Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Po Bieda

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    947
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Po Bieda

  1. W sumie niepotrzebne mi tyle, a za to brakuje mi koronki do 55g Porobię zdjęcia na dniach.
  2. Rzeczywiście Kirow "krab", mocno zajechany. Wskazówki i koronka od czego innego.
  3. Wiesz co, na zdjęciu masz przesuwkę regulatora przesuniętą maksymalnie w kierunku spowolnienia pracy balansu. Czyli: balans pracował zbyt szybko, zegarek śpieszył, został na maxa spowolniony. Normalne to to nie jest. Wygląda tak, jakby np. pogięty włos źle pracował i ktoś go próbował opanować. Z drugiej strony, wyraźnie jest różnica w pracy w położeniach góra - dół, więc może być brud w łożyskach, może być przytarty czop osi. Bez rozłożenia, umycia, oliwienia i przede wszystkim obejrzenia całego balansu, a szczególnie włosa, to nic z tego nie będzie. Biję się z myślami. Kolega ma naręczną Mołnię "lotniczą", sekundnik na 9.00 a na 3.00 rysunek samolotu. Nie miałem jej w rękach, widziałem na razie tylko zdjęcia. Tarcza jest dość zniszczona, jedyne, co można dla niej zrobić, to delikatnie umyć, ale boję się, że rysunki popłyną. Ktoś miał do czynienia z czymś takim? Czego tu się spodziewać? Ewentualnie, w czym myć - woda, benzyna? Czort wie, czym to rysowali - farba, tusz?
  4. Trzeba byłoby spróbować. Najpierw zdjąć wskazówki i dokładnie obejrzeć, czy to patyna i brudek, czy to chrom złazi, czy jakieś wykwity. Potem dokładnie umyć pędzelkiem wodą z mydłem. Potem dokładnie umyć w benzynie. Potem wybrać jakieś strategiczne miejsce, przejechać kilka razy patyczkiem kosmetycznym z pastą polerską. Ewentualnie ostrożniutko najbardziej miękką gumką kreślarską. No i patrzeć, oceniać, wnioskować....
  5. Takiego samego jak drugi, mój starszy brat dostał na komunię w spadku po dziadku. Śmiga do tej pory. Pierwszemu przepolerowałbym wskazówki - krakle na tarczy są jak certyfikat oryginalności, zielony kolorek świetny.
  6. Zamknięcia, a może nawet tylko uszczelnienia dekla....trzeba byłoby pownikać. Werk jest fajny, ale szeroko stosowany w szwajcarach. Pewnie niewiele znajdziesz o marce Carex, były takie "wypusty" (i sam mam kilka) o których ani dudu w internetach, albo tylko wzmianki o czymś podobnym. To mógł być brand jakiejś fabryki. Mikrolisk.de nie wymienia takiej marki. Jeśli już, poczytaj o fabryce Ets Mondez. Produkowała dla Enicara, Citizena, Tissota, Yemy i kilku innych znanych fabryk. Widzi mi się, że choć zegarek jest nierozpoznawalnej marki, ma rozwiązania z półki "średnia plus" i swoją wartość posiada. To ładny sikor w ładnym stanie, z lat - powiedzmy - 60-tych, dobrze zachowany, przyzwoicie wyposażony. Nie ma co wnikać, to trzeba zaserwisować i nosić po prostu, bez snobowania się - ja używałbym go z przyjemnością.
  7. Na pewno nie ruski, werk to chyba jakaś wariacja Lorsy P76. Napisy na deklu oznaczają pewien rodzaj uszczelnienia pierścienia/dekla (bagobloc) opatentowany przez Ets Miserez z Besancon, skrót Bte SGDG oznacza patent bez gwarancji państwowej (chyba po prostu nie był prawnie chroniony, nie wiem, jak to rozumieć). Całość wskazuje na francuza. Bardzo ładna tarcza, niezniszczona koperta, więcej niż przyzwoity mechanizm z incablokiem - wart serwisu i noszenia. Punce na kopercie na pewno oznaczają metodę złocenia i grubość powłoki, nie wiem, jak je rozszyfrować, przypuszczalnie plaque galvanise jako początek. Musiała to być jedna z tysięcy mniejszych marek i brandów, które usiłowały istnieć w przełomie lat 50 i 60-tych, a które wykosiła technologia kwarcowa.
