-
Liczba zawartości
1591 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez Zeno
-
Właśnie pokazałem, że słabo wybrałeś sobie statystykę i że słabo nią operujesz
-
Mężczyzna o pewnym kolorze skóry i o pewnym wyznaniu zrezygnował z posady (disgruntled nie oznacza, że został zwolniony!) , a następnie wszedł do "gun-free" budynku rządowego i zaczął strzelać 1/ Niestety, w Stanach Zjednoczonych ataki terrorystyczne - także motywowane religijnie i rasowo - są częste. Celami najczęściej są "gun-free zones". 2/ Niestety, w Stanach Zjednoczonych porachunki gangsterskie są częste. Z reguły prowadzone z nielegalnej broni. @1/ Posiadanie (i noszenie) broni pomaga w unikaniu zamachów terrorystycznych. @2/ Legalna broń nie zwiększa zagrożenia przestępstwami. Ale jak akty terroru i przestępstwa wrzucimy do wora z napisem "masowe strzelaniny" i napiszemy, że zdarzają się one "co chwilę", to nie wyciągniemy żadnych logicznych wniosków. To pytanie świadczy o tym, że interesuje Cię tylko bzdurna dyskusja Dlaczego bzdurną? Ataków z broni palnej w Polsce jest mniej niż w USA, tak samo, jak ataków niedźwiedzi grizzly. Kwestia dostępności. Ale śmiertelność wypadków samochodowych w Polsce jest bardzo wysoka. To już nie jest kwesti dostępności. Czy to znaczy, że trzeba zakazać w Polsce samochodów? Kontynuacja rozmowy z Tobą... EOT
-
A dlaczego wybrałeś 2019? Czyżby dlatego, że był to wyjątkowy rok? A dlaczego nie wybrałeś roku 2020, gdzie "masowych strzelanin" było aż 6, z... 16 ofiarami śmiertelnymi (jedna z 6 ofiarami, jedna z 4, a jedna... bez ofiar śmiertelnych). Ale przyjrzyjmy się temu 2019. Czy naprawdę był on wyjątkowy? Z 18 "masowych strzelanin" w 14 było 4 lub więcej ofiar śmiertelnych (pozwolisz, ze pominę je dla jasności wykładu?). Spośród tych 14: - 6 było zamachami terrorystycznymi. - 6 było gangsterskimi porachunkami. - 2 były typowymi (?) "masowymi strzelaninami", gdy morderca zabił swoją rodzinę (5 ofiar), lub swoich pracodawców (6 ofiar). Dla więkśzosći ludzi typowa (?) masowa strzelanina to rozszerzone samobójstwo. U nas również zdarzają się rozszerzona samobójstwa, najpewniej z taką samą częstotliwością. W USA jest ~8 razy więcej ludzi niż w Polsce. Co warte podkreślenia 5 z 6 zamachów terrorystycznych zostało przeprowadzonych w "gun-free zones". (Nawet ten w bazie wojskowej!) Nie uważam, żeby noszenie broni do obrony osobistej w Polsce było potrzebne. Terenów gangów unikam, spotkanie wściekłego męża to sprawa braku szczęścia. Ale gdybym żył w USA, w którym dochodzi do tak wielu zamachów terrorystycznych (a wiele z nich nie jest wliczanych do "masowych morderstw"), to bym nosił. Codziennie! A w skarpetce back-up. Jeśli "zajmowałeś się Stanami zawodowo z racji wykształcenia", to lepiej, żebyś przeanalizował dane statystyczne i zrozumiał, co się za nimi kryje
-
Na pytanie "po co broń" było już w tym wątku odpowiadane. Trzeba przeczytać. Zacytują sam siebie: I uzupełnię: do sportu, dla celów kolekcjonerskich, dla celów reneactingu, dla celów myśliwskich (nie dla mnie), do samoobrony (nie dla mnie). Może przestaniesz być przeciwnikiem posiadania broni, gdy wyjaśnisz, ile wynosi ta "chwila" pomiędzy masowymi strzelaninami Te strzelaniny wybuchają: Co dzień? Co tydzień? Co miesiąc? Co rok? Co dwa lata? I czym - według Ciebie - jest masowa strzelanina. "Wybuchające co chwila masowe strzelaniny" to łgarstwo i powielając takie łgarstwo dyskwalifikujesz się jako dyskutant.
