Wrzuca je w wątku miłośników marki, więc może to robić i kilka razy dziennie. M.in. od tego jest tamten temat. Ty w wątku Omegi opowiadasz historie z krainy mchu i paproci o koszcie produkcji Rolexa na poziomie 100-200 EUR i tajnych kontaktach z Turkami składających hiper klony na chińskich częściach. Jak ktoś jest doświadczony zegarkowo w budżecie 1-100k PLN a niemal każdy forumowy właściciel Rolexa, Omegi itp. nie zaczynał od nich tylko po drodze przerobił mniej lub więcej innych znanych marek, mikrobrandow a do tego X razy więcej przymierzał i dotykał, to nie będzie twierdził, że Rolex jest topowo wykończony. Po to mają pełne dekle, ponieważ mechanizm nie jest wykończony na poziomie PP, JLC, AP, Zenitha. Natomiast jest to najlepszy wół roboczy, który posłuży do końca życia o ultra stabilnym chodzie ze średnim interwałem serwisowym 10 lat, 5-letnią gwarancją i dostępem części przez kilkadziesiąt lat, a do tego już nawet nie inwestycja (bo to zawirowania ostatnich lat) a lokata kapitału. Najwięksi niezależni zegarmistrzowie chwalą niezawodność i dokładność ich mechanizmów, producenci zazdroszczą dekad świetnego marketingu a Ty z uporem maniaka relatywizujesz cenę dobra luksusowego na podstawie Twojego wymyślonego jednostkowego kosztu produkcji. Litości...
Idź do wątku Paneraia, gdzie kupują za 60k zegarek z kopertą finezyjną jak cep i Unitasem. Uprzedzając: i tak uwielbiam Pamy. 🙂