywania relacji, w tym relacji w pewnym sensie biznesowych. Te ostatnie po nawiązaniu kontaktu, realizowane są już poza forum. W sytuacji gdy te nawiązane relacje biznesowe przestają spełniać oczekiwania jednej ze stron, to pojawia się właściwie roszczenie, że to Stowarzyszenie, czy Moderatorzy są współodpowiedzialni za to nieszczęście (nieudany biznes) i powinni z tym coś zrobić. Chyba dla wszystkich jasny jest regulamin forum i statut stowarzyszenia, że nie jest to platforma biznesowa. Jeśli ktoś podejmuje decyzję o nawiązaniu relacji biznesowej lub innej z kimś z forum, to w pełnym zakresie robi to na własną odpowiedzialność i na własne ryzyko. Ani Forum, ani Stowarzyszenie nie jest stroną ewentualnego sporu. Mając na uwadze to, że problem powstał pomiędzy forumowiczami, może jedynie, próbować pomóc w sposób polubowny rozwiązać spór, jeśli strony z taką prośbą się zwrócą. Kwestia czy chce ktoś wyciągać odpowiedzialność prawną, czy jakikolwiek inną, powinna pozostawać poza sferą forum, tak jak pozostawało poza nim nawiązanie relacji biznesowej. Jeśli kogoś lub czegoś nie polecamy, to zwyczajnie wystarczy wskazać, że czegoś lub kogoś nie polecam, ponieważ mam złe doświadczenia. I tyle. Jest chyba nawet temat na forum dotyczący polecania usługodawców związanych z szeroko rozumianą branżą. Staram się zrozumieć rozgoryczenie osób, które czują się poszkodowane w relacji zlecenia Kacprowi naprawy zegarków i zwyczajnie po ludzku przyjmuję, że mogą się czuć poszkodowane, jednak droga którą obierają aby rozwiązać swój problem jest dla mnie trudna do zaakceptowania. Odnoszę wrażenie, że oczekuje się, że forum stanie się areną, na której dojdzie do oskarżenia, osądzenia i skazania ku uciesze gawiedzi, która ów spektakl ogląda, przy udziale jeszcze chóru greckiego. NIe dziwi mnie przy tym zaskoczenie Moderatora, że niby coś zamiata pod dywan. W rzeczywistości nie ma czego zamiatać pod dywan, ponieważ ze strony administratorów forum nie ma jakiekolwiek odpowiedzialności za zaistniałą sytuację. To prawie tak jakby rodzina samobójcy, który powiesił się w sadzie, szukała odpowiedzialności u sadownika, który posadził drzewo, na którym ów nieszczęśnik się powiesił. Przepraszam za dość mocne porównanie. Pozdrawiam Wszystkich. -
Cześć, trudno powiedzieć ponieważ tych wadliwych było wyprodukowanych 1000 sztuk, tak przynajmniej wskazują źródła. Ja trafiłem na dokument, według którego miało być wyprodukowanych 1000 sztuk z pierwszego zamówienia, następnie po zmianie zazębienia złożone zostało zamówienie na 10 000 szt ze zmienionym zazębieniem. Po wyprodukowaniu 400 szt. 2/3 z wyprodukowanych budzików nadal nie działała. Ostatecznie w tej drugiej wersji mechanizmu wyprodukowano 1000 mechanizmów a zmontowano 600 sztuk budzików. W dalszej części pisma napisane jest, że podjęto decyzję aby z tego zamówienia 10 000 sztuk wyprodukować 3000 sztuk ale czy je wyprodukowano, to nie wiadomo. Tym samym można chyba przyjąć, że pierwszej wersji mechanizmu, wyprodukowano 1000 szt. Następnie drugiej wersji ze zmienionym zazębieniem wyprodukowano na 100%, 600 szt. a być może 3000 szt. Nie jest jednak wiadome ile budzików złożono z tymi mechanizmami. Co do wyglądu zewnętrznego, to myślę, że mógł być on taki sam dla tych dwóch pierwszych wersji i tej, która ostatecznie trafiła na rynek jako niewadliwa. Zdjęcie takiego budzika jest w książce Zbigniewa Mrugalskiego str. 28 Rys. 3.2. "Przemysł zegarowy w Polsce".
-
Taki Poltik po wykonanej dzisiaj reanimacji. Kupiłem go jako złom, w częściach z brakami. Marek Szajerka podarował mi właściwe sprawny mechanizm, tylko do czyszczenia i regulacji. Jeszcze raz dziękuję. I udało się złożyć całkiem fajny budzik. To tak nawiąże do tematu INCO.
