Córka lat 4.5 przez tydzień miała gorączkę i kaszel - przywlokla syf z przedszkola gdzie cała grupa covidziakow się wysypala, ja i córka 9 lat po półtora tygodnia ból głowy i....oczu przez dwa dni i w sumie tyle, jak szybko się zaczęło tak szybko się skończyło. Żona zero objawów. Nawet wymazu nie robiliśmy, natomiast przeciwciala mi wystrzeliły przy badaniu po dwóch miesiącach od incydentu.
Też nie rozumiem jak to działa, tym bardziej, że znam przypadki gdzie mimo, że 3 z 4 mieszkających ze sobą osób miało potwierdzone zakażenie ta czwarta pozostawała zdrowa. Brak objawów, brak przeciwciał...