-
Liczba zawartości
2021 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
2
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez renqien
-
Słuchajcie, wpiszcie sobie tego jegomościa w google i dowiecie się, co to za mądrala. Już kiedyś zaistniał przy okazji testów na COVID https://konkret24.tvn24.pl/zdrowie,110/wywiad-o-nieskutecznosci-testow-na-covid-19-wyjasniamy-manipulacyjne-tezy,1028628.html Niestety, każda klęska czy kataklizm znajduje swoich głosicieli prawdy objawionej. Wygląda na to, że to kolejny prf-dr-hab który usiłuje zyskać na niewiedzy i strachu zwykłych ludzi.
-
A tak w ogóle, to nie wiem czy wiecie, ale od kilku dni rejestrujemy spadek zachorowań i zgonów na COVID-19 podczas gdy: Przypadek? Nie sądzę...
-
Najlepsze z całego artykułu, reszty można nie czytać:
-
Nie wiem... mnie odstręczyły durne dywagacje o zdrowym 20-latku i schorowanym 85-latku. Nosz kufa, znajdź mi zdrowego 85-latka w liczbie dwustu Toż przecież rodzynek, jak 20-letnia dziewica w akademiku. Jedną, no kilka, ale dwieście??? Prawidłowo, że badania wykonuje się na statystycznych przedstawicielach danej grupy społecznej. Zdrowym młodzieńcu i schorowanym staruszku. Brakuje jeszcze otyłego 50-latka z podwyższonym cholesterolem. Reszta to mało zrozumiały bełkot, pseudo naukowe słownictwo żeby wyglądało bardziej poważnie i mocne podkreślenie jaki to utytułowany biolog. Serio? Człowiek wykształcony i inteligentny nie może wytłumaczyć tego prościej przy użyciu zwykłych słów? Musi podkreślać naukowość swoich wywodów "mądrym" słownictwem?
-
Dziś kolejna rocznica śmierci mojego Taty, więc obowiązkowo na łapie zegarek, z jakim od zawsze go pamiętam: W tym roku przeszedł "generalkę" i w tej chwili jest mint kondyszyn. Z dzieciństwa pamiętam, że zawsze mnie dziwiło, jak ktoś dał radę taki wielki budzik schować do tak małej koperty
-
Ciekaw jestem stanu zaraz po zakupie
-
Ja byłem raczej sceptycznie nastawiony do tej teorii, ale znajomy ostatnio kupił globus i mi udowodnił:
-
Ja widziałem multum różnych uszastych z przeróżnymi tarczami, bezelami i koronkami, ale to nie znaczy, że z takimi były produkowane. Były tylko dwa rodzaje lunety do tych zegarków i dwa rodzaje tarcz, mieszane dowolnie czyli w sumie cztery warianty: Dodatkowo były NVCH-30 ale to już inna bajka, inna tarcza i z logo pisanym cyrylicą, inne wskazówki "F", inne grubsze szkiełko, a w niektórych inne, druciane uszy. Bezel z resztą nadal srebrny chromowany.
-
To są niestety dowody na brak konkretnej i pełnej informacji w społeczeństwie. Niestety, żyjemy w czasach, w których za uświadamianie ludzi biorą się pseudo redaktorzy w telewizji, internecie i innych środkach masowego przekazu, a brakuje rzetelnej wiedzy i kształcenia. Po kolei: - żadna szczepionka nie daje 100% skuteczności, zawsze jakiś procent populacji albo się nie zaszczepi ze względu na możliwe powikłania, wiek, choroby i przeciwskazania, albo się zaszczepi i odporności nie uzyska, bo na przykład przyjmuje inne leki obniżające odporność bądź skuteczność specyfiku, - odsetek osób świadomie nieszczepiących się zwiększa prawdopodobieństwo zarażenia tych właśnie nie mogących się zaszczepić lub tych, na których szczepionka nie działa, - problem wspomnianej gruźlicy czy ospy przestał praktycznie istnieć w naszym społeczeństwie pod koniec minionego wieku właśnie dzięki obowiązkowym i powszechnym szczepieniom i powrócił na początku naszego wieku właśnie dzięki zaniedbaniu profilaktyki i ruchom antyszczepionkowym, - szczepienia przeciw grypie nie wyeliminowały problemu grypy, raz ze względu na dobrowolność tych szczepień, dwa ze względu na ciągle mutujący wirus, zmieniający się co kilka miesięcy, występujący w bardzo wielu odmianach. Szczepienia na grypę i powstawanie szczepionki to ciekawy temat. Po pierwsze, wirus cały czas ewoluuje, zmienia się i przez to jakby "uodparnia" na szczepionki. Po drugie, rodzajów wirusa jest tyle i na tyle zróżnicowane jest jego występowanie, że opracowanie jednej, skutecznej szczepionki jest praktycznie niemożliwe przy współczesnym poziomie wiedzy. Właściwie powinno się opracowywać osobne zestawy dla różnych