-
Odpowiadając merytorycznie: Tarcze przedstawiają zagrożenie. TS09/TS-10 (francuz) - to uzbrojony bandyta. 23P (zielono-żółta) - żołnierz wroga. Odpowiadając niemerytorycznie (aby pokazać, na jak niski poziom sprowadzasz tę dyskusję): Interesujesz się zegarkami, prawda? Czy ukradłbyś zegarek z ręki nieprzytomnej ofiary wypadku drogowego? Proszę, nie zamieniaj tego wątku w ściek!
-
Restartując wątek: Uważam, że broń długą powinien móc posiadać każdy. "Broń długą" - najlepiej karabin wojskowy, pozbawiony możliwości prowadzenia ognia samoczynnego. "Każdy" - kto nie jest przestępcą lub osobą z problemami psychicznymi. Najlepiej po kilkudniowym obozie PO/WOT, gdzie uczyliby podstaw strzelania, ratownictwa, obrony cywilnej. Broń krótka - po staremu (może z wyłączeniem haraczu dla PZSS) Dlaczego? Dla bezpieczeństwa państwa i jego instytucji. Dla celów edukacyjnych: aby wzrosła odpowiedzialność i zrozumienie obowiązków obywatelskich. A także dla zniechęcenia wroga zewnętrznego i dla powstrzymania ambicji polityków. Niechęć do broni uważam za tak samą irracjonalną postawę jak niechęć do klaunów cyrkowych. Nie wierzę w to, że posiadanie broni zwiększa przemoc w społeczeństwie (to nie jest zresztą kwestią wiary), że oszołomy będą biegać z karabinami po ulicach (nie u nas). Nie czuję potrzeby noszenia broni do ochrony osobistej - nie u nas
-
BULOVA - klub sympatyków, miłośników, zazdrośników
Zeno odpowiedział Zeno → na temat → ZEGARKI AMERYKAŃSKIE
Jeśli nie wiesz, czy Ci się podoba, to pokaż zdjęcie (może być ślubne) ocenimy czy nam się podoba. A zegarek całkiem fajny -
Z japońskich to Orient robi inhałzy, co prawda nie w Szwajcarii, ale na świętej górze Fudżi, ale Bambino to świetne zegarki są. Jak zostało napisane: teraz niemal co drugi Szwajcar w garażu struga swój własny mechanizm, tylko że nie są one wyraźnie lepsze niż ETA. Zwykły trójwskazówkowiec z manufakturowym mechanizmem jest niczym samochód miejski od R&R. Różnice robią komplikacje: Vulcain Cricet, Tudor Advisor, czy moduły Dubois-Depraz
-
FAPLA - zbrojna armia i ich Enicar'y
Zeno dodał komentarz → RTK-WGM wpis na blogu → ENICAR - Manufacture d'Horlogerie Ariste Racine
Ja nie napisałem nic o odmalowywaniu! Napis "T swiss made T" na cyferblacie oznacza zegarek z trytem. Czarny nie ma nigdzie trytu, albo był remontowany (wymieniane wskazówki), albo co innego... -
FAPLA - zbrojna armia i ich Enicar'y
Zeno dodał komentarz → RTK-WGM wpis na blogu → ENICAR - Manufacture d'Horlogerie Ariste Racine
Świetny tekst, zupełnie nieznany temat. Jestem ciekawy, czy te Enicary były robione dla "Kozaków Kubańskich" na pamiątkę misji, czy raczej dla miejscowego elementu. "T swiss made T" wskazuje na zegarek z trytem. W dwóch białych jest pewnie we wskazówkach. Czarny był remontowany? -
Na Dropie TechnoMarine Manta: https://drop.com/buy/technomarine-manta-automatic-watch Za 89$ - z opłatami mniej niż 500 zł - Seiko NH70 (skeletonowana, lepsza wersja NH35), wewnętrzny bezel z drugą strefą, zewnętrzny jak u divera, WR=100. Idealny zegarek na wakacje i podróże. Kupiłbym, gdyby nie rozmiar. Ale może komuś 47 mm nie przeszkadza
