Mecze Legia-Lech i Jagiellonia-Legia różniły się jednym - w tym pierwszym meczu Trałka za kopanie Ofoe od razu dostał żółtą kartkę i Lech już wiedział, że nie tędy droga. Pod koniec wszedł Tetteh, jeszcze raz spróbował i też od razu zarobił kartkę. A wczoraj sędzia tolerował kopanie i szarpanie przez Góralskiego i spółkę. Niestety, piłkarze (nie kopacze a piłkarze) jak Ofoe będą unikać polskiej ligi, dopóki sędziowie będą pozwalać na taką kopaninę. Uważam, że tacy zawodnicy jak Ofoe, Vasiliew, Stilic, Krasic, Jevtic powinni być szczególnie chronieni przez sędziów przed Trałkami, Góralskimi, Borysiukami itp. itd. Zachowanie Probierza i "kibiców" Jagiellonii to zupełnie inny poziom. Trener po meczu stwierdził, że klub będzie się odwoływał od jednej z żółtych kartek bo jego zawodnik tylko bronił sędziego przed zawodnikami Legii :) A kibice, w nocy, pod hotelem gdzie spała Legia urządzili sobie rzucanie achtungami ... co wywołało śmiechy w studiu Canal+. No cóż ... jak widać wiemy, że nie damy radę w grę w piłkę ... wygramy "sprytem", "taktyką" i innymi wynalazkami. A potem puchary z Azerami, Wyspami Owczymi czy Islandczykami ... i po dwóch meczach można się koncentrować na krajowym boisku. Taką mamy "piłkę".