I trzeba pamiętać, że wiele zegarków 3133 i 3017 "służyło" w wojsku. I gdy coś nie działało to oddawało się do naprawy do wojskowego zegarmistrza a on często
wyjmował werk i wkładał kolejny, z późniejszą numeracją, no bo starych nie było. Nie wiem jak dokładnie było z 3017 ale zakładam, że podobnie.Stąd mit, że było to losowe.
W 3133 był to standard, tych zegarków było więcej. Często widywałem 3133 szturmana, który miał werk nowszy ten po 1987 (ja zwę go z jednoczęściowym młotem)
oraz zdziwienie rodziny bo mówili, że to po ojcu lub dziadku z wojska a werk inny.
Zależy co komu potrzebne oryginalny wypust czy ładny zegarek.
Podobnie było pewnie z korpusami stalowymi, które były zamieniane na chromowane w przypadku 3133.
Nie mogę zrozumieć jakie musiało być zniszczenie koperty stalowej i jak powstało aby ktoś zmienił ja na chromowaną.
Urwanie ucha mocującego? ale jak?