Ja mam to.
Znam się na tym bardzo dobrze (jeszcze nie wiem wszystkiego ale się staram), nie będę ściemniał i tyle.
Zegarki mają co najmniej ponad 35 lat!!!! ... są stare, piękne, tanie, tak tanie, bo za kultowy inny zegarek z tej epoki trzeba położyć 1,5k USD.
Co będzie z nim dalej? Nie wiem. Leżą po pudełkach, gotowe by je wyjąć, zadziwić, pokazać, tak mam, to radzieckie ustrojstwo, co pracuje jak SWISS Made in, i chcę to mieć.
Czemu? Bo były to limitowane wersje. Bo, nie było na nie stać ZSRR, ale trzeba było się pokazać, że MY (ZSRR) też kuźwa coś potrafimy!
I są! Dal mnie, to kwint esencja piękności, posiadania dobrego zegarka. Nie kręcą mnie rolki, pateki, kręci mnie stal, prosta konstrukcja jak Ak-47, to jest piękno tamtych czasów.
Ja mam tyle ori wersjjjjji!
Jak by ktoś potrzebował porady bo chcę kupić ale nie wiem czy ori.. czy dobry czy cena, to powiem wal jak w dym ale pamiętaj okazji nie ma.
Dziś jak nie masz 4-5k to zapomnij, że będziesz miał szczęście.
Choć jak mój kolega mawia " nie da się "bzyspotkać" wszystkich kobiet .... ale trzeba próbować". zamieniłem to i owo by nie być wulgarny.
Chwalcie się co macie.
Jak by ktoś potrzebował oceny, modeli co są zaliczane do tej kategorii, to maże warto tu, wtedy dla potomnych zostanie co i jak.