Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Miłośnik_Piękna

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    354
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Miłośnik_Piękna

  1. Taki Christopher Ward Trident Elite 1000 do mnie przybył od jednego z forumowiczów. To pierwsze moje spotkanie z tą marką i muszę stwierdzić, że jakość wykonania jest niczego sobie. Pamiętam jak 6 lat temu rozważałem jego zakup, ale ostatecznie zdecydowałem się Omegę Seamaster 300M Pro. A teraz pojawiła się okazja nabyć Krzyśka i nie zastanawiałem się zbyt długo. Na chwilę obecną raczej nie zapowiada się by miał szybko opuścić moją kolekcję.
  2. Ok, to jest jakiś argument za wyższą częstotliwością. Ale jakoś mało firm decyduje się na zwiększanie Hz ponad 4. Pewnie się przekonamy po premierze, czy faktycznie będzie znacząca różnica w stosunku do starych mechanizmów. Ja nadal jestem ciekaw jak będzie z serwisowaniem. Bo przy zegarkach pracujących z taką częstotliwością kluczowe jest odpowiednie nasmarowanie mechanizmu i jakość wykonania części. W przypadku Rolexa raczej nie powinno być z tym problemu, ale wątpię by ich mechanizmy 5Hz przetrwały bez serwisu tyle co ich 4Hz mechanizm. Choć chciałbym się mylić
  3. Ten nowy mechanizm 7135 z 5 Hz, to zupełne zaskoczenie. Zastanawiające jest dlaczego wybrali taką, a nie inną częstotliwość, skoro teoretycznie już przy 4 Hz mieli bardzo dobrą dokładność. Zaczęli zazdrościć dla Longines, Zenithowi czy Grand Seiko Czy może chodzi o konieczność serwisowania Ja jestem ciekaw, kiedy ten nowy mechanizm trafi do innych modeli. No i ciekawe czy za rok zobaczymy wersję 7135 bez daty.
  4. Przy mojej całej sympatii do marki Omega, to ta komplikacja zupełnie nie pasuje do takiego zegarka jak Planet Ocean. W linii Aqua Terra czy De Ville czy Constellation, worldtimer dobrze wpasuje się w elegancki charakter tych modeli. Ale mimo marketingu Omegi w ostatnich Bondach, to SMP czy Planet Ocean wciąż bliżej do narzędzi niż do czasomierzy zakładanych do garnituru. No i ta grubość... To ten element na jaki narzekają wszyscy miłośnicy Omegi, że chcielibyśmy powrotu do wielkości mechanizmów znanych z pierwszych co-axiali 2500. A mimo to Omega funduje nam kolejne rekordy grubości mechanizmów pakowanych do zegarków nurkowych 😉
  5. Jak zwykle piękne zdjęcia i kolejny wyjątkowy zegarek w twojej kolekcji. Zazdroszczę determinacji w poszukiwaniu i skutecznym polowaniu na kolejne perełki. Aż jestem ciekaw jaki będzie kolejny nabytek. Choć mam nadzieję, że nie odbędzie się to kosztem tego pięknego Rolexa 😉
  6. Ja jak miałem spóźniający się mechanizm 8800 w moim Seamasterze, to oddałem go do butiku Omegi. I tam w miarę sprawnie załatwili jego naprawę w ramach gwarancji. Także tam bym sugerował oddać.
  7. Ale z tego co mówili w tym filmiku od time and tide, to będzie model dostępny wyłącznie w butikach w styczniu. No i będzie miał nieobracalny aluminiowy bezel. Zegarek stylizowany na nurkowy o ponad przeciętnej wodoszczelności 300 metrów, który nie będzie miał jednej z kluczowych cech divera Czyli Longines będzie próbował sprzedać coś gorszego niż obecny Ultrachron z 2022 roku za wyższą cenę. Jak dla mnie bezel szafirowy zawsze będzie gorszy od aluminiowego. A ten cały karbon to będzie fajny do pierwszej rysy czy wgniotki. Bo stal można spolerować czy napawać laserowo, ale tu jak coś się stanie to już tak zostanie. No chyba, że przy serwisie będzie można dostać nową karbonową kopertę, za odpowiednią opłatą I ewidentne jest to, że Longines Ultrachron nie jest chodliwym modelem. A zainwestowali kasę w mechanizm, a teraz nie ma co z nim zrobić. To próbują tanim kosztem stworzyć coś nowego. Ale jakoś mam wątpliwość, że to odniesie sukces. W innym przypadku ten karbonowy Ultrachron stałby się częścią normalnej kolecji jak Tudor FXD Alinghi Red Bull Racing Edition.
