A takie cuda tłuczone na obce rynki, jak Komandir pod marką Orion - uwzględniamy, czy odpuszczamy? A odmiany, bo jak jest Komandirskie, to czy uwzględniać Generalskie i Sierżantskie, czy wrzucamy do jednego wora? Jak Sława, to wpisywać osobno Sława Junoszeskije? A wczesne rusiny, jak Toczmech?
Przemek, był wątek "wszystkie marki radzieckie", mam wrażenie, że coś tam jeszcze było, co tutaj zostało pominięte. Buran, Ljuks chociażby, Erewań, Antarktida, NII, Junoszeskije, pewnie jeszcze coś z damek.