-
Spotkanie Świąteczno - Noworoczne 2023 / 2024
Piotr Orzechowski odpowiedział Eugeniusz Szwed → na temat → SPOTKANIA
Cześć, ja również zgłaszam swoją obecność. Pozdrawiam -
Kolejowe zegarki kieszonkowe - w jednym miejscu
Piotr Orzechowski odpowiedział gezu → na temat → VINTAGE
O ile dobrze rozszyfrowałem. Kolej Iwangorodzko-Dąbrowska (ros. Ивангородо-Домбровская железная дорога, Iwangorodo-Dombrowskaja żeleznaja doroga, również Droga Żelazna Iwangorodzko-Dąbrowska[2], Kolej Dęblin–Dąbrowa Górnicza[1]) – historyczna linia kolejowa w Królestwie Polskim łącząca Dęblin (wówczas Iwangorod) i Zagłębie Staropolskie z Zagłębiem Dąbrowskim[1].- 184 odpowiedzi
-
1
-
- kolejowy
- kieszonkowy
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Zobacz mój wpis powyżej z 16 listopada.
-
Cześć, ciekawa informacja. Poltik produkcję prędkościomierzy prowadził również w swoim oddziale w Korytkowie pod Turkiem. Cześć dotycząca urządzeń do pomiaru prędkości i obrotów również bedzie w opracowaniu. Pozdrawiam Piotr
-
NAJNOWSZE ZAKUPY - NOWE NABYTKI
Piotr Orzechowski odpowiedział temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Dzięki -
NAJNOWSZE ZAKUPY - NOWE NABYTKI
Piotr Orzechowski odpowiedział temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Takie dzisiaj dołączyły. Jeszcze przed SPA. -
Kolejowe zegarki kieszonkowe - w jednym miejscu
Piotr Orzechowski odpowiedział gezu → na temat → VINTAGE
Jeszcze nieodszyfrowanem. To standardowo, do dodania jeszcze tutaj.- 184 odpowiedzi
-
2
-
- kolejowy
- kieszonkowy
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Kieszonki i kieszonkowcy, czyli wszystko co na dewizce wisi.....
Piotr Orzechowski odpowiedział sawcio68 → na temat → VINTAGE
A u mnie taki z Lublina przyjechał. -
To dołączył wreszcie do kolekcji zegar szachowy, a to dzięki Koledze Tomaszwr. Jeszcze raz bardzo Ci dziękuję.
-
Ja wszystkie moje zegarki naprawiam u zegarmistrza Artura Szwarczyńskiego, który ma swój zakład na ul. Świeradowskiej we Wrocławiu w Centrum Handlowym Gaj (nie mylić z Ferio Gaj). Uratował mi wiele zegarków mechanicznych i wiele przywrócił do życia. Ceny nie są niskie ale solidna robota. Naprawia też zegary, nie tylko zegarki. Także możesz spróbować.
-
Łódzka Fabryka Zegarów Mera Poltik (Prezam)
Piotr Orzechowski odpowiedział Piotr Orzechowski → na temat → ZEGARKI POLSKIE
Dzięki. -
Historia zegarków dla niewidomych w ZSRR
Piotr Orzechowski odpowiedział Enkil → na temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Dopiero teraz miałem chwilę spokoju aby obejrzeć program. Gratuluję. Ciekawa kolekcja. -
Łódzka Fabryka Zegarów Mera Poltik (Prezam)
Piotr Orzechowski odpowiedział Piotr Orzechowski → na temat → ZEGARKI POLSKIE
Z okresu przedwojennego co do Łodzi, to interesuje mnie historia rodziny Silbersteinów i budynku przy ul. Prostej, później Wigury 21. To co znalazłem w internecie jest interesujące ale jak masz jakieś dodatkowe źródła poza internetem to chętnie poczytam. Dodatkowo ciekawe byłyby też informacje o Zakładzie Krupa, który mieścił się w tym budynku podczas okupacji. -
W tej samej paczce były jeszcze te. Wszystkie do zrobienia. Jednak będzie kilka braków do. uzupełnienia w przyszłości. Obudowy nie grzeszą pięknością ale nie będę ich poddawał renowacji. W tym stanie opowiadają swoją zapewne niełatwą historię.
-
Kolejowe zegarki kieszonkowe - w jednym miejscu
Piotr Orzechowski odpowiedział gezu → na temat → VINTAGE
DLa porządku jeszcze tu wrzucam Paweł Bure kolejowy.- 184 odpowiedzi
-
4
-
- kolejowy
- kieszonkowy
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Kieszonki i kieszonkowcy, czyli wszystko co na dewizce wisi.....
Piotr Orzechowski odpowiedział sawcio68 → na temat → VINTAGE
Takie dwie kieszonki od Pawła trafiły do kolekcji. Damka i Berlińczyk. Dzięki Pawle za miłe spotkanie w Świdnicy. I trzeci Paweł Bure ale nie od Pawła. Kolejowy, z mechanizmem Longines. -
Ostatnio kupiony taki Druh. W mojej kolekcji to jeden ze starszych budzików tego typu. Kilka zdjęć obudowy pokazujących różnice w stosunku do późniejszej wersji. Dodatkowo inaczej był zabezpieczany grzybek budzenia.
