Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

renqien

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2047
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez renqien

  1. renqien

    Teorie spiskowe

    Z Astrą nie jest tak kolorowo i nie chodzi tylko o zgony powiązane z nią lub nie. Problemem jest też jej dość niska skuteczność i odczyn powodujący naprawdę często uciążliwe dolegliwości. Z własnego otoczenia wiem, jak wiele osób po szczepieniach "chodzi do tyłu" przez kilka dni i sam znam już kilka przypadków zachorowania kilka tygodni po pierwszej dawce. W dodatku ciekawostka jest taka, że grupa osób odchorowuje szczepienie przez kilka dni, a druga szczepiona innego dnia, odczyn ma całkiem znośny. Gorsza partia, źle przechowywana? Nie wiem.
  2. Ja nawet domyślam się, kto tak licytował. Ten, co robi bezele aluminiowe do uszastych ma bzika na punkcie tego zegarka i już od dłuższego czasu wykupuje, co się da, żeby złożyć jeden działający i kompletny. EDIT: E, to nie łun.
  3. Wiedziałem, że nerki będzie warta Bardzo długo cena była bardzo znośna, wręcz zadziwiająco niska i dziwiłem się szczerze powiedziawszy, bo to zdecydowanie zegarek do odratowania.
  4. Nie, koperta to nie przeróbka. NVCh-30 miała taką samą kopertę co NVCh-20 tylko dekiel grubszy i szkło grubsze. Tutaj jest zupełnie inaczej wycięte pod uszy, inaczej przetoczenie, to nie może być przeróbka tylko jakiś inny projekt. Tarcza? Nie wiem. Zwykle scuba była z datą, a tu daty brak.
  5. Ja takiej koperty nie widziałem, ale czytałem kiedyś że było sporo prototypów może to jeden z nich. Ty to zawsze wygrzebiesz jakieś dziwolągi
  6. Deczko oczojebny, jak ruska mina przeciwpiechotna. Jednak wolę AK Bardziej pasuje do garnituru
  7. Wiesz, jak ładnie bije, to nie ma problemu. Brat cioteczny miał kiedyś taką wielką szafę-zegar z pięknym wielotonowym biciem. Jak jeździłem do niego do Krakowa, to z przyjemnością spałem w tym pokoju gdzie stał zegar, bo dźwięk był czyściutki i przyjemny. A ta kukułka waliła w jakieś naczynie kuchenne i to chyba dziurawe. Masakra.
  8. Sąsiad miał Metrona z kukułką. Co pół godziny ta kukułka waliła łychą w patelnię, jakby na obiad zwoływała. Sąsiad powiesił tę mendę na "mojej" ścianie. Szło jebca dostać, jak o północy ta cholera 12 razy napier... w ten garnek.
  9. Jak byłem młody i takie bransolety były popularne, to wszyscy doginali i za kilka dni problem wracał. Ja wyginałem tę blaszkę, żeby była bardziej w łuk i zwykle pomagało na długo. Czyli nie zaginaj całej blaszki, tylko samo jej zakończenie.
  10. @kchrapek super, że wszystko się dobrze skończyło. Świetny jest. Naprawdę fajny stan. Ja nadal szukam... U mnie dziś takie coś: Tarcza podpisana SSSR czyli na Czechosłowację.
  11. To co ja mam powiedzieć? Mam gdzieś w planach ten model bo mi się podoba i weź się tego naucz A zegarków, zwłaszcza ruskich, które w bliższych lub dalszych planach mam zamiar kupić jest sporo więcej. Osiwieję, wyłysieję a na koniec oci.... a nieważne
  12. renqien

    Renowacje tarcz - przed i po.

    Ja mam 2mm bo nie było wtedy jedynek. Do małych rys i ubytków zdecydowanie jedynka będzie lepsza. Dwójka wali zbyt grubą krechę, więc muszę na jakimś kawałku plastiku nawalić kupę i delikatnie nakładać szpilką lub wykałaczką.
  13. renqien

    Renowacje tarcz - przed i po.

    Tak, nie ma znaczenia czy to plastik czy szkło, czy metal. Jeśli jest gładkie, będzie połysk. Na mat trzeba położyć dwie warstwy. W sumie ma jedną zaletę w stosunku do zwykłych lakierów, że daje cienką warstwę. Kładzie się dość grubo i zostawia do odparowania. Po godzinie czy dwóch warstwa jest cieniutka i równomierna. Nie powinno się kłaść cienko, bo po wyschnięciu jest nieładnie. Tak się zastanawiałem nad jakąś powłoką ceramiczną do tego. Muszę poeksperymentować. Powinna utrwalić i zabezpieczyć efekt.
  14. renqien

    Renowacje tarcz - przed i po.