-
INVICTA - klub sympatyków, miłośników, zazdrośników
Zeno odpowiedział Zeno → na temat → ZEGARKI AMERYKAŃSKIE
Toż ta Invicta z Vaderem to kropka w kropkę design Rolexa- 536 odpowiedzi
-
- Invicta
- Invicta Watch Group
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Nic w moim ulubionym przedziale cenowym, poniżej 2500 € V V V Poniżej... V V V V V V Dużo poniżej... V V V Dużo poniżej 2500 €
-
Undark - mroczny rozdział historii przemysłu zegarkowego
Zeno odpowiedział KMZiZ → na temat → Publikacje, Artykuły
Uzywanie polskich czcionek , właściwe stosowanie znakow interpunkcyjnych , nienaduzywanie apostrofow w tytule Radium' Girls' - to wszystko niektorzy nazywaja dobrym stylem , a inni "tabloidowym opisem"... Mogłaś bynajmniej walnąć kilka błędów ortograficznych, interpunkcyjnych, albo gramatycznych: w każdym bądź razie mnie się podabało -
^^ ^^ To go nie podzielaj! Zostało zadane pytanie na temat zegarka. Uprzejmie odpowiedziałem, że ma on pewne symbole, które mogą się źle kojarzyć. Taki jest fakt i nie ma co udawać, że jest inaczej. Ani próbować robić kabaret, ani mieszać do tego polityki. To tak, jak ze słowem "Cygan": niektórzy uważają, że obraża; inni twierdzą, że jest OK; jeszcze inni mają to w nosie. Jeśli jednak go używasz, to musisz być przygotowany, że znajdzie się ktoś, kto zrozumie je jako deklarację ideową albo brak wyczucia kulturowego, lub ignorancję.
-
Dla mnie połączenie spadającej bomby, czerwonej gwiazdy i nazwy "szturman" kojarzy się jednoznacznie. Indyjski symbol szczęścia, niemiecka nazwa przewodnika wycieczek i środki owadobójcze - gdy przedstawiasz je indywidualnie - są nieznaczące. Ale razem? Jak napisałem: są ludzie o różnej wrażliwości.
-
Pomyślałem, że symbolika jest ważna, a może nie wiesz, co ona oznacza. Ja nie nosiłbym zegarka propagującego bombardowania w imię komunizmu (szczególnie w kraju, gdzie wciąż żyją ludzie ten komunizm pamiętający). Tak samo, jak nie nosiłbym zegarka propagującego bombardowanie Hiroszimy, czy propagującego nazizm. Jak widzisz jednak nie wszyscy dzielą moją wrażliwość, niektórym to nie przeszkadza. Decyzja jest Twoja
-
Bomba znajduje się pomiędzy osią a godziną szóstą. Pięcioramienna czerwona gwiazda - zwycięstwo komunizmu na wszystkich pięciu kontynentach. Szturman - dowódca statku powietrznego. Kirow - jego imię nosi fabryka produkująca te zegarki - czekista, który zaplanował i zrealizował podbój i pacyfikację Kaukazu dla bolszewików. Jeśli więc marzysz o zrzucaniu bomb w celu zaprowadzenia porządku komunistycznego na całym świecie - zegarek jest w sam raz dla Ciebie
-
Podoba mi się ta bomba na cyferblacie! https://dzieje.pl/artykulyhistoryczne/sowieckie-naloty-na-warszawe-zapomniany-epizod-ii-wojny-swiatowej Czemu ludzie kupują zegarki wypełnione symboliką, nie zdając sobie sprawy z tego, co ona oznacza?