  8. Mój gruz po kilku godzinach picowania.
  9. Bez paska....a miało nie być pokazywania gruzu.....
  10. A dzięki. Nie myślałem, że te zażółcenia na tarczy tak dobrze zejdą. Niestety, na czarnym polu są dla równowagi jakieś cienie - nie można mieć w życiu wszystkiego.
  11. "Czekist"? Nie wiedziałem, że coś takiego było produkowane.
  12. Przed i po, na chińskim pasku. Z dwóch kiepskich złożyłem jedną. Szkło jest trzaśnięte i do wymiany, ale na zdjęciu tego nie widać. Prostota i ponadczasowe wzornictwo, dzięki któremu ten zegarek długo za mną chodził. Egzemplarz nieidealny, ale kto z nas idealny jest, niech pierwszy rzuci kamieniem.... Gdyby ktoś miał wałek i koronkę do takiej koperty na zbyciu, proszę o kontakt.
  13. Czajka, nie Petrodworec....wszystko jasne, coś tam zapamiętałem, ale nie bardzo mi pasowało spławianie barek z Pietrodworca Wołgą i tak mi się kołatało po łepetynie....
  14. A ja szukam artykułu Przemka o Rakiecie i fabryce w Piotrogrodzie....Jak w obliczu zbliżającej się wojny załadowano wyposażenie na 2 barki i spławiano Wołgą, ale kra przecięła jedną z barek, kierownik dostał w czapę, zimowali w wioseczce, potem nastąpił odwrót spod Moskwy, więc część popłynęła dalej i utworzyła 2 fabrykę kamieni, a część nie. I nie mogę znaleźć.
  15. Nie da się w ten sposób określić: do góry nogami. Rozumiem, że chodzi ci o wygląd/układ mechanizmu po zdjęciu dekla - gdzie jest balans i jego półmostek, w którą stronę są skierowane. Nie ma na to jednej ścisłej reguły. Mechanizm miał swój projekt, a czym kierowali się projektanci...nie mam pojęcia. Oczywiście, na tak małej przestrzeni, gdzie mechanizm damek ma czasem kilkanaście milimetrów średnicy, trzeba było rozplanować szereg przekładni i w jakiś rozsądny sposób wykorzystać miejsce - więc racjonalność działania, chyba tylko tyle jestem w stanie napisać. Z bębna rozwijająca się sprężyna przekazuje energię przez szereg kół zębatych, których tempo obrotu reguluje oscylator - zespół balansu i jego regulator (a po drodze jest jeszcze koło wychwytowe i sam wychwyt). I trzeba to tak poprowadzić, żeby działało, żeby dało się złożyć z części a potem rozłożyć do serwisu. Gdzie będzie mocowanie półmostka balansu, po której stronie, jest chyba najmniej istotne....Ogólnie jeszcze podpowiem, że są (były) takie mechanizmy, które występowały w odmianach (i to nawet czterech), w zależności od koperty, w której były montowane. W tej chwili mam na myśli mechanizm szwajcarski Unitas, który - początkowo montowany w kieszonkach - w zależności od tego, czy koronka była na 12, czy na 3, występował jakby w lustrzanych odbiciach. Tu masz więcej w obcej mowie, skąd się to wzięło (i znów ciekawostka: wzięło się z praworęczności) https://www.vintagewatchstraps.com/blogsavlep.php
  16. Faktycznie, dopiero teraz spostrzegłem inny kolor....pierwszy raz widzę takie.....
  17. chyyyyba nie, o ile wiem, to ten zakład pracował na zasadzie montażowni różnych elementów z różnych fabryk - jeśli się nie mylę....
