OK małe podsumowanie.
Te zegarki są ostatnią serią chronografów Poljota jak mnie żywo intersują, ze względy na dość proste i ciekawe tarcze, jak i formę wykonania kopert i dekli.
Jasne, ktoś może powiedzieć, słaba jakość, błędy na tarczach, cóż z gustem się nie dyskutuje, mnie się podobają. Tarcze poljot przez lata były jak kitajce, pełno kopii, podobieństw itd.
Dodatkowo były to bardzo krótkie limitowane wersje, szczególnie te z pięknym deklami. Zarzut, że nie robili to ruskie tylko kitajce, w przypadku tych tarczy jest bezpodstawny.
Pokazałem wcześniej dlaczego i powtórzę. Brak napisu, zdeiłano czy coś... W przypadku tych tarcz i tak nie ma zastosowania. Poljot robił tarcze do Okeaha, Szturmański bez tych napisów, jak i do innych, co można zobaczyć na zdjęciu poniżej.
Oprócz tego kilka z nich ma ten napis lub USSR. Koniec kropka są poljotowe.
Zawsze się zastanawiałem kiedy powstały, raczej optowałem za początkiem lat 90. Niestety oglądanie poszczególnych werków, kazało przesunąć okresy produkcji tych zegarków na lata 1994-1996.
Werki występujące w tych zegarkach albo miały oznaczeniu SU (z pochylonym U) albo były jego pozbawione. Co datuje produkcję na lata 1993-1996.
W katalogu z roku 1994 jest informacja, iż można zamówić dowolne tarcze. Proces te zapewne rozpoczął się wraz z rokiem 1992 lub 1993.
Ciekawe jest, że na niektórych tarczach ze zdjęcia jest tylko napis rosyjia...
Wszystkie są zakręcane jak z dawnych dobrych czasów.
Najbardziej według mnie wartościowe egzemplarze. Specnaz i Afganistan.
Werk, pochylone SU, złote koła i srebrny balans, czyli 1993+, może te zegarki były dla zmęczonych walkami żołnierzy?
Może po to aby podtrzymać formację SPECNAZU, która powoli się rozpadała na mniejsze, podległe innym, formacje?
Werk białego, sugeruje późniejsze lata produkcji, jest bez SU czyli 1996, rok. Czarne tarcze były pierwsze? Chyba tak.
Oba z pięknym deklem.
Kolejne to Afganistan. Posiadam tylko białego. Werk już bez SU ale też z żółtymi kołami i charakterystycznymi cyframi 3133 na moście, tego nie było w SU.
Wersja SU-27
I tu znów, czarny jest z SU biały bez... czyżby te czarne SU-27, tarcze były pierwsze? Wszystko na to wskazuje. Koperta SU-27 ale w cyrylicy.
Wcześniej pokazałem serię Oficer, powtórzę.
oraz "grubasek" z innym logo na tarczy i bocznym napisem Oficer oraz werkiem po 1996, tym już bez SU...
Zostały mi już jeden srebrny Specnaz, limitka oraz złote koperty, do pokazania, z innym logo jeśli chodzi Specnaza.
Srebrny, inne wskazówki, inne logo, ale też inna gruba koronka. Wcześniejsze miały mała koronkę, która była trudna do nakręcania.
Wszystkie (po za jednym) to wersje, które mam, mają bardzo ostre koronki, co znaczy mało używane.
Srebrny jak i złote są już na werku bez SU, z charakterystyczną 3133 fantazyjnie zawiniętą 3 :).
Złote.
Oba ze deklami mówiącymi o limitowanych wersjach z 500.
I oba złote są na SU z pochylonym z bardzo ostrymi koronkami.
Tak jak wspomniałem złote mi za bardzo nie leżą, pocieszę się nimi a potem się zobaczy.
Wiem o istnieniu czarnego Afgańca z ładnym deklem. Upoluję, to pokażę.
Jedno co mnie cieszy w tych zegarkach to dobre mechanizmy, te ze srebrnym balansem i jeszcze ze złotymi kołami były najlepsze według mnie.
oraz to, że tarcze nie miały pomysłu "skądś" tylko były robione specjalnie pod kogoś, może pod firmę Alexander Shorokhov Poljot-V GmbH
a może dla kogoś innego. Nie wiem.
Póki co szukam czarnego Afgańca oraz tych zegarków poniżej.
Do tej pory spotkałem, z dolnego rzędu środkowego szturmańca oraz prawego złotego. Widnieją jako wojskowe...
Niestety ale ceny były zaporowe..Zegarki zostały zrobione przez Romanofa w 1998 roku.
Jak by ktoś coś...to pm.