Paweł, nie wiem, co Ruscy wymyślili, ale w większości zegarków wygląda to tak, jak w Zenicie, czyli albo mechanizm nie jest przykręcony, albo jest przykręcony tylko do obręczy wokół mechanizmu, a ta nie jest praktycznie mocowana do koperty, tylko na wcisk.
Zenith, widać że pierścień jest prawie luźny, w praktyce jest leciutko na wcisk, a mechanizm dokręcany do niego. Wyjmujesz całość razem z tarczą, a dekielek przykrywa całą tą konstrukcję:
JLC, bardzo zbliżony pomysł, ale zwróć uwagę, że tu werk nie jest nawet przykręcony, jest tylko na łapkach centrowany w pierścieniu, a dekiel to nakrywa:
Inny wojskowy, Bulla, podobnie, ale tu nawet nie ma pierścienia, tylko dekielek:
Jakaś Omega, również brak mocowania werku do koperty na stałe, tylko do pierścienia:
i kolejny, bardziej współczesny JLC tak samo, ale inaczej, bo tu dekiel zegarka stanowi dodatkowy pierścień, a pokrywka osiada na werku: