Mam świra na punkcie dokładności chodu i niezawodności mechanizmu każdego z moich zegarków. Żadnego AP dotychczas nie posiadałem, stąd moje pytania tutaj. A co do Choparda, to wisi od pewnego czasu na sell u Karola.
I tu się mylisz. Noszę na zmianę, to zależy od mojego widzimisię. Wczoraj była Daytona, a dzisiaj jest Pepsi. Czy Ty myślisz, że ja robię codziennie 40 minut w jedną stronę i z powrotem, aby codziennie mieć inny zegarek na łapie? 🙄
Dla mnie ma! 😆
Nie musicie się ze mną zgadzać, możecie kupować swoje zegarki z 40h rezerwą chodu. Ja wolę mieć min. 48h, a najlepiej takie z 70h.
Taka weekendowa rozkmina. Zastanawiam się, czy warto sprzedać Choparda, Kermita, Daytonę, dołożyć parę złotych i kupić Jumbo 16202ST.OO.1240ST.02, czy pójść bardziej ostrożnie, i na początek spróbować z RO 15510? Jednego się boje w drugiej opcji, że 15510 będzie jednak zbyt duży dla mnie i zacznie mi to szybko przeszkadzać.
Dzisiaj miałem ciężki mecz deblowy w tenisa. Wygrana 6:3 i 7:5 cieszy tym bardziej, że grałem w parze z moim synem. W nagrodę można odpocząć przy piwie.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.