W tym konkretnym przypadku chyba o to chodziło, żeby był na widoku.[emoji848]Edit: pod ten mankiet nawet dwa by takie zmieścił gdyby tylko chciał[emoji12]
Fakt, nie użyłeś słowa profanacja. Ty tylko porównałeś pięknego Suba vintage w zestawieniu z koszulą i marynarką do trampek ubranych do garnituru Na koniec czepliwe "pierdpytanie" a`la Bond. Co do określenia "wyznawca PP", tu wybacz - lekko przeholowałem
Dzień pojednania z moim Przyjacielem i jednocześnie wielbicielem produktów made in Japan. Zegarek od świstaków ale trunek jak najbardziej z Kraju Kwitnacej Wiśni. Twoje zdrowie Burns[emoji854]
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.