Skoro "portfele" to rozumiem, że to statystyki na podstawie wolumenu zakończonych transakcji, a nie ogłoszeń?
Jeśli transakcji to jak to zawsze bywa są pewne niuanse. Chrono24 nie jest pierwszym wyborem kupujących Seiko. Z kolei (nie wiem jak jest teraz), ale kilka lat, temu niemal każdego Breitlinga czy TH można było kupić (AD z EU, nowy) taniej o 25-30% względem ceny na metce, gdzie sklepy dawały maks 15%.
Jak się spojrzy na moje i Twoje dane, to wygląda na to, że nadal ssanie na Rolexy jest bardzo duże i bez jakiejś globalnej katastrofy (nie wiem, jakaś epidemia lub wojna w EU 😛) nie zanosi się na zmiany. Co najwyżej sytuacja, wróci do tej sprzed 3-4 lat, gdzie nikt tyle lub w ogóle nie przepłacał za stalowe Porfessionale czy OP i DJ.