7 miesięcy to jest cholernie długa męczarnia. Byłem w maju 30-sty w kolejce. W lipcu 17-sty. W sierpniu i wrześniu ciągle 17-sty. W październiku znowu siedemnasty i zacząłem wątpić, czy dostane go w tym roku. W listopadzie sms: jest Pan 4-ty w kolejce z dopiskiem, że w grudniu będą jeszcze dwie duże dostawy. Załapałem się przy pierwszej dostawie grudniowej Druga większa ma być jeszcze w tym tygodniu. Cierpliwości życzę...bo warto jest czekać na ten zegarek Tak to w życiu bywa. Kiedyś na pierwszy miejscu były kobiety a teraz... Dzięki za gratki Życie jest jak pudełko czekoladek. Nigdy nie wiadomo, co Ci się trafi!