W zeszłym tygodniu byłem w Kruku / Rolexie w Katowicach.
Witryny pełne Rolków, tylko Daytony nie było. Panie wyciągnęły nawet dla mnie zegarek na który jestem zapisany ref; 226570, tyle że z inną tarczą. miło z ich strony.
Niczego mi nie proponowali.
Chwilę porozmawialiśmy, w salonie wiedzą, że ceny na rynku wtórnym spadają. Powiedziano nam podczas wizyty, że teraz co miesiąc są dostawy i mimo wszystko radzą czekać.
Co do odcinków Grey Market to raczej nic odkrywczego nie powiedzieli
W sensie;
Ty, Ja, i każdy kto odbiera swój zegarek w salonie jest klientem Salonu.
Klientem producenta zegarków Rolex jest Salon nie Klient.
Salon AD przyjmuje zamówienia / listy chętnych i zamawia / kupuje zegarki od Rolexa żeby je odsprzedać Klientowi z marżą dla siebie.
I to tyle.
..
Cała reszta to już pozycjonowanie marki, budowanie i zapewnienie sobie rynku zbytu, marketing, utrzymanie "odpowiedniej" podaży do popytu... itp itd
Rolex i tak sprzeda wyprodukowane zegarki.
Zadaniem AD jest utrzymywanie (stałych) klientów i sprzedaży na wysokim poziomie, że móc być autoryzowanym sprzedawcą.
Klient chce kupić towar po możliwie atrakcyjnej cenie. Natomiast producent Rolex zarabia na AD. Z kolei AD są od tego żeby ściągnąć z klientów jak najwięcej kasy
..
Możesz, nie musisz czekać u AD.
Możesz nie musisz kupić na wtórnym,
Ja osobiście obserwuję Chrono24 i referencję która mnie interesuje, wśród sprzedawców profesjonalnych w UE, codziennie są nowe sztuki ceny a powolutku spadają, jeszcze sobie poczekam Ale to ja.
Miłego.