Kolejnym dość ciekawym zegarkiem 3133, wyprodukowanym na początku lat 90 jest Buran. Zegarkiem którego warto mieć w kolekcji.
Patrząc na to jak odjechały ceny Okeahów (dobry znaczy oryginalny lub taki jaki powinien być, teraz około 5 tys)
Szturmanów (dobry okolice teraz około 3 tys), trudno coś znaleźć poniżej 1 tys, jeśli chodzi o 3133. O Afganczykach, Oficerach, Specnazach już pisałem, będzie kontynuacja.
Zatem Buran, coś co można jeszcze kupić poniżej 1 tys.
(Buran – silny i porywisty wiatr północno-wschodni i północny wiejący zimą na obszarze środkowej i południowej Syberii, Uralu i Powołża, połączony ze śnieżycą. Nazywany jest też zamiecią śnieżną stepową. Nad tundrą jest nazywany purga. Buran trwa zwykle kilka dni, a prędkość wiatru może dochodzić do 24-34 m/s. Wikipedia) ale też jak zwrócił mi uwagę Renqien "a Buran to nie od wiatru się nazywa tylko od misji pierwszego ruskiego promu kosmicznego. Dlatego ma lotniczy dizajn"
No to pierwsza misja nazywa się od wiatru :).
Na początku 1990 w fabryce Poljota szukano nowych pomysłów by zwiększyć produkcję. Powstało mnóstwo nowych zegarków. Początkowe pomysły był bardzo dobre lecz później ze względów kosztowych, ograniczano lub rezygnowano z pewnych dobrych elementów zegarka, by obniżyć koszty produkcji.
Pojawił się Buran, czarna tarcza, obrotowy bezel z czerwoną kropką oraz zakręcany dekiel, solidna obudowa chromowana, srebrna lub złota (widuje się podobno też stal, tu jeszcze nie mam wiedzy).
Złotej wersji jest ciut więcej na rynku, ech te ruskie zamiłowaniem do złota.
Produkcja wartej uwagi wersji trwała krótko, myślę, że od 91 do około 1993 roku. Potem powstaje model z czarną i białą tarcza. Brak obrotowego bezela, kropka jest, czasem jej nie ma. Dekiel wciskany. Widać, że jest tańszą wersją.
Przechodząc do szczegółów wyszło trochę tarcz z napisem "Zdiełano w CCCP" i właśnie te modele zaczynają już przebijać cenę 1 tys, wszystko zależy jaki stan, gdzie i jak są sprzedawane.
Myślę, że te tarcze musiały powstać w końcówce 1991 roku (koniec ZSRR to 25 grudnia 1991 opuszczenie flagi) zatem te tarcze i ich druk zostały zrobione maks do stycznia, może lutego 1992 potem nastąpiła zmiana na Zdiełano w Rosyji" i tak już zostało.
Dobrze aby w każdym z tych zegarków była pierwsza wersja znaczka SU. Patrząc na etapy zmian nie powinno być tam drugiej wersji znaczka SU, choć nie jest to wykluczone.
Cześć zegarków mogło opuścić fabrykę dopiero w roku 1993, lub zostały poskładane po cichu przez sprytnych pracowników, na co bym bardziej stawiał i właśnie tam może się pojawić, druga wersja znaczka.
Pierwszy znaczek SU, prawe ramię U proste, lewe ramię wyraźne zwężenie, bok cyfry 3 jest równy.
Drugi znaczek SU, pochylona prawa strona U, bez zwężenia ten szczegół może być lub nie, w zależności od siły, dół 3 jest wyraźnie wysunięty po za linię.
Zegarki.
Buran CCCP, ten należy do mnie. Znaczek SU w wersji 1.
Zakręcany dekiel.
A ten jedzie do naszego kolegi.
Wersja złota. Niestety w napisem ...Rosyji, jeszcze nie trafiłem na CCCP za dobre pieniądze.
Myślę, że to mogła to być pierwsze ruskie złote 3133, które się pojawiły na rynku. Wcześniej trzeba pamiętać, iż były tylko koperty srebrne chromowane