Drogie opony nie zawsze są najlepsze. Wiem to na swoim przykładzie. Na letnich 20" Pirelli Scorpion przejechałem zaledwie 45 000 km i już są bez bieżnika - do wymiany. W lecie na asfalcie trzymały auto jak trzeba, natomiast jesienią nierozgrzane na mokrej nawierzchni przy tempetaturze 4-6 stopni były tak twarde, że auto na rondzie potrafiło "iść bokiem". Teraz mam założone zimówki także Pirelli Scorpion Winter i tu wszystko chodzi jak należy. Na wiosnę będę kupował letniaki i na pewno nie będzie to marka Pirelli! Wysłane z mojego S9 przy użyciu Tapatalka