Nie widzę w tym nic dziwnego (czytaj genialnego). Chleb w piekarni, w której się zaopatruję, kosztuje w tej chwili 3,79 a trzy lata temu kosztował 3,19. W międzyczasie media ( prąd, woda, gaz) poszły do góry o paręnaście procent, koszty za odbiór odpadów oraz ścieków - parędziesiąt procent. Do tego podwyżki wynagrodzeń, rosnące podatki od nieruchomości, ceny materiałów itd. Przecież Rolex, tak jak każda inna branża, produkuje swoje zegarki na bieżąco.
Ps.
Z tego co dobrze pamiętam, Omega tylko w ostatnim roku wprowadziła ze dwie/trzy podwyżki na swoje produkty
Zaliczka pobierana jest w wysokości 10% wartości zegarka wg aktualnego cennika na dzień jej wpłaty. Dopłata do pełnej wartości zegarka - analogicznie, rozliczana wg cennika na dzień odbioru.