Zdaje sobie sprawę, że ten mój Gustav Becker jest w zasadzie w niestosownym stanie na stronę Galerii Gustava Beckera. Tylko go trochę umyłem. Nie rozbierałem płyt. Sprężyny były sprawne. Uszkodzone były: przedłużka pręta wahadła i zawieszka do niej, sprzęgło widełek kotwicy. Sprężyny były maksymalnie nakręcone. Bez wahadła przez trzy dni bez problemu non stop chodził. Obecnie nie mam warunków lokalowych, by go wyregulować, dlatego to pozostawię sobie na przyszły rok, by latem zrobić to w garażu. Wahadło jest od niego oryginalne. Nie mam takich umiejętności, żeby rozebrać takich zegar później go złożyć. Niewątpliwie musi być kiedyś umyty w profesjonalnej zegarmistrzowskiej czyszczarce. Bardzo dziękuje Witoldowi 56 za pomoc w naprawie cyferblatu. Niekompletna korona nie jest od niego. Dostałem ją z przyklejona sterczynką. Tez będę musiał nad nią popracować. Obecnie jest radość kolekcjonerska, że mam sygnowany zegar Gustava Beckera. W kolekcji są dwa budziki popularne Gustava Beckera i jest zegar Gustav Becker Silesia.
Zdjęcia pokazują zegar przed i po umyciu.
Na zdjęciu 6 widać odchylone widełki. Nie wiem, czy to jest odchylenie fabryczne, czy wtórne. Sprzęgło jest podobne jak w budzikach na osi minutowej. Nie było żadnego oporu między kotwica a widełkami. W innych zegarach widełki są wciśnięte na oś kotwicy.