  8. Nie no, miejsce króla jest na moim nadgarstku 😜 Aż tak źle Rolexa nie oceniam bym miał na myśli ten "tron" 😉
  9. Po kilku miesięcznej dominacji Omegi na nadgarstku, król wrócił na należne mu miejsce 😉
  10. Nowa wersja SMP 300 nie zachwyca. Jeszcze przy No Time to Die całość miała fajny smaczek czegoś innego, bo tytan, bo aluminiowy bezel z lumą, bo brak daty. A ta wersja stalowa jakoś tak nie porwała mnie. Dlatego dobrze, że są jeszcze stare Omegi Planet Ocean na rynku. Też mamy aluminiowy bezel, niby słabszy mechanizm, ale w ostatecznym rozrachunku zjada nowy wypust na śniadanie. Plus jak dobrze zegarmistrz wyreguluje mechanizm to 2500 ma lepsze osiągi niż 8800.
  11. Dzięki za potwierdzenie. No właśnie, coś mi nie pasowało iż to nowy Speedmaster jest bez certyfikatu METAS.
  12. Z delegacji do Szwajcarii taka Certina ze mną wróciła.
  13. O ile wszystkie dotychczasowe modele FXD podobały mi się, to ten GMT nie pasuje mi. Pewnie przez te beżowe indeksy. Ale jestem ciekawy jak wypadną na żywo.
  14. Byłem dzisiaj u zegarmistrza w Kruku z moim Explorerem, by wyjaśnić dlaczego mój zegarek częściej zbliża się do 3 sekund na plusie niż do znanych z marketingu +2/-2. I miły Pan zegarmistrz wyjaśnił mi, iż wytyczne Rolexa dla zegarmistrzów serwisujących mechanizmy 32XX czy 31XX mówią o toleracji +3/-1. Także te słynne +2/-2 to tylko marketingowa ściema niestety. Podobnie jak norma METAS dla mechanizmu Omegi 8800, która w mediach jest podawana jako od 0 do plus 5 sekund na dobę. Tolerancja od 0 do 5 jest w mechanizmie 8900. A dla 8800 wynosi od 0 do 6 sekund na plusie. I ostatecznie stwierdziłem iż skoro amplituda jest dobra i mechanizm spełnia tolerancję producenta, to będę się cieszył tym co mam 😉
  15. Można spytać gdzie przymierzałeś? To jest ta wersja mająca nawiązywać do Navy Seals i ich służbowych Tudorów. Jedyne czym różni się od wersji Marine Nationale to kolor i typowy nurkowy bezel.
  16. Dokładnie 😉 Najpierw mnie rozbili czasem oczekiwania, a potem tym wymaganiem 😀
  17. Tak, bo z tego co zrozumiałem czekają na zebranie zamówień i wysyłają wszystko jedną większą dostawą. Co tylko pokazuje jak bardzo liczymy się na zegarkowej mapie świata :-/
  18. Dzisiaj z ciekawości przeszedłem się do Kruka na placu Konstytucji i spytałem się o możliwość zakupu paska Nato do Tudora. Okazuje się iż czas oczekiwania to 2 miesiące. Koszt 750 zł. Dodatkowo nie ma możliwości kupna dowolnego paska. Pasek jest przypisany do konkretnego modelu zegarka i nie ma możliwości tworzenia kombinacji innej niż przewidział producent. Słyszałem o takich restrykcjach u Rolexa, ale myślałem iż Tudor luźniej do tego podchodzi.
  19. Patrząc na to co nosi Craig na zdjęciach, to wygląda na to, że zmienili tarczę pewnie na taki sam mat jak w najnowszych Aqua Terra i chyba coś majstrowali przy wskazówce minutowej. Bo wygląda na białą. Ciekawe czy mechanizm to nadal 8800, czy może wersja ze Spirate. Ale znając korporacje, to pewnie będzie 8800, bo tak będzie taniej 😉
  20. Jak to mówią idź za głosem serca. Jak Ci się podoba i jest chemia, to bierz i nie zastanawiaj się. Jeśli coś Ci w nim nie pasuje i się wahasz, to nie warto. Bo kupisz, wydasz pieniądze i stwierdzisz iż jednak to nie to 😉 No chyba iż dla ciebie ważna jest podróż a nie dotarcie do celu. W każdym razie ty sam znasz odpowiedź czy chcesz go kupić czy nie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.