Wszystko się zgadza, ryba psuje się od głowy (PZPN) i co do tego chyba nikt nie ma wątpliwości, kolesiostwo, kasa, wałki i balangi i nikogo tam nic poza tym nie interesuje. To wszystko wiemy, ale zawodnicy pokroju Lewandowsiego, Zielińskiego wpadli w swego rodzaju marazm reprezentacyjny, nic od dłuższego czasu nie wnoszą tzw starszyzna chce decydować o składach, pozycjach, dzieleniu kasy etc. W klubach w których grali/grają tego typu historie są niedopuszczalne. Przypomnijcie sobie Szczęsnego, który został przyłapany na fajce grając jeszcze w Arsenalu...
Oni się już PRZYZWYCZAILI że repra to czas na lans, załatwianie prywatnych spraw, branie udziału w reklamach i wywiadach, pomijam fakt magisterki naszego Roberta, bo to już jest poza wszystkimi normami.
Prawda jest taka: IM TU WSZYSTKO WOLNO, a według mnie oni są od tego żeby grać, a nie zwalniać trenerów, sugerować kto w wyjściowej jedynastce, wybierać sobie ochroniarzy nota bene kryminalistów.
To tyle w temacie, gdyż nie mam ani ochoty ani czasu poświęcać tym piłkarzykom swojej uwagi.
P.S oczywiście to tylko moje zdanie, ale po kilku dekadach tego co nam serwuje nasza narodowa zdania nie zmienię.