Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zeno

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1591
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Zeno

  1. Zeno

    Sugess3

    Z albumu: Zeno

    © moje

  2. Zeno

    Sugess2

    Z albumu: Zeno

    © Moje

  3. Zeno

    Sugess

    Z albumu: Zeno

    © <oje

  4. A tak wygląda glicynia, która dała nazwę naszym zegarkom:
  5. Też tak uważam. Barwa i faktura bransolety pasują do zegarka. Od wakacji tej Bulovy nie nosiłem i już zapomniałem, jaki to doskonale zaprojektowany zegarek. Ich nie pozbywa, je się dokupuje!
  6. Invicta nie cieszy się szacunkiem na tym forum, ale wynika to przede wszystkim z ignorancji. Większość kojarzy jedynie jedną - spośród kilkudziesięciu - kolekcję Invicty, najtańszą i najbardziej wtórną wzorniczo: linię Pro-Driver. Ale nawet ona jest warta polecenia bo oferuje prawdziwe divery, o właściwościach lepszych niż konkurencja "z Japonii" i to za korzystniejszą cenę (może dlatego jest hejtowana?). Na polskiej stronie firmowej wymieniono 31 kolekcji: http://invictawatch.pl/ Ale chyba jest ich więcej: Referencja 15495BWB - Swiss Made Invicta za jedyne 13 000. 13 000 Dolarów. Dolarów amerykańskich, a nie kanadyjskich. Invicta to marka należąca do Invicta Watch Group, posiadającej również powszechnie znane i szanowane marki Glycine, Technomarine oraz nie tak szanowaną - bo praktycznie nieznaną - S. Coifman. Invicta swoje korzenie wywodzi z XIX wieku, ale sukces odniosła w wieku XXI - dzięki globalizacji. Powstała w Szwajcarii, zarządzana jest z Ameryki, (z Hollywood, ale tego na Florydzie), a produkcja odbywa się wszędzie, przede wszystkim w Azji, ale również Ameryce i Europie. Firma stawia sobie bowiem za zadanie ograniczać koszty produkcji i dzięki temu dostarczać porządne zegarki za niewielką cenę. Interesujące szczegóły i przydatne informacjami można znaleźć - po angielsku - tutaj: https://timepiecequarterly.com/invicta-watches-review/ Czasomierze Invicta maja wzornictwo nieco inne, niż to, do którego jesteśmy przyzwyczajeni. Jest bowiem czysto amerykańskie: grube, mało subtelne, kolorowe i radosne. Duża różnorodność i niska cena sprawiają, że wielu amerykańskich klientów jest w posiadaniu 10 i więcej zegarków Invicta. Mam i ja! A właściwie ma go moja żona. To model damski, ale na tyle duży, że pasował na mój nadgarstek ^^^. Za 100$: 300 WR, Seiko NH35, szafir, pełna bransoleta, luma, ładnie klikajacy bezel, limitowana edycja (18/1977) z sympatycznym bohaterem i w wesołym kolorku Jeśli macie inne kolorowe Invicty - szczególnie te różniące się od subów, chociażby tak, jak powyższy - pochwalcie się
  7. Z albumu: Zeno

    Damka - ale duża - na męskim nadgarstku.

    © Moje

  8. Zeno

    Sugess

    Z albumu: Zeno

    Sugess - chińskie chrono z fazami Księżyca

    © Moje

  9. A mojemu zafundowałem elastyczną bransoletę z czasowni i teraz jest jeszcze bardziej vintage: Ostatnim razem nosiłem taką jeszcze za komuny i już zapomniałem, jakie to wygodne
  10. Z albumu: Zeno

    Bulova Moonwatch na elastycznej bransolecie

    © Moje

  11. Dzięki, frajdę mi sprawiłeś! Latami się zastanawiałam, co on na tym pasku traktorzysty nosi!
  12. Dla mnie Royal Oak jest nieco zbyt... pancerny. Nautilus bardziej mi odpowiada. Ale i tak żadnego nie kupię A Edox jest w zasięgu - i mieści się w założonym budżecie "<4000": https://www.chrono24.pl/edox/les-bemonts-ultra-slim-date--id11598051.htm
  13. Edox Les Bémonts Ultra Slim - chyba najładniejszy debiut tego sezonu: I chyba najciekawsza i najoryginalniejsza wariacja na temat Geralda Genty z zasłużonej - i niedocenianej - manufaktury. Tuż po premierze, więc trochę drogi, ale jak stanieje...
  14. Napisałem w dziale recenzji o Bulovie Curv: http://zegarkiclub.pl/forum/topic/180626-high-tech-z-odrobin%C4%85-magii-bulova-curv-98a159/?do=findComment&comment=2652486 Zapraszam do lektury
  15. To fascynujące! Dla wszystkich jest oczywiste, że napis "Swiss Made" oznacza tylko skomplikowane manewry księgowe, a zegarki z tym napisem produkowane są w Chinach. A jednocześnie wszyscy uważają, że napis "Made in Japan" oznacza, iż zegarki naprawdę powstają w jakiejś tokijskiej fabryce.
  16. Przede wszystkim nie jest Orientem. Tu na forum - i ogólnie w środowisku rozpiętym pomiędzy blogi, fora i grupy dyskusyjne - są zegarki godne i niegodne. Aztorin jest niegodny, Orient - ze wszech miar godny. I - niestety - na merytoryczną dyskusję nie ma miejsca, bo mało kto zegarki Aztorin zna. Przecież tutaj na forum mało kto wie co to za marka, skąd ma mechanizmy, gdzie jest produkowana, gdzie sprzedawana. A o Aztorinie to już w ogóle nic nie wiemy
  17. Gdzieś tu ktoś się chwalił, że chodzi z włączonym non-stop chrono, wiec duża sekunda ładnie mu płynie
  18. Z albumu: Zeno

    © Bulova Caravelle 45A121

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.