Jak się skupisz, to odczytasz. W sztucznym świetle, gdzie na suficie masz parędziesiąt lamp, odblaski dają po oczach z każdej strony.
Oglądałem parę fajniejszych Hublotów, ale ten leżał na łapce najlepiej.
Prosty dizajn, zewnętrzna podziałka minutowa, proste wskazówki, mała sekunda ze wskazaniem faz księżyca, kolor tarczy, a w tym drugim dodatkowo bagietki i umieszczenie okna daty.
Nie szukam adwokata! 😃
Chrono od Lange to takie przaśne grubaski, niczym tyłek Jennifer Lopez.
LF całkiem ciekawe.
F.P.Journe, nie miałem jeszcze z tą marka styczności. Bvlgari - zdecydowanie na nie.
Tak jak Moser... 😉
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.