Jeśli chodzi o mnie to jak najbardziej wszak to ma być dobra zabawa tak więc nic na siłę , tym bardziej że obecna sytuacja może mocno pokomlikować życie codzienne.
Różnica jest spora (na korzyść Oceanusa) ale mimo podobieństw wizualnych to są dwa różne zegarki (to tak jakby porównywać Mercedesa klasy C z klasą S). Fakt , Edek jest świetny i w zestawieniu jakość/cena jest praktycznie bezkonkurencyjny ale przy Oceanusie to jednak zawsze będzie "biednym" bratem - no cóż , diabeł tkwi w szczegółach.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.