    Do takich większych placków to ten mazak średnio się nada. Jednak jest to tylko lakier i będzie się wycierał i matowił. Natomiast do małych ubytków i rys nadaje się dobrze. Kiedyś pokazywałem próby, jak to działa. Przed: Po: Potem leciutko spolerować, pokryć jakąś powłoką ceramiczną czy czymś takim i "będzie pan zadowolony". Druga próba z wewnętrznymi rysami na uchu. Przed: Po, pierwsza warstwa: i druga dla wygładzenia efektu:
  15. Nie nie, nie zrozumieliśmy się. Nie twierdzę, że każdy ma być taki sam. Piotrek dobrze to pokazał. One różnią się zależnie od rocznika/wypustu i teraz kwestia poprawności zegarka to czy dana tarcza pasuje do werku i do wskazówek. Nie wnikam w szczegóły, bo sam mam maksymalny mętlik w głowie, ale werki różnią się częściami i oznaczeniami zależnie od rocznika, cała reszta też i albo masz oryginał, albo jest to składak. Oczywiście, można podchodzić do tego na luzie i akceptować zegarek poskładany z kilku oryginałów, można być purystą i szukać w pełni poprawnego egzemplarza. Podobnie masz z 3017, gdzie zależnie od rocznika masz różne oznaczenia na werku, mostku, różne logo i numery seryjne, a wszystko powinno pasować do wzoru tarczy, uszu koperty itp. Możesz trafić Striełę na wczesnym numerze, z 3017 bitym na werku, koroną pod kołem balansu i "JEWELS" na mostku, ale czy nadal jest to prawilny zegarek, bo złożony z oryginalnych części? Kwestia czepialstwa, dla jednych tak, dla drugich nie. Ważne, czy właściciel taki stan akceptuje. EDIT: akurat pojawił się taki składak na allegro https://allegro.pl/oferta/strela-poljot-chronograf-cal-3017-10475594234 Zupełny przypadek, ale prawie dokładnie pasuje do mojego opisu
  16. Aaa... no i wskazówka minutowa chrona inna. W Twoim zachodzi na podziałkę, w tamtym nie. Pewnie jest jeszcze więcej różnic, ale ja jeszcze się uczę
  17. Sorry Krzysiek, ale pokazujesz zupełnie inny zegarek. Tarcza, indeksy, luma... Ty masz indeksy 1/3, tamten 1/2. Ty masz szaro zieloną lumę, tamten białą, Ty masz pod datą małą kropkę, tamten dużą. EDIT: Tfu, odwrotnie. A i kolor tarczy też chyba inny, ale ja rozpoznaję tylko trzy
  18. Tak czy inaczej serwis, jeśli sam tego nie zrobisz. U mojego majstra sprawa jest prosta. Czyszczenie, smarowanie, tyle i tyle kasy i ma działać. Bez wnikania w szczegóły. Zwykle jeśli jest to tylko kwestia nierównego chodu, zatrzymywania się itp. to konserwacja wystarczy i zegarek wraca do żywych. Chyba, że już całkiem trup albo jakaś funkcja nie działa, to wtedy ewentualne koszty części. W tych mechanizmach czasem są problemy z hackowaniem, ale to też nie jest nic strasznego.
  19. Jak tylko lepsze okulary to jeszcześ młody. Z czasem na mikroszkop przyjdzie czas
  20. Eeee, tran jest do bani. Po kilku wizytach w toalecie przestaje działać. Moebius działa dłużej, jak przypuszczam
  21. Zgodnie z §2 p11 regulaminu: możesz, tylko musisz wstawić w tytule flagę [ZAMIENIĘ]. Nic o cenie nie ma, ale ja tu nie moderuję
  22. Wiesz, kupisz zegarek a przez przypadek sąsiada postrzelisz i co? A na poważnie, to myślę, że oba przypadki to jednak przeróbka i nie dopatrywałbym się w nich ręki producenta. Jak malowanki na tarczy Pabiedy... są tacy co zbierają, są nawet jako ciekawostka w muzeum, ale wartości jakiejś specjalnej nie przedstawiają.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.