stref geograficznych i tak się z resztą próbuje robić. Nie ma takiego mądrego, który wiedziałby, jakie szczepy wirusa zaatakują w danym sezonie grypowym, a przecież sezonów w naszym klimacie mamy dwa w roku. Jedyne, co WHO może zrobić, to na podstawie badań i prognoz statystycznych oraz po prostu głosowania grupy ekspertów wybiera się zestaw na najbliższy rok, trochę jakby na zasadzie chybił-trafił. W dodatku, ponieważ proces produkcji szczepionki to bodajże pół roku, więc trafność wyboru również może zmaleć. Do tego dochodzą nowe mutacje wirusa, nie znane w momencie komponowania mieszanki i tworzenia prototypu, więc znowu, skuteczność może być niższa od zakładanej. W efekcie mamy szczepionki, które mogą pokrywać zaledwie kilka czy kilkanaście procent występujących na danym terenie szczepów wirusa w danym sezonie. Wyniki zbliżające się do połowy są już bardzo dobrymi wynikami. Dokładając do tego bardzo mały procent populacji szczepiących się, mamy efekt w postaci bardzo wysokiej zachorowalności i powikłań pogrypowych. Gdyby szczepienia były powszechne, wiele powtarzających się szczepów wirusa już więcej nie pojawiło by się, jak było w wypadku Hiszpanki, która sama zanikła z powodu odporności społecznej. Po prostu, większość przechorowała i uodporniła się, więc wirus nie miał na kim żerować i wyginął. Gdyby tak było z innymi szczepami dzięki powszechnym szczepieniom, problem grypy w sezonie byłby w naszym regionie nawet o około połowę mniejszy. Tak naprawdę możemy mówić o wielkim szczęściu, że koronawirus COVID19 nie jest (na razie) tak zróżnicowany i "sprytny" jak wirus grypy i jedyne, czego możemy sobie życzyć, to właśnie tego, żeby taki pozostał. Cieszmy się, że zmiany w kolejnej mutacji nie uodporniły go na szczepionkę i nie pozwólmy mu żyć zbyt długo, żeby nie zdążył nauczyć się jej omijać w kolejnych mutacjach. Niestety, jedynym sposobem na to jest szczepienie i odpowiednio szybkie wyeliminowanie go z naszego środowiska. I to jest rola nas wszystkich. Nawet jeśli sami o siebie nie dbamy i mamy nasze zdrowie pod ogonem, to dla innych, słabszych, starszych, chorych itp. Oczywiście, zawsze możemy powiedzieć, że mamy tych pozostałych w... głębokim poważaniu, ale karma wraca i nie zdziwmy się, jak potem ktoś nasze zdrowie i życie będzie miał tam, gdzie my jego. Zwłaszcza jak wirus pożyje z nami na tyle długo, że nauczy się tak mutować, żeby ominąć szczepionki i choroba dotknie właśnie nas.
-
Ja tylko jeszcze się wtrącę odnośnie Billa Gatesa. Nie powielajmy bzdur. Tomek dobrze napisał, ja jeszcze dodam przykład rodziny, w której rodzi się dziecko z trwałym uszczerbkiem na zdrowiu. W większości, zwłaszcza biednych, społeczeństw taka rodzina zdecyduje się na następne dziecko, a nawet dwa, bo to te dzieci będą musiały po osiągnięciu dorosłości utrzymać rodziców plus tego chorego członka rodziny. Szczepienia i poprawa ochrony zdrowia ma szansę ten problem wyeliminować i zmniejszyć przyrost populacji w kilkunastu procentach. Proste, ale jak widać nie każdy to rozumie.
-
Szkiełko miodzio, tak jak powinno być. Bezele bywają, tylko trzeba uważać na podróby. Łatwo poznać, bo oryginały są chromowane, a współczesne zamienniki stalowe. Ewentualnie zobacz zamiennik u @Enkil na jego uszastej, czarny aluminiowy.
-
@Mawis zmień bezel, nie było takich w uszastych. Pokaż kształt szkiełka, czyli ujęcie z boku.
-
Raczej już nie. Z tego, co pamiętam, gazomierz miał gumowe rally, myślę że coś podobnego dostaniesz ze współczesnych pasków. Ja bym szukał po hasłem rally tropic i starał się dobrać coś najbardziej podobnego do tego: To jest oryginał, ale już nie nadaje się do noszenia. Jest twardy, jak widzisz pęka i do niczego się nie nadaje.
-
A potem już do końca życia, kilka razy w roku, aktualizacja oprogramowania, bez gwarancji, że wgra się bez błędów. W razie niebieskiego ekranu odłączyć zasilanie na chwilę i zrestartować system w trybie awaryjnym i wezwać administratora.
-
Jeśli zdążysz... W tym co pisze @loco50może być trochę racji. Przyleci taki wirus drimlajnerem, zobaczy jaka tu ch...nia, będzie chciał wrócić, a tu siurprajs, samoloty nie latają...
-
Ale to proste. Zakazać noszenia maseczek i dezynfekcji rąk, obowiązkowe zebrania przynajmniej raz w tygodniu, a jedno w miesiącu wyjazdowe, najlepiej w formie demonstracji lub wiecu na Krupówkach w Zakopanem, zakaz szczepień pod karą administracyjną, nakaz korzystania z komunikacji publicznej, kin i teatrów, centrów handlowych i supermarketów. Wprowadzić obiegówki, w których każdy obywatel miałby odznaczane, gdzie i ile razy był i rozliczane, jeśli nie wypełnił obiegówki na koniec miesiąca.
-
CO TO ZA ZEGAREK? TU PYTAMY O SWOJE ZNALEZISKA
renqien odpowiedział temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
No ba! Gdyby takim zegarkiem można było wrócić do tamtych czasów... Lubię Ruhle, nie zbieram i nie kupuję, ale lubię. Zawsze podziwiałem, że w NRD potrafili zrobić swoje zegarki i w dodatku niektóre naprawdę ciekawe. Przecież tego było tyle wzorów i rodzajów i kolorów, jedna nawet poleciała w kosmos! -
CO TO ZA ZEGAREK? TU PYTAMY O SWOJE ZNALEZISKA
renqien odpowiedział temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
To jest mechaniczny zegarek tylko ustawiany "elektronicznie" czyli że niby taki dokładnie wyregulowany. One dobrze nasmarowane potrafiły nawet całkiem znośnie trzymać czas, ale szybko się rozregulowywały, bo nie mają kamieni. Kurka, nawet spód masz w dziewiczym stanie. Można uznać, że taki szufladowiec, tylko dekiel mu się od otwierania i zamykania tej szuflady lekko porysował Fajny. -
Nie mam pojęcia, ale tu masz w powiększeniu i obrócony, żeby było łatwiej: Tyle mi się udało z tego zdjęcia wyciągnąć. Tu ten sam zegarek w kolorze, czyli chyba był w złotym kolorze: Na jeszcze innym zdjęciu, wygląda, jakby był z lupką, jeśli to nadal ten sam zegarek: Zwróć uwagę, że on nosił zegarek jak ja, czyli na prawym ręku, czyli pierwsze zdjęcia przedstawiają zegarek do góry nogami (12 na dole).
-
Mówią, że ruska nie działa, że robili testy w Ameryce i nic, zero reakcji... ale moim zdaniem to nieprawda. Po prostu to jest szczepionka dwuskładnikowa, a oni nie zastosowali jednego ze składników, który zazwyczaj aplikuje się doustnie. Jest też teoria, że ten składnik działa również antyalergicznie
-
Aspiryna, czyli kwas acetylosalicylowy to tak naprawdę pochodna kwasu salicylowego znanego od starożytności i znajdującego się chociażby w korze wierzbowej.
-
CO TO ZA ZEGAREK? TU PYTAMY O SWOJE ZNALEZISKA
renqien odpowiedział temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Ruhla oryginał, miałem taką jako dzieciak. Piękny stan, aż miło popatrzeć. To najtańszy wówczas buksiak, koperta chromowana jakimś dziadostwem co złaziło jak głupie i uczulało, że bez podkładki nosić nie mogłem, ale mam fajne wspomnienia z takim zegarkiem. Ja dostałem go w połowie szkoły podstawowej, więc koło roku 1980-1982, jeśli mnie pamięć nie zawodzi, czyli na pewno w tych latach był produkowany. -
Ja rozumiem, ale załadunek ma się odbyć w UK, nie w PL więc jest szansa, że zrobią testy przed wejściem. Nie wiem, nie chcę się wymądrzać, bo diabli wiedzą jakie zasady będą obowiązywały na ostatnie chwile przed odlotem i zamknięciem Wielkiej Brytanii.
-
Nie wiem, tych w Berlinie wracających z UK jakoś przebadali. Z resztą to nie jest jedyny lot z UK do PL. Po prostu inne firmy się nie wyrobiły z przelotami na czas, nie były w stanie obsłużyć wszystkich pasażerów, więc LOT podstawił dodatkowy przelot, największym bydlakiem, jakiego ma. Moim zdaniem całkiem dobra decyzja. To nie jest tak, że ten lot jest jakiś dobroczynny, czy coś. Po prostu mieli na tyle dużo chętnych, że zamiast podstawić zwykły, podstawili wiekszy, największy jaki mają. Za słoną kasę za bilet, z tego co wiem.
-
Myślę, że to nie jest ani spisek, ani głupota, po prostu niedoinformowanie. Jestem przekonany, że ludzie mający być przewiezieni tym samolotem zostaną przebadani i poddani testom. Bez przesady, nikt nie wpuści 300 osób ot tak, bo tak.
