Na przykładzie Balla, ale generalnie uogólniłbym pewien subiektywny pogląd, że jeżeli zegarek ma faktycznie służyć jako toolwatch / professional to pod względem czysto użytkowym i czytelności najlepiej sprawdzają się jednak ciemne tarcze (czarne, grafitowe, granatowe lub na przykład ciemna zieleń) i na tym jasne indeksy. Bo czy w dzień w naturalnym świetle czy w nocy przy świetle czołówki lub słabym światle to kontrast momentalnie pomaga odczytać wartość na tarczy. Choć oczywiście wyjątkiem od reguły może być ramka świecącego indeksu. Diabeł tkwi w szczególe
Jasne tarcze oczywiście też są fajne ale mam wrażenie że lepiej sprawdzają się w zegarkach nieco bardziej formalnych - koszula, i tarcza powiedzmy jasno szara, biała czy na przykład typu "ecru" z pewnymi giloszowaniami lub gładka lub szlifami słonecznymi i wtedy nawet srebrne polerowane indeksy czy nawet namalowane ciemne inaczej się użytkuje i inaczej komponują w wydaniu formalnym czy biznes casual.