Moja przygoda z zegarem wiszącym Mauthe
Mój Mauthe naprawiony, uratowany przeze mnie 12 lat temu.
Z zabytkowej Białej Karczmy, naprzeciwko Grudziądza , po drugiej stronie Wisły otrzymałem od właściciela taki wiszący zegar.
Tu o tej Białej Karczmie
https://grudziadz.naszemiasto.pl/kontrowersyjna-kuchenna-rewolucja-z-okolic-grudziadza-znowu-na-ekranie-zobacz-kiedy-emisja/ar/c17p2-26356927
Stan po otrzymaniu zegara, ( zdjęcia 1 -6).
Umyłem szafkę miksturą o składzie 1:1 ocet winny i oliwa z oliwek, ( zdjęcie 7).
Werk zegara okazał się sprawny.
Zakupiłem repliki aplikacji , korony oraz środka tarczy, (zdjęcia 8 -10)
Zegar po zakończeniu prac, (zdjęcia 11 - 16)
Zdjęcie 17, szafka bezpośrednio przed przystąpieniem do prac konserwujących.