Mechanizm 2500 to zdaje się przerobiony 2892 z coaxialem. Podejrzewam, że nie mają elementów do wersji 2500D. Z tego co czytałem czytałem zwykle wersje A, B, C są zamieniane na wersję D, która ma wyeliminowane problemy jakie męczyły poprzednie wersje tego mechanizmu. Co nie zmienia faktu, że trochę słabo iż serwis nie ma na stanie części. Ale takie sytuacje się niestety zdarzają
Jak wam się podoba zielony LLD na gumie? https://monochrome-watches.com/revisiting-the-longines-legend-diver-with-the-new-green-on-green-rubber-edition/
Jedyną wadą Planety 8500 jest jej grubość. A moim zdaniem najlepszą wersją 2500 jest limitowana wersja z Liquid Metal.
Łącząca cienkość mechanizmu 2500 z technologiami ceramicznymi znanymi z 8500.
Komu w drogę temu czas. A czas najlepiej odmierza Omega 😉 A tak na poważnie mój Seamaster wrócił z serwisu. Po 7 latach w końcu mu się należał. I teraz znowu cieszy mnie swoją obecnością na nadgarstku.
Według mnie zegarek przypomina Marathon OSAR tymi indeksami. Widziałem, że niektórzy recenzenci wskazywali podobieństwo do Milsuba. Sam projekt jest wtórny, ale nie ma co oczekiwać awangardowego designu od wielbiciela Rolexa i Tudora o ksywie "Captain Boring" Mi osobiście się podoba, ale niestety przez bardzo krótki okres na składanie zamówień i brak kasy raczej po niego nie sięgnę. Swoją drogą w tych kwotach można sięgnąć po używanego Tudora i Longinesa, także konkurencję ma sporą. Ale jak to mówią, rynek wtórny zweryfikuje popularność tego modelu.
Nowa Planeta to przykład tego, że trzeba uważać o co się prosi. Chcieliśmy jej cieńszej i dostaliśmy, narzekaliśmy na zawór helowy to go zabrali. Problem w tym iż oczekiwaliśmy tego samego kształtu co dotychczas, a dostaliśmy coś innego. I zobaczymy czy to nowe inne się przyjmie czy nie. A ja wieczorową porą cieszę z mojej Planety pierwszej generacji 😀
Na chrono można już ten model kupić za około 14 tys. zł.:
Wersja 40 mm
https://www.chrono24.pl/longines/ultra-chron-classic--id42971184.htm
I w wersji 37 mm
https://www.chrono24.pl/longines/longines-ultra-chron-classic-l25374726-l25374726--id42964561.htm?searchHash=bb2664ea_hf6AK4&pos=3
Częstotliwość współczesnych mechanizmów Omegi to 25200 😉 Na tle mechanizmu Rolexa faktycznie da się zauważyć inny chód. Ale jakie ma to znaczenie, skoro marki wyżej pozycjonowane mają mechanizmy o częstotliwości 21600 i nikt na to nie narzeka.
Zdaje się iż nadal tak. Nie słyszałem by się coś zmieniło. Jeśli dobrze pamiętam, to ETA dostarcza ekskluzywne mechanizmy dla Omegi oraz Longines, które nie trafiają do innych marek z grupy Swatch.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.