Loco, Ty masz tam w pobliżu las. Nie masz problemu z robactwem? Ja musiałem już opryskać swoją Green Tower, bo pojawiły się głodne zielone gąsieniczki. U szwagierki (mieszka przy lesie) na młodym buku ogrodnica niszczylistka zjadła prawie wszystkie liście. Zrobiła opysk, a te żuki za dwa dni znowu wróciły...
Przez to czekanie dostaję głupich myśli A chciałbym dobrego rasowego nurka. Ten Tudor wygląda apetycznie, podobnie jak nowy wypust Sinn U50.
Miałem krótko Omegę SMPc - niestety nie było nam po drodze.
Żona kupiła w zeszłym roku te Wojtki. Dosyć trudno je dostać. Te moje nie są najlepiej wyprowadzone - będzie sporo pracy, by je odpowiednio uformować.
Brązowieją igły? Za dużo wody czy jakaś zaraza?
Ja mam już dzisiaj fajrant z Balentyną 12Y w szklaneczce Jutro od rana ciąg dalszy. I tak w każdy weekend, aż do końca świata...✈️ ?
Te akurat to Fastigiata Robusta. Wojtki mam posadzone z drugiej strony domu.
Młode pędy Wojtków są jasno zielone, Fasigiata - tak samo ciemne jak ich starsze igły.
Pomysły żon są na ogół dobre
Ta agrowłóknina jest dosyć cienka. Pierwszy etap za mną. Teraz biorę się za cisy. Dużo cisów... Jeszcze z prawej strony będą jakieś tam trawy. Tylko czekamy za dostawą.
Zauważ Mariusz, że piszemy na Klubie Rolexa
Ps.
Ja nie muszę w to wierzyć, jak tak po prostu mam.
Nie ma takiego człowieka, który by nie kochał, ale cała rzecz w tym, co kocha. Ja swojego Rolka szczerze miłuję (jestem z natury stały w uczuciach), Ty marki Rolex obsesyjnie nie trawisz.
Ty mnie nie przekonasz do swojego, i odwrotnie
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.