-
Szanowne Koleżanki, Szanowni Koledzy, Myślę, że jest już czas na przekazanie Wam informacji o pewnym zamierzeniu, które mam nadzieję uda się zrealizować. Swojego czasu w temacie: "Polskie budziki", padł pomysł aby stworzyć katalog budzików produkowanych przez Łódzką Fabrykę Zegarów - Mera Poltik. Wtedy niezobowiązująco zaczęliśmy dyskusję na temat tego, jak powinien wyglądać taki katalog, a bardziej jak zrobić prawidłowo zdjęcia do katalogu. Podczas tej dyskusji, zastanawiałem się czy byłaby możliwość stworzenia czegoś więcej, co uzupełni treścią taki katalog. Po kilku miesiącach poszukiwania materiałów i kilku spotkaniach z różnymi osobami, które bądź pracowały w Poltiku, bądź też posiadają wiedzę i jakieś materiały o tym zakładzie, stwierdziłem, że istnieje realna szansa na uzupełnienie i istotne poszerzenie informacji na temat tej polskiej fabryki zegarów. Jest już za mną lektura kilkunastu tomów archiwalnych dokumentów o Łódzkiej Fabryce Zegarów, w których znalazłem informacje dotychczas niepublikowane, tak przynajmniej według mojej wiedzy. W załączeniu dwa dokumenty, w których można przeczytać o początkach ŁFZ. Począwszy od długich, zimowych nocy, które tradycyjne powinny rozpocząć się z początkiem grudnia, zamierzam rozpocząć prace nad opracowaniem. Obecnie nie chcę nazywać tego książką, a jak będzie później zobaczymy. Co do zawartości opracowania, to moim pomysłem jest aby było ono złożone z trzech części: I część: Historia fabryki, II część: informacje o produktach ze wskazaniem jak na przestrzeni czasu zmieniały się produkty ŁFZ i III część katalog zegarów, budzików i zegarków produkowanych w Poltiku. Z uwagi na to, że inspiracją do stworzenia takiego opracowania, był temat o polskich budzikach, postanowiłem, że opracowanie będzie robione w celu wsparcia naszego Forum, które jak wiele inicjatyw realizowanych przez stowarzyszenia boryka się z problemami finansowymi. Tak też, cały zysk z jego sprzedaży zostanie przeznaczony na wsparcie Forum. Oczywiście w pierwszej kolejności będą do pokrycia koszty, w tym takie jak: składu, druku, wydawnictwa, korekty, czyli wszelkie związane z wydaniem takiego opracowania. Koszty te do wydania opracowania zostaną pokryte przeze mnie. Także wydanie opracowania, w żadnym stopniu nie będzie finansowo obciążało Forum czy samego Stowarzyszenia. Ale dlaczego o tym wszystkim napisałem? Jako Forumowiczów, chciałbym was uprzejmie prosić, o udział w stworzeniu tego opracowania. Wielu z Was posiada wspaniałe kolekcje zegarów, budzików i zegarków ŁFZ i różnych przedmiotów związanych z tą fabryką. Możliwe, że posiadacie również jakieś dokumenty z czasów jej działalności. Jeśli będziecie chcieli wesprzeć tą inicjatywę: informacjami, swoją wiedzą, możliwością zrobienia zdjęć Waszych zbiorów, to będzie mi bardzo miło. Już kilku Kolegów z Forum pomogło mi, tak naprawdę w podjęciu decyzji o rozpoczęciu prac, w tym Kolega Marek Szejerka, któremu dziękuję za już udostępnione materiały i informacje. W kwietniu 2025 roku przypada 80-ta rocznica powstania ŁFZ, co może być doskonałym momentem publikacji opracowania. Eugeniuszu, przepraszam, że tak bez uprzedzenia ale masz sporo innych spraw na głowie i mam nadzieję, że wybaczysz mi to. Do Moderatorów, jeśli uważacie, że to miejsce na ten temat jest niewłaściwe, to prośba o przeniesienie jego do właściwego miejsca. Koledzy i Koleżanki, prośba do Was o zmieszczanie w tym temacie wszelkich informacji o ŁFZ, zdjęć z jej funkcjonowania, różnych przedmiotów z nią związanych. Mniej śmiałych proszę o kontakt przez maila. Proszę jednak o niezamieszczanie tutaj zdjęć budzików, ponieważ do tego jest stworzony odrębny temat w tym wątku. Wszelkie zdjęcia budzików proszę zamieszczać w temacie: Polskie budziki. Pozdrawiam i życzę miłej niedzieli. Piotr (Hecke)
-
Tak też jakoś bardzo podobny był do tego z książki.
-
Dzisiaj dostarczony, dzisiaj naprawiony i wyczyszczony. Taka hybryda.