  18. Otóż właśnie Może być tak, że zegarek w każdej pozycji (np. szkłem do dołu, szkłem do góry) pokaże inną odchyłkę. Przy nakręcaniu o różnych godzinach też, żeby było ciekawiej. Automaty to już zupełnie inna historia, z reguły nie są zbyt precyzyjne, ale.....No właśnie, ale. Męska Sława, która tu na forum nie ma opinii zegarka dokładnego, na stronie "17jewels.info" jest opisana jako zegarek/mechanizm solidny i w miarę precyzyjny. Posiadane przeze mnie egzemplarze nie pozwalają na siebie psioczyć, poza najczęstszą usterką - wytartymi osiami balansu. Więc z tą dokładnością to chyba też sprawa indywidualnego egzemplarza...Jeden rabin powie tak, drugi rabin powie nie....Ticoprint, jeśli o nim mówimy, ma w menu opcję "kalibracja", trzeba ją wykonać na podłączonej ładowarce. Dokładny jest o tyle, o ile "usłyszy" odgłosy mechanizmu - o jakości pomiaru świadczą kolory wykresu i pulsująca kropka pomiaru w czasie rzeczywistym (optymalnie jest, gdy świeci się na zielono podczas pomiaru). Bywało tak, że dla wyciszenia otoczenia, cały układ zegarek + telefon nakrywałem kloszem. Poza cierpliwością, lekką ręką i częstą regulacją, nic więcej nie potrzeba. Próbuj po prostu, po jakimś czasie wypracujesz sobie swoją własną metodę.
  19. Spokojnie, nic nie popsujesz. Jeśli przesadzisz, to korekta w drugą stronę. Śmiało, mój rekord to chyba ze 3 tygodnie ustawiania. Nudził się człowiek.
  20. Jeśli zbierasz damki, to chyba jakieś Wiesny w chromie miałbym do pogonienia.
  21. Paaaanie, to tu już szał ciał, jest w czym wybierać. Na pewno pomocne byłoby określenie, w jakim budżecie się poruszamy - 100 czy 1000 zł. W przypadku złoconych kopert częstą przypadłością są "przecierki", zwłaszcza na rantach i uszach - zwracaj na to uwagę. Panowie, ktoś, coś? Żeby chłopak nie szukał u konkurencji
  22. Nie mam pojęcia. Możesz to robić albo długofalowo - pokręcić, zaobserwować zmianę, skorygować - albo przy pomocy aplikacji, jak radzi Wieniek. Ja do szybkiej obsługi używam Ticoprint na Androida. Zresztą robię różnie, zależy, czy mi się chce i co chcę osiągnąć. Ja mam stareńką Pabiedę wyregulowaną "z ręki" do - 3s/d. Ostatnio starą Rakietę ustawiłem do 8 s/d, tylko po to, żeby sprawdzić, czy się uda. Najpierw męczyłem ją kilka dni "z ręki", potem aplikacją, bo mi się znudziło. W Wołnie BYŁA możliwość dużej precyzji chodu, ale po - powiedzmy - 65 latach, w jakim stopniu ona będzie ponownie osiagnięta?... Jest to kwestia wypracowania mechanizmu i poprawności serwisu, i w przeszłości, i teraz. Dodatkowo: do jakiej dokładności chcesz dojść? Klasa chronometru to te 15 sek. różnicy dobowo. Ale czy my żyjemy z dokładnością do 15 sekund? Do czego nam taka precyzja? Ale OK, próbuj, nie mam nic przeciwko, ciekaw jestem, czy się uda. Jeśli już miałbym coś radzić, to lepiej, jeśli zegarek minimalnie późni, niż kiedy śpieszy - łatwiej jest go wówczas korygować. Jeśli masz skorygować 2 min = 120 sek., to na godzinę robi ci 5 sek. różnicy. Ponad 1 sek. na kwadrans. Pokręć regulacją, zobacz, co się dzieje po 15, 30 min., po godzinie. Albo ściągnij Ticoprint w bezpłatnej wersji, zrobisz to samo na biegu, tylko potrzeba aplikację najpierw wykalibrować i cisza podczas pomiarów.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.