Dlatego właśnie napisałem w poprzednim poście ostatnie zdanie. 5 kilometrów z pewnością zegarmistrz da radę podjechać.
Można też go w ogóle nie nakręcać.
Jeżeli sprężyny są nakręcone (ostrożnie...), to nic sam nie rób. To jest trudny w ustawieniu zegar. Był produkowany przez ledwie kilka lat i spora część zegarmistrzów może mieć problem z jego naprawą i regulacją.
Optymalnym wariantem byłoby zobaczenie zegara przez naprawiającego na miejscu.
Z ciekawostek. Moce przerobowe Nomosa są teraz mniej więcej takie: czas oczekiwania na seryjny (aczkolwiek będący nowością) model Tangente 2date z niebieską tarczą i transparentnym deklem - 6 miesięcy.
Ale po co, jeżeli masz już jednego składaka, tworzyć drugiego? Zrób skrzynkę i ciesz się, bo i tak ten pierwszy jest najlepszy, a przynajmniej najdłużej zapada w pamięć.
A na podstawie czego doszedłeś, że to jest obudowa Schlenker - Kienzje?
Wiem że cytowanie własnych postów i zamieszczanie tego samego zdjęcia w różnych tematach to faux pas. Ale nie mogę sobie odmówić. W niedzielę jeszcze nie wiedziałem, nie przeglądam wszystkich forumowych "newsów", ale miałem przeczucie...
Sygnatura na kopercie to Fabrique d'Horlogerie Seeland, zarejestrowana w 1896 roku.
https://watch-wiki.org/index.php?title=Seeland_Watch_Co
I werk S03 z końca XIX wieku.
Tu masz podobny, ale w komplecie z kandelabrami i generalnie lepszym stanie zachowania:
https://www.antiquites-lecomte.com/boutique/horloges-et-pendules/garniture-de-chemine-en-bronze-et-bois-peint-estampillee-vincenti-cie-2e-partie-xixe/
Pierwszy to chiński koszmarek, tłuczony w przeróżnych wariantach za grosze, a kupowany przez dających się nieraz nabrać za spore pieniądze. Jest ich już kilka w temacie "Jak spożondzić..."
Drugi to stylizowany na przełom XVIII wieku Boulle, młodszy o setkę. Producent werku widoczny.
Z berlińskich zegarmistrzów/sprzedawców z "kowsk" pasuje nazwisko Wutzkowsky, notowany jako zegarmistrz w roku 1801. Ale co się z nim czy jego rodziną działo potem?
Tutaj podani są dwaj, o nazwisku Wutzkowski:
http://www.uhrmacherverzeichnis.de/index.php?request=ClockMaker/search
O Wolluhnie pisaliśmy już nieco w temacie o "rudych", o Felsingu zaś w temacie o wczesnym Beckerze (??).
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.