Witam wszystkich,
Po mału przymierzam się do zakupu mojego kolejnego zegarka. Tym razem będzie to manual. Nadgarstek 18mm
aktualny stan kolekcji
- Seiko SKX - moje EDC i zdecydowanie ulubiony zegarek
- Eterna Tangaroa
- Seiko SNKL23
- Vintage Doxa Antimagnetic
- Vratislavia F&F blue
Na placu boju dwóch zawodników
Serica 4512 wersja WMB destro
Zalety
- Bonclip - bardzo podoba mi się vintage vibe tego zegarka, a ta bransoleta tylko dopełnia ten efekt
- ogólny design, duża koronka uprzyjemniająca codzienny rytuał nakręcania zegarka
- destro - po prostu nie mam żadnego zegarka z koronką po niewłaściwej stronie
wady
- mechanizm to zdaje się wykastrowany automat z grupy Fossil, względem Nomosa trudno tu Serica konkurować
- zakręcania koronka w manual. To chyba dla mnie największa niewiadoma, chociaż głosy użytkowników które zebrałem bardzo chwalą samą pracę koronki
Nomos Club 701
Zalety
- marka z większym „dziedzictwem” i własnym (a przynajmniej mocno zaadaptowanym) mechanizmem no o Glashutte
- mała sekunda, dla mnie zawsze na +
wady
- cena (naciąga do granic mój aktualny budżet)
- design - mam obawy, że nie wniesie zbyt wiele do mojej kolekcji (vide Eterna Tangaroa)
Rok temu byłem zdecydowany kupić Nomosa, ale ze względu na pandemie i kilka ważniejszy wydatków zakup zegarka zszedł na drugi plan. Teraz pojawił się moim zdaniem bardzo mocny konkurent. Kogo wy byście wybrali z tej dwójki?
Wszelkie komentarze miłe widziane.
Zdjęcia pochodzą ze stron producentów.