-
Undark - mroczny rozdział historii przemysłu zegarkowego
Zeno odpowiedział KMZiZ → na temat → Publikacje, Artykuły
Sarkazm był nie na miejscu, przepraszam. A skąd się wziął? W XIX wieku zapałki produkowano w fabrykach zatrudniających tysiące dziewcząt (czasami 12-letnich). Chorobą zawodową byłą martwica fosforowa kości szczęki. Nie wynikała on - inaczej niż z Radium Girls - z nieprzestrzegania zasad BHP, tylko z samego procesu produkcyjnego. Problem był powszechnie znany: w Finlandii zakazano używania białego fosforu już w 1872, w Wielkiej Brytanii "dziewczynki z zapałkami" - Matchgirls - doczekały się tego dopiero w 1910 roku, a w Ameryce... chyba nigdy. Jak wygląda "phossy jaw" można poszukać w Internecie. To nie jest przyjemny widok. Podobnych problemów przemysłowych było zatrzęsienie. W porównaniu z pylicą, martwicą fosforową oraz innymi chrobami zawodowymi smutne losy Radium Girls to drobnostka. Zostały jednak nagłośnione - powstała książka, później film - dlatego, że w grę wchodziło coś, czego ludzie bardzo się boją: radioaktywność. To pogrywanie na najniższych instynktach. Tymczasem to nie radioaktywność zawiniła, ale niewłaściwe jej wykorzystanie. Ale to nie ma znaczenia, wszyscy już wiedzą, ze radioaktywność jest zła, nikt nie chce elektrowni atomowej, tkwimy w średniowieczu i nie ma się co dziwić, że w Kraśniku potępiają technologię 5G. Pozostaje tylko sarkazm. _______________________________________ Powyższe żale w żaden sposób nie odnoszą się do Ciebie, napisałaś świetny tekst. Swoją drogą dlaczego P.T. Czytelnicy dają "lajki" administratorowi Forum, a nie autorce artykułu? -
Undark - mroczny rozdział historii przemysłu zegarkowego
Zeno odpowiedział KMZiZ → na temat → Publikacje, Artykuły
Niestety metoda badania przez niego zastosowana jest podwójnie niewłaściwa. Po pierwsze rozkręcił zegarek na części, czego normalny użytkownik nie robi. Po drugie badał dawkę promieniowania gamma, a nie alfa. Gamma w takich ilościach jest względnie nieszkodliwe. Promieniowanie alfa natomiast jest zatrzymywanie przez szkiełko, a nawet zwykłą bibułę. Być może uczynił to dlatego, że artykuł jest sponsorowany przez producenta liczników Geigera? To nie do końca jest tak, że te dziewczyny zabiło promieniowanie. Zabiła je toksyczna farba, którą połykały i której napromieniowane cząsteczki odkładały się w komórkach ciała. Gdyby tej farby nie połykały, to żyłyby długo i szczęśliwie - tak jak inni pracownicy zajmujący się malowaniem tarcz farbami z radem. Bo robiono to przecież do czwartej ćwierci XX wieku. (Co więcej - zegarki to promil odbiorców takich tarcz, bo większość szła do przemysłu jako tarcze do wskaźników przemysłowych.) Tych biednych dziewczyn nie zabiło promieniowanie, tylko niewłaściwa technologia produkcji. Co więcej - te wstrętne kapitalistyczne świnie, które z premedytacją skazały te niewinne istoty na śmierć, wcale nie musiały mieć złej woli. Wiedzieli o promieniowaniu i wiedzieli, że może być szkodliwe, jeśli nie będzie przestrzegało się przepisów BHP. I przepisów BHP przestrzegano tam, gdzie pracownicy mieli do czynienia ze skondensowanym radem. Farba była bezpieczna - jeśli przestrzegało się zasad BHP. Najprawdopodobniej zawiniła organizacja pracy na akord i chęć zarobienia przez te dziewczyny więcej pieniędzy... -
Undark - mroczny rozdział historii przemysłu zegarkowego
Zeno odpowiedział KMZiZ → na temat → Publikacje, Artykuły
Warto dodać, że wycofanie się ze stosowania radu jako podstawy farb luminescencyjnych wynikało nie z jego szkodliwości dla użytkownika, ale ze szkodliwości podczas produkcji. A warto dodać dlatego, że jeszcze dziś pokutuje mniemanie, że Radiomiry etc... są szkodliwe dla tych, którzy je noszą. -
-
Są również MeisterSingery spełniające wszystkie Twoje wymagania, z wyjątkiem tego o liczbie wskazówek. Zresztą - dosłownie rzecz biorąc - są nawet dwu-wskazówkowe:
-
Klub Miłośników Zegarków HAMILTON
Zeno odpowiedział Artur11975 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Hamilton Ventura marzy mi się. Jako niegustowny garniturowiec. Wersje wielkości oryginału - Ø28 - uchodzą dziś za damskie, męskie mają Ø32. Ze względu na kształt to "fi" jest humbugiem, a ja wolałbym mniejszy zegarek. Nie wiecie, gdzie Venturę można obejrzeć w kraju?- 9406 odpowiedzi
-
- KLUB MIŁOŚNIKÓW HAMILTONA
- hamilton
-
(i 5 więcej)
Oznaczone tagami:
