Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Elob500

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    654
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Elob500

  1. Jeden z nowo rusów za którym zerkałem od czasu do czasu. Zerkam jeszcze na jednego ale jest cały czas w sprzedaży jako nowy za spore kwoty... Podziękowania dla kolegi Wieniek1410.
  2. Ma kropki przy cyfrach na ringu, chciałbym zobaczyć wew ring, jest tam trochę inaczej niż w późniejszych wersjach. Stan rewelacyjny, luma zachowana lub poprawiona, myślę że zachowana. Numer 400 mój kilkaset później nie ma kropek ale reszta jest ta sama co oznacza ze wraz z nową koroną poszły nowe numery. Wstawię tu zdjęcia bo teraz mam słabego kompa, muszę obejrzeć koronę. 4 jest z daszkiem, co znaczy tarcza stara... Uff ciekawy model. No niestety, jest to wersja drugiej korony, zegarek jest późniejszy niż mój, dlatego są kropki na bezelu, i tu zaczynają się schody.... Zaczyna to wyglądać na niezłą renowacje....Co do szkiełka tez mam wątpliwości, no ale komp słaby. Nie mniej zegarek ładny ale młodszy niż pokazuje dekiel... TU moja korona jest w 1 wersji...
  3. renqien Bravo. sam bym go wziął! Dobry jest. Nie będę pisał, zaraziłeś 3017 to teraz masz parę 3133!
  4. Samo krytyka. mam wątpliwości do zgodności tarczy i werku w prezentowanym szturmanie. Niestety nie mam na to dowodów. Ale wydaje mi się, że te tarcze szturmańskie były około 1-2 tysiąc numerów później... I chyba się tego już nigdy nie dowiem. Mimo wszystko zegarek jest wart tego.
  5. Dzięki. Mam fioła na te zegarki. Ryzyku spore bo jak kto buchnie paczkę to nie ma jak zwrócić kasy. Czy ceny zwariowały? Nie wiem, kiedyś płaciłem za normalnego szturmana 300-500 potem 600-800- potem 1k 1,3k i teraz ceny ponad 2,5 już mnie nie dziwią. To samo z OKEAH-em.... myślę jednak, iż to wyjątkowe zegarki i ceny nie wrócą niżej. Po prostu nie było ich dużo i nie będzie więcej. Powiesiłem na polskim portalu OKEAH, jest oryginalny, wymaga ciut pracy, mnie się już nie chce, nie jest w cenie okazyjnej ale bardzo normalnej, jak patrzę na to co jest na zatoce. Tego co kupiłem ostatnio brałem ze względu na tarczę i dekiel, myślałem, że to chrom i mimo tego cena i tak była spora, teraz się cieszę że to stal. Duży problem z głowy.
  6. Thx. Ano coraz ciężej, zegarków ori coraz mniej. Teraz już prawie każdy wie co to jest. A patrząc na ceny zatokowe, czasem 1,5k usd za oryginalnego Okeaha. Czasem widzę Polojta? Okeaha/Szturmana w koronie, patrze na niego, oceniam, i już chcę sięgnąć ... a tu już nie ma :). I nie mówię o aukcjach na zatoce... Stare oryginalne szturmany bez korony, znikają szybko, teraz chyba nie ma żadnego ori wystawionego. O tu są Okeah i Szturman... prawie ori... Prawie ori OKEAH za 2,2k USD .... ech. Prawie ORi szturman ech... O te dwa z koronami walczyłem ponad 12 miechów, numery obok siebie, warto było.
  7. Ano trzeba i tak byłoby najlepiej przy okazji zrób zdjęćia. Jak kupujesz auto za kilkadziesiąt tysięcy nie machniesz się do diagnostyki/serwisu by fachowiec rzucił okiem na samochód? Ja nie potrafię znaleźć właściwy model w necie (zwróciłem Ci uwagę na dwie rzeczy) ale to wcale nie oznacza, iż nie było takiej wersji. Akurat te zegarki to nie moja bajka. Choć mi się niektóre podobają, ten akurat nie :). Podaj numer referencyjny zegarka łatwiej będzie znaleźć właściwy model.
  8. Jest to jeden z elementów który mówi o oryginalności wczesnej wersji 3133. To już 2 mój zegarek z pierwszego tysiąca produkcji.
  9. Ja się co prawda nie znam ale umiem porównać. To chyba ten model Twój nie widać dokłądnie lub nie ma,brakuje czerwonej strzałki na niebieskiej 37 i wew tarcze są inaczej wykonane... ale tym się nie sugeruj. Trzeba zobaczyć werk. tu
  10. No i mam, wczesnego szturmana.Dojechał razem z Okeahem, brałem go niby w chromowanej kopercie ale jest stalowa. A dłbym sobie ... że na zdjęciu była chromowana. Jedyna co ma złe to kalendarz i przycisk ale to po wizycie u nadwornego wojskowego zegarmistrza. No i tył szturmana poezja...
  11. Idealny na co? Ręka opada przedramienia nie widać.... Lepiej się pochwal czymś innym. :). Bo chyba w końcu zacząłeś zbierać...
  12. Takie cudo znalazłem na zatoce. Cena przewyższa poczatkową cenę ale pewnie tak jest, Co prawa mój ma numer wyższy ale pewnie za połowę ceny to bym oddał a może nie, lubię go. W szoku jestem, że koleś chce tyle. Marka nie jest jakaś na topie, a eta 7750 to też nie bardzo jakiś wynalazek, nie wiem... Fajnie widzieć, że ktoś tyle woła. ale zegarek jednak ładny...
  13. OK małe podsumowanie. Te zegarki są ostatnią serią chronografów Poljota jak mnie żywo intersują, ze względy na dość proste i ciekawe tarcze, jak i formę wykonania kopert i dekli. Jasne, ktoś może powiedzieć, słaba jakość, błędy na tarczach, cóż z gustem się nie dyskutuje, mnie się podobają. Tarcze poljot przez lata były jak kitajce, pełno kopii, podobieństw itd. Dodatkowo były to bardzo krótkie limitowane wersje, szczególnie te z pięknym deklami. Zarzut, że nie robili to ruskie tylko kitajce, w przypadku tych tarczy jest bezpodstawny. Pokazałem wcześniej dlaczego i powtórzę. Brak napisu, zdeiłano czy coś... W przypadku tych tarcz i tak nie ma zastosowania. Poljot robił tarcze do Okeaha, Szturmański bez tych napisów, jak i do innych, co można zobaczyć na zdjęciu poniżej. Oprócz tego kilka z nich ma ten napis lub USSR. Koniec kropka są poljotowe. Zawsze się zastanawiałem kiedy powstały, raczej optowałem za początkiem lat 90. Niestety oglądanie poszczególnych werków, kazało przesunąć okresy produkcji tych zegarków na lata 1994-1996. Werki występujące w tych zegarkach albo miały oznaczeniu SU (z pochylonym U) albo były jego pozbawione. Co datuje produkcję na lata 1993-1996. W katalogu z roku 1994 jest informacja, iż można zamówić dowolne tarcze. Proces te zapewne rozpoczął się wraz z rokiem 1992 lub 1993. Ciekawe jest, że na niektórych tarczach ze zdjęcia jest tylko napis rosyjia... Wszystkie są zakręcane jak z dawnych dobrych czasów. Najbardziej według mnie wartościowe egzemplarze. Specnaz i Afganistan. Werk, pochylone SU, złote koła i srebrny balans, czyli 1993+, może te zegarki były dla zmęczonych walkami żołnierzy? Może po to aby podtrzymać formację SPECNAZU, która powoli się rozpadała na mniejsze, podległe innym, formacje? Werk białego, sugeruje późniejsze lata produkcji, jest bez SU czyli 1996, rok. Czarne tarcze były pierwsze? Chyba tak. Oba z pięknym deklem. Kolejne to Afganistan. Posiadam tylko białego. Werk już bez SU ale też z żółtymi kołami i charakterystycznymi cyframi 3133 na moście, tego nie było w SU. Wersja SU-27 I tu znów, czarny jest z SU biały bez... czyżby te czarne SU-27, tarcze były pierwsze? Wszystko na to wskazuje. Koperta SU-27 ale w cyrylicy. Wcześniej pokazałem serię Oficer, powtórzę. oraz "grubasek" z innym logo na tarczy i bocznym napisem Oficer oraz werkiem po 1996, tym już bez SU... Zostały mi już jeden srebrny Specnaz, limitka oraz złote koperty, do pokazania, z innym logo jeśli chodzi Specnaza. Srebrny, inne wskazówki, inne logo, ale też inna gruba koronka. Wcześniejsze miały mała koronkę, która była trudna do nakręcania. Wszystkie (po za jednym) to wersje, które mam, mają bardzo ostre koronki, co znaczy mało używane. Srebrny jak i złote są już na werku bez SU, z charakterystyczną 3133 fantazyjnie zawiniętą 3 :). Złote. Oba ze deklami mówiącymi o limitowanych wersjach z 500. I oba złote są na SU z pochylonym z bardzo ostrymi koronkami. Tak jak wspomniałem złote mi za bardzo nie leżą, pocieszę się nimi a potem się zobaczy. Wiem o istnieniu czarnego Afgańca z ładnym deklem. Upoluję, to pokażę. Jedno co mnie cieszy w tych zegarkach to dobre mechanizmy, te ze srebrnym balansem i jeszcze ze złotymi kołami były najlepsze według mnie. oraz to, że tarcze nie miały pomysłu "skądś" tylko były robione specjalnie pod kogoś, może pod firmę Alexander Shorokhov Poljot-V GmbH a może dla kogoś innego. Nie wiem. Póki co szukam czarnego Afgańca oraz tych zegarków poniżej. Do tej pory spotkałem, z dolnego rzędu środkowego szturmańca oraz prawego złotego. Widnieją jako wojskowe... Niestety ale ceny były zaporowe..Zegarki zostały zrobione przez Romanofa w 1998 roku. Jak by ktoś coś...to pm.
  14. Ano mam ale nie bardzo lubię takie zdjęcia, no chyba, że z oddali. Zrobię jutro przy dziennym świetle.
  15. Tak czytam i myślę, że chyba tylko dlatego, że to Tissot, udało mi się kupić nowy chronometr za śmieszne pieniądze, oczywiście jak na chronometr. Nie dość że ładny i zgrabny, to jeszcze jakość wykonania bardzo dobra. Mój powermatic jest na 25 kamieniach. Często na łapce.
  16. Chodzi Ci o te gwiazdki? Jeśli tak. To są piny/wkręty do wymiany paska VE do każdego zegarka dodaje dwa wkrętaki do wymiany pasków, które pasują. Bardziej bym napisała, iż VE zamówił w chinach te koperty a kitajce przejęli pomysł i klepią ile się da. W tym przypadku ma zastosowania prawda, że oni zrobili tego więcej zatem to ich pomysł. A tak nie jest. Artykuł. VE 21 jewels ten model co kupiłem tak sądzę.
  17. Każdy robi co chce.To wolny jeszcze kraj. Widziałem go ale odpuściłem przez tarczę i wskazówki. Nie podoba mi się.
  18. E gdybym napisał czy to oryginał było by więcej pisania.... No cóż uczę się kitajce robią co mogą by to uwiarygodnić, i co najgorsze wychodzi im dobrze... ETA 7750... chodzi dobrze wygląda zacnie, szafirowe szkiełko ... to gdzie jesteśmy dymani przez brajblinga? Skoro kitajec robi good wersję?
  19. Takie coś mi czasem wpada, mam słabość do tego...ale jak widzę za małe pieniądze, trzy cyfry, to biorę... potem mierzę i patrzę cholera za duży, no ale moje nadgarstki są jakie są, mam ochotę na więcej a jest jak jest. To wtedy pokazuję przyjacielowi a on ma rękę jak Papaj i mówi dawaj kurna mi pasuje! Pnieżej kafla...za kawał dobrego zegarka.... Czy to jest ruskie.... no chyba już nie...
  20. Eeee Specnaz srebrny ma. W przypadku reszty też to zauważyłem, myślę że albo nie ma, albo są pod jakby dodatkowym ringiem, trzeba by było rozebrać zegarek. A to że " lepione wszystko w Niemczech" też tak myślę, taki w 1992 Alexander Shorokhov - Poljot-V GmbH, myślę, że to on był za te zegarki odpowiedzialny lub je zamawiał w takiej konfiguracji. Były budowane na werkach z SU pochylonym oraz bez SU czyli lata 1993-1996 czyli tuż przed Pojawienim się POLJOT-Internationale Robił to bo niemczech żyło sporo Rusków to szło... Patrz tu, kiedyś miałem taki ... gdzie tu Made In Russia? Jest opis... No i na marginesie, gdzie tu jest napisane Made In CCCP? Spójrz na na sterego OKEHA albo szturmańskiego. stąd myślę że dla nich to była norma, szczególnie gdy robione coś takiego Reasumując, obalona teoria, że jak brakuje Made in CCCP/Russia czy tam co to musi być chinol? Obalona. Może te zegarki zostały zbudowane po to by osłodzić porażkę w Afganistanie czy też nagrodzić żołnierzy oficerów czy tam coś... Ten kraj ma różne pomysły... Np takie se prezydent Ukrainy zamówił... tego też mam, nei lubię złotych tfu pozłacanych czy tam coś, nie lubię, ale czasem mnie najdzie ze jak chrono w cenia 600-900 to czemu nie? W końcu to trudny zegarek, teraz płaci się za automat + data, godziny minuty + sekundy i tyle i trza dać za nowy zacny 1,5 koła...szaleństwo... ale nie będzie taniej...taniej to kwarce są. Czemu nie kupić chrona za 200 ojro? Udało mi się kupić parę chronometrów, tak chronometrów za mniej niż 1k ojro...przecież to jest szaleństwo! Jest Chronometr za 1 kilo euro....przepraszam ale to na inny wątek...tak chrono mechaniczne za mniej niż 1klo euro i jeszcze oryginał.... ale 3133 po dobrym serwisie to chrono.....patrz na ostatnie zdjęcie... Zegarek przeszedł cały przegląd, smarowanie i regulacje u zega(był szykowany dla kolegi), potem wziąłem na timegrapha i zrobiło się to (w pięciu różnych pozycjach) potem leżał i był noszony przez tydzień, zrobił 15 sekund... Można? A zegarek miał swą historię sprzedał mi go emerytowany pilot myśliwca z Sumy (wschodnia Ukraina)...Zegarek 40 lat a prawie nie certyfikowane chrono.... OJ!
  21. Nie odbieram tego tak, ale nie rozumiem co piszesz. Co jest nie tak z tym zegarkiem? Co jest nie tak z tymi papierami? Myślisz, że ktoś podrabiał poljoty/zegarki/tarcze za 50-100 dolców, wtedy były takie ceny? Myślisz ze to chiny robiły te zegarki i opychali je w Niemczech? Werki są prawilne co więcej nie dotykne przez majstrów. A jeśli chodzi o poziom wykonania i jakość tarcz... to myślisz że to jest wielki kunsztu? Ja tak nie sądzę, czas lat 1992-i pożniej chyba do roku 1998 było masówką. Robili każdą tarczę na zamówienie jakość/piękność słaba ....oj słaba i dlatego te zegarki kosztują czy kosztowały ułamek tego co swiss. To nie ulega wątpliwości. Podróbki z chin weszły dopiero do OKEAH kolejnych edycji, wtedy koszt tego zegarka (około lat 2000+) to był 500-800 euro, warto był trzepnąć więcej. Choć ja uważam, że to nie były podróbki tylko zrobiono tarcz ciut więcej, tak jak to robili kitajce. Patrz tu indeks jest wklejony zdjęcie złotego Afgańca. Afganiec srebrny .... ten z piękny deklem. Co wprost mówi, że złote jakie były? Te złote kupiłem z ciekawości bo są rzadkie te tarcze. Gdybym miał kupić za ponad 2 koła to bym chyba musiał być trzepnięty. W tej cenie wolę OKEAH lub jakis inny zegarek. Z drugiej strony takie niedoróbki pokazują ich rzadkość co też jest fajne.
  22. E to już była czasy drukarek a w tym przypadku raczej maszyny do pisania, zegarek pochodzi z okolic 1994- a może raczej 1996 roku i według mnie był raczej sprzedawany w Niemczech. To tylko kawałek kwitów. Jest opakowanie jest numer, jest instrukcja. Widziałem takie komplety do innych zegarków z podobnymi napisami. Wtedy nikt tego nie podrabiał a zegarek kupiłem za naprawdę nie duże pieniądze.
  23. Takie cudo znalazłem wew jest ETA 7750 .... dobrze zrobiony prawda? Czy szybko widać lipę?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.