Jak już pisałem, trafiają się całe serie bez sygnatury JFT, ale z numerami seryjnymi, jak tez i całkiem "gołe". Być może były to zegary zamawiane przez zegarmistrzów / jubilerów /handlowców którzy uważali, że zegar z numerem np 120000 wcale nie przynosi chluby i podwyższa wartość, bo jest "masowym wyrobem". Klienci może to łykali, i wierzyli że kupują unikat "ręcznie" wykonany przez cenionego lokalnego zegarmistrza. Ale to oczywiście tylko hipoteza.