Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zeno

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1591
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Zeno

  1. Z albumu: Zeno

    © Bulova Caravelle 45A121

  2. Szkoda tylko bardzo poważnych przekłamań. Szczególnie Diatłow został pokazany bardzo nieuczciwie. Proces przeprowadzono już po tym, jak politbiuro KC KPZR ogłosiło, że winny jest czynnik ludzki, a nie sprzęt i struktura, więc wyrok był oczywisty. Diatłow nie miał się już czego bać i to on wystąpił z podobnym wystąpieniem, jaki w serialu rzekomo wygłosił Legasow. Także postępowanie Diatłowa przed katastrofą nie było tak agresywne, jak pokazano, ani nie naruszał zasad bezpieczeństwa - postępował zgodnie z regulaminem. A że regulamin był do niczego - to inna sprawa. Również skutki zostały mocno przesadzone. Tak kilkaset razy. Ukraina i Białoruś zrobiły z likwidacji katastrofy prawdziwy przemysł, przynoszący rocznie setki milionów dolarów wpłat z organizacji międzynarodowych, więc w to im graj. Nie wiadomo też, czy samobójstwo Legasowa było związane z Czarnobylem. Już wcześniej podejmował próby samobójcze. Ostatni odcinek nieco popsuł świetne wrażenie.
  3. Zeno

    Stuhrling Original

    Dziękuję za dobre słowa. Nie musi być wcale krótka
  4. Zeno

    Stuhrling Original

    Tutaj mamy do czynienia również z innym zjawiskiem. Na Forum - czy szerzej: w polskim środowisku zegarkowym - cenione są marki szwajcarskie (tradycja!), szanowane japońskie (innowacyjność!), doceniane chińskie (niska cena!) a nawet rosyjskie (nostalgia!). A marki wykorzystujące zalety globalizacji - europejskie a szczególnie amerykańskie - są pogardzane. Zeppelin, Junkers, Ingersoll, a nawet Timex - nie wspominając o Stuhrling Original - to samo zło. Nawet nie wiem, skąd to się bierze. Z niedoinformowania? Ze źle rozumianego snobizmu? Z wpajanej przez lata nienawiści wobec "odwetowców z NRF" i "imperialistów z USA"? Być może ta ostatnia odpowiedź jest właściwa, bo skoro Stuhrling Original to "chińskie g...", to jak nazwać polskie mikrobrandy? I śmieszno, i straszno...
  5. Zeno

    Stuhrling Original

    Dokonam autoplagiatu z wczorajszego mojego postu: Siedziba tej firmy znajduje się w NY (a raczej gdzieś w jego pobliżu) już od ćwierćwiecza. W Polsce uchodzi za "chińszczyznę", ale nie ma jej tam więcej niż w nowym Błoniu, czy Vratislavia Conceptum. Bywały zegarki "Swiss Made", a obok werków chińskich są równie często spotykane werki Miyota oraz Ronda (przynajmniej "Swiss Parts"). Stuhrling produkuje zegarki przede wszystkim dla rynku amerykańskiego. Stąd też mało europejski a bardziej karnawałowy design. Kontrolę jakości zegarki przechodzą w Murice, jakość wedle opinii internetowych jest co najmniej zadowalająca, a na pewno lepsza niż "prawdziwych chińczyków" (bo w Stuhrling musi się liczyć z klientami i przepisami federalnymi). Do szkiełek używają materiału zwanego Krysterna, podobnego do Hardlexu od Seiko (czyli "mineralne wzmocnione"). Nie żeby to była jakaś oryginalna marka, ale nazywanie ich "chińszczyzną", czy "chińskim g..." to gruba przesada.
  6. Z albumu: Zeno

    Sea-Gull Seamaster a rebour

    © moje

  7. Z albumu: Zeno

    Sea-Gull Seamaster eb face

    © moje

  8. Z albumu: Zeno

    Sea-Gull Seamaster Luma

    © moje

  9. Z albumu: Zeno

    CURV 96A185
  10. Z albumu: Zeno

    CURV 96A185
  11. Z albumu: Zeno

    CURV 96A185 Luma
  12. Z albumu: Zeno

    CURV 96A185
  13. Z albumu: Zeno

    CURV 96A185
  14. Z albumu: Zeno

    Bulova CURV 98A159
  15. Z albumu: Zeno

    Bulova CURV 98A159
  16. Z albumu: Zeno

    Bulova CURV 98A159
  17. Z albumu: Zeno

    Bulova CURV 98A159
  18. Z albumu: Zeno

    Bulova CURV 98A159 Luma
  19. Hulk. W przypadku diverów trudno mówić o uniwersalności i subtelności, więc trzeba wziąć tego, który mocniej daje po oczach. BTW: Warto zdjęcia umieszczać w tej samej kolejności, w której zegarki są wymienione w sondzie. Inaczej można spodziewać się pomyłek
  20. Z polskiego podwórka: szwajcarski automat za 980 PLN: https://www.swiss.com.pl/pl/zegarek-meski/950660-47-25-90 https://www.swiss.com.pl/pl/zegarek-meski/950660-41-54-90 https://www.swiss.com.pl/pl/zegarek-meski/950660-41-24-90 https://www.swiss.com.pl/pl/zegarek-meski/950660-49-24-90 Roamer Rotodate z szafirem, bransoletą i szwajcarskim werkiem. Jak komuś nie przeszkadza mechanizm STP 1-11 - fossilowy, ale ponoć lepszy od 2824 - to chyba warto się zainteresować.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.