Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Piotr Orzechowski

Zarząd Stowarzyszenia KMZiZ
  • Liczba zawartości

    1404
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Piotr Orzechowski

  1. Dziękuje. To waga ciężka. Pewnie z 10-15 kg. Jest ozdobą w moim gabinecie. Niestety nie jest na sprzedaż.😉
  2. Dobry wieczór, również proszę o dodanie mnie do listy. Pozdrawiam Piotr
  3. Dobry wieczór, chciałbym poinformować, że od dzisiaj, od godziny 20:00 będzie już aktywna licytacja ww. zegarka Lanco dla WOŚP. Zachęcam do licytacji. Zegarek po przeglądzie przez zegarmistrza. Pozdrawiam Piotr
  4. Tak jak obiecywałem. Poniżej pierwsze Roskopfy.
  5. Czas zacząć tydzień od burgunda.
  6. Wszystko można oceniać jak się chce. Kupowanie polskich zegarków nie nazwałbym patriotyzmem. Wiele osiągnięć, wynalazków i odkryć miało znikome prawdopodobieństwo a jednak się zdarzyło. Życzę wygranej, może to moje marzenie wtedy się spełni.
  7. Szanowni, dyskutujecie czy ceny zegarków polskich producentów są zbyt wysokie w stosunku do jakości jaką oferują. Mam wrażenie, że mamy wolny rynek i nikt nie zmusza nikogo do kupowania zegarków polskich producentów. Jeśli ktoś chce kupować nowe rosyjskie produkcje - proszę bardzo, sam mam kilka. Jeśli gustujecie w szwajcarskich, niemieckich, francuskich czy brytyjskich - nic prostrzego, internet, sklep i masz. A co do polskich zegarków, to ja osobiście cieszę się, że wreszcie się pojawiły i nie musimy wiecznie wracać do kilku lat polskiej produkcji zegarków Błonie, jak do meczu Polska-Anglia na Wembley. Dajmy im się rozwinąć. Działają na trudnym konkurencyjnym rynku, na który ciężko wejść, czego dowodem jest między innymi ta dyskusja. W tak krótkim okresie i tak sporo zdziałali. Trzymam za nich kciuki i mam nadzieję, że jeszcze za mojego życia doczekam się zegarków z polskim mechanizmem. Takie marzenie. I nawet jak będzie taki zegarek kosztował kilkanaście tysięcy złotych czy więcej, to wezmę kredyt i go kupię i bez znaczenia będzie czy jest lepszy, czy gorszy od szwajcarskiego zegarka. Jak dla mnie będzie ważne, że jest i mogę go kupić, ponieważ cały czas żyjemy tylko marzeniami i wspomnieniami. Cieszmy się, że ktoś działa i ma odwagę walczyć.
  8. Miały być tylko kieszonkowe. Trochę mnie poniosło. Poprawię się. 😉Tak na poprawę.
  9. To jeden z moich Błonie. Jeszcze na Licencji ZSSR
  10. Mogę systematycznie dodawać kolejne. Kolejowe zegarki to część mojej kolekcji. Z USA. Jeszcze trochę z innej bajki. Budzik. i chodzik, jako wagon do surówki hutniczej. Nagroda dla przodownika pracy z Huty Ostrowiec. Zegar produkcji polskiej - Jubiler z Warszawy. W kolejnej odsłonie zestawię zegarki kolejowe Roskopf.
  11. U mnie pojawił się pierwszy mój Zuch. Jeszcze na rezerwowej podstawie ale już mnie cieszy.
  12. Dzisiaj przyszedł czas na Vostoka Europe Red Square w odmianie niebieskiej.
  13. Tak im więcej gap i swastyk tym większe prawdopodobieństwo znalezienia nabywcy. 😉
  14. Ktoś się mocno napracował. Szkoda, że w takim celu.
  15. Niestety taka jest prawda. Ja jeszcze nie mam odwagi robić większych napraw i poważniejsze naprawy wykonuje u mojego zaprzyjaźnionego zegarmistrza, który z wielką chęcią dzieli się ze mną swoją wiedzą. Jak mówi to co robi dla mnie to przyjemność i oderwanie się od tzw. "wkręcania śruby nr 99" ale to wkręcanie (baterie i paski) daje mu chleb, a moje zegarki satysfakcję z zawodu. Satysfakcją rodziny nie wyżywi. Smutne ale prawdziwe i całkowicie się z nim zgadzam.
  16. Tyle co mogę powiedzieć to, że jest to cylinder, kluczyk na 100% współczesny. Dziwnie wygląda mostek balansu i balans tak jakby był dorabiany - nie współgra z resztą mechanizmu. Dziwne ślady na płycie, tak jakby ktoś nieporadnie szlifował pod mostkiem i kołem balansu. Półmostek koła wychwytowego też dziwnie wygląda z dodatkowo niepasującą śrubą do reszty półmostków. Ponadto regulacja jest poza skalą także zapewne jest problem z dokładnością chodu. Mocowanie włosa też ma dziwne przebarwienie. Niestety zdjęcie nie jest idealne. Co do producenta to nie jestem w stanie pomóc. Max Gebek był zegarmistrzem z Nysy. Bardziej znana jest jego córka ale to przez męża. Pozdrawiam
  17. Dziękuje. Jednak Stanisławów to nie była taka znowu prowincja. Niestety dzisiaj już nie jest w naszych granicach a i nazwa miasta istotnie się zmieniła.
  18. Bardzo fajny zakup. Pozytywnie zazdroszczę. Aby poczuć się lepiej to poniżej moja niedawna zdobycz z Niemiec.
  19. Chyba taka nasza przypadłość. Tak jak w przypadku motoryzacji.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.