Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

mykacz

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    73
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez mykacz

  1. Racja, nie byłem. Swatch zawsze kojarzył mi się z plastikowymi kwarcami, ostatnio Moonswatchem czy mariażem z Blancpain. Ale po to odwiedzam to forum, by się zaskakiwać i dowiedzieć czegoś nowego oraz nauczyć o zegarkach. Po to m.in. jest to forum.
  2. No dobra, że ja jestem zdziwiony to mało powiedziane. Oczy wyszły mi z orbit, że Swatch potrafił zrobić coś tak oryginalnego. Naprawdę ciekawy.
  3. Piękny zestaw. A dopytam o ten ostatni model w górnym rzędzie: jaki to zegarek? Bardzo ciekawa tarcza.
  4. Fantastyczny zegarek. Pasek wymieniłbym na czarny, co nie zmienia faktu, że ten Longines prezentuje się bardzo męsko i elegancko zarazem. Gratulacje. P.S. Czy mżesz podać dokładną referencję?
  5. mykacz

    Pomoc w wyborze zegarka

    Cokolwiek wybierzesz, będziesz zadowolony. Jak koledzy wyżej napisali zegarki sa na podobnym poziomie. Serwisowaniem aż tak bardzo bym się nie przejmował. Z wybranych przez Ciebie skłaniałbym się do Mido ze względu właśnie na mechanizm i certyfikację chronometru.
  6. Jeżeli wybierasz pomiędzy tymi trzema, to postawiłbym na Bulovę. Przede wszystkim ze względu na to, że to automat, który można dostać teraz w bardzo dobrej cenie. Wygląd jest kwestią gustu, ale ta Bulova ma w sobie to coś: ładne to zestawienie szarej tarczy ze złoconymi indeksami, format czasu i dzień tygodnia wskazane na subtarczach bardzo mi się podobają i są bardzo czytelne. Zegarek wygląda bardzo dobrze. Jakość mechanizmu nie powinna Cię zawieść, a sama Bulova ma historię, mimo że to teraz grupa Citizena. Roamer wygląda jak biżuteria z Apartu, natomiast za zwykłego kwarca nie dałbym prawie 4k.
  7. Zgłaszając akces do klubu Tag Heuer, podzielę się z kolegami kilkoma uwagami o moim najnowszym nabytku, którym jest używany Tag Heuer Carrera 41 mm cal. 1887 z 2016 r. Przy moim szczupłym nadgarstku to chyba największy zegarek, jaki mogę nosić bez uczucia, że mi zaraz złamie nadgarstek 😉. A z tych, w które celowałem, to Tag Heuer Carrera okazał się według mnie czasomierzem prezentującym najlepszy stosunek ceny/jakości. Carrera nabyta pierwotnie w Niemczech, dostarczona do mnie wraz wraz z papierkami i pudełkiem. Sprzedający dołączył online zdjęcie wydruku potwierdzające jakość działania mechanizmu (-0,9 sek/doba), jak i wydrukowane zaświadczenie o niekaralności 😉, tzn. że zegarek nie widnieje w bazie skradzionych. Sam kontakt z polskim znanym sprzedającym był fenomenalny. Chronograf dotarł zgodny z opisem, ze śladami używania w stanie określiłbym jako 4,5/5. Mikroryski i kilka mniejszych kropek na kopercie i z tyłu na deklu, oba szkiełka czyste, a wszystkie elementy w komplecie były oryginalne. Mechanizm wg. zapewnień sprzedającego, po serwisie, działa znacznie ciszej niż w mojej półrocznej Certinie DS-1 Day Date. Wszystko sprawne, przyciski chronografu działają z oporem i wyraźnym klikiem. Stoper bardzo szybko reaguje: start i resetowanie go trwa ułamki sekund. Dokładność przy noszeniu zgodna z opisem i wydrukiem na poziomie -1 sek/doba. Więc tak, jak zapewnił sprzedawca. Tarcza jest bardzo czytelna, niezależnie od źródła światła. Trochę się o to obawiałem z racji białej tarczy i srebrnych, metalizowanych indeksów, ale zupełnie niepotrzebnie. Luma spisuje się dobrze, świeci wyraźnie przez dwadzieścia / trzydzieści parę minut po naświetleniu. Zegarek dotarł na nowym brązowym pasku, sygnowanym nazwą Tag Heuer wraz z oryginalnym zapięciem, na którym widnieje kilka większych rys. Zamiast oryginalnego brązowego paska założyłem jednak czarny, nieoryginalny pasek, pasujący do modelu zegarka (skórzany pasek o moto-sportowym charakterze - z dziurkami). Zakup wymarzony i bardzo udany. Już drugi, po wspomnianej Certinie, automat w moim posiadaniu. Tym razem używany. Jestem szczęśliwy, jak nie wiem co 😁. Nawet żona przeżyła mój zakup bez zbędnych komentarzy 😏. Teraz czas odłożyć pieniążki do budżetu zegarkowego i za jakiś czas pokusić się o coś innego. Mam już swoje typy i marzenia, ale o tym za jakiś czas w innym poście.
  8. Bardzo ciekawe spostrzeżenia. Mi osobiście te Certiny się podobają (jak na divery, których fanem nie jestem). Uważam, że mają kapitalny stosunek jakości do ceny, a do tego rozmiary są bardzo przystępne dla mniejszych nadgarstków. Zgadzam się jednak, że są zbyt eleganckie jak na divery. Takie... biżuteryjne. Sądzę, że jednak rzadko będą schodzić pod wodę.
  9. O gustach podobno się nie dyskutuje, chociaż uważam, że wprost przeciwnie. Niemniej przepraszam, jeśli kogoś urażę, ale chyba w całym swoim życiu nie widziałem brzydszego damskiego zegarka 😱.
  10. Ale zapodałeś wybór 🤩. Z konkretnie tych trzech wybierałbym między TH Glassbox a Zenithem. Omega ma dla mnie małą, ale jednak istotną wadę: brak daty. W każdym razie aż zazdroszczę Tobie dylematu. Sam od niedawna mam używaną Carrerę cal. 1887, ale ta aktualna Carrera Glassbox w niebieskim kolorze jest przepiękna 🤩.
  11. Nie byl nigdy u zegarmistrza i nigdy nie był rozkręcany ani nie zaparował. Działa prawidłowo jak w dniu, w którym go kupiłem. Tylko wydajność solara jest trochę mniejsza. Nawet dzisiaj wrzuciłem go na 30 min do basenu ogrodowego i nic.
  12. Może podpowiem na przykładzie swojego solarnego Casio Edifice. Mam go jakieś 12 lat. Przez pierwsze cztery lata noszony codziennie. Potem na zmianę z Garminami czy ostatnio z półroczną Certiną. Teraz ustąpi jeszcze miejsca Carrerze. Ładowanie baterii wciąż działa, zegarek chodzi i raz na dobę synchronizuje się z nadajnikiem. Wizyt u zegarmistrza przez ten okres równe zero. Wodoodporność wciąż jak na początku. Sądzę, że z Ctizenem będzie co najmniej równie dobrze.
  13. Jeżeli wybierasz z tych trzech, to tak jak pisał kolega wyżej, wybierz Citizena. Podzielam pogląd, że Eco Drive w tym przypadku robi różnicę.
  14. mykacz

    Casual na co dzień

    Z tych dwóch osobiście wybrałbym Damasko. Ale jak i jeden i drugi zanotował wtopę, to może poszukaj trzeciego? 😏
  15. Oto i on: Tag Heuer Carrera cal. 1887 🤩. Już z nowym czarnym paskiem. Pomimo rozmiaru 41 mm, a zwłaszcza 16 cm grubości, nosi mi się go wygodniej niż mojego Garmina Fenix 7. Stan zgodny z opisem sprzedawcy z chrono24. Ryski na kopercie od strony przycisków i koronki oraz spodniej, metalowej części dekielka i sprzączce. Ewidentnie noszony, ale bez poważnych uszkodzeń. Z paskiem na ręce wyglada jak nówka. Czytelność w słońcu bardzo dobra. Stan ogólny oceniam na bdb-. Więcej zdjęć, wrażeń z użytkowania i przemyśleń wrzucę za jakiś czas w Klubie Miłośników Tag Heuer. Dziękuję Wam za wszystkie rady i propozycje 🙂.
  16. Piękna trójca. Zwłaszcza ten Longines i IWC. Gratulacje.
  17. Witajcie koledzy 🙂 Już jakiś czas na forum, wreszcie czas by trochę aktywniej włączyć się w prezentowanie swoich zegarków i wybieranie kolejnych. Zgłaszam akces do Klubu Miłośników Zegarków Casio Edifice. Oto mój, już nie młody i nadszarpnięty lekko zrębem czasu, czasomierz: Casio Edifice EQW-A1110. Dzisiaj na ręce.
  18. mykacz

    Obywateli trzech

    Generalnie nie moje typy, ale jeśli już, to brałbym pierwszy. Jak koledzy pisali wyżej - ma jakiś wyróżniający się styl. Ale to Twoja decyzja.
  19. Świetny jest ten glassbox. 🤩 Poza moim zasięgiem, ale za parę lat może... Ma dla mnie tylko jedną malutką wadę: wskazówka chronografu nie powinna zasłaniać daty.
  20. Dzięki 🙂. Tag, obok Omegi, Breitlinga i Zenitha był moim chronografowym grallem. Dzisiaj go dostałem i czekam na inny pasek. Po wymianie wrzucam fotki. Już nie żałuję zakupu, a mam go dopiero parę godzin. I 5k w kieszeni zostało 😁.
  21. Dzięki 😃 Ależ ja wcale nie psioczę. I wiem, że 1887 to taki niby in-haus. Po prostu się cieszę. Coś innego niż w tych wszystkich BM i ML. I zawsze to wymarzony, obok Omegi, Tag.
  22. I podjąłem decyzję, której sam się nie spodziewałem! Zastanawiałem się, myślałem, szukałem i przeglądałem różne oferty. Warto było szukać, bo upolowałem używanego, mam nadzieję z minimalnym śladami wynikającymi z normalnego użytkowania, jak zapewnił sprzedawca, po serwisie i z pełnym zestawem dokumentów Taga Heuera Caliber 1887 na srebrnej tarczy (numer ref. CAR2111.FC6266). Sprzedawca przekonał mnie niższą ceną oraz zdjęciem z wydruku odchyłki dziennej, która wynosi -0,9 sek/d. Średnica koperty bez koronki 41 mm, więc idealna na mój szczupły nadgarstek. Transakcja przez chrono24. Cena za jaką udało się wynegocjować to 2k EUR. Całkiem nieźle, jak sądzę. Swoją wartość co miał stracić, to już stracił. Jak będę chciał kiedyś sprzedać, to raczej z niewielką stratą. A ja będę miał nas lata Taga i to na innym mechanizmie innym niż Sellita lub ETA. Zaoszczędzony budżet pójdzie... oczywiście na inny zegarek. Może jakiś GMT? 😁 Dokładne zdjęcia wrzucę jak zegarek dojdzie. I po wymianie paska z brązowego na czarny. Dziękuję wszystkim kolegom za rady oraz za odwiedzenie wątku 😃.
  23. Dzięki. Świetny wynik. Szkoda tylko, że Longines tak frunie z cenami do góry. Ale ich zegarki zawsze mi się podobały. Ja się skłaniam do nowego Conquesta w wersji Marco Odermatt Limited. Ma małą dużą wadę jak dla mnie: brak datownika. Ale negocjuję właśnie rabat i od tego uzależniam zakup. Już zbiłem o 4 k w dół za nowego. Ewentualnie tańsze FC lub ML, które też zbiłem o ponad 2k w dół. Wszystkie to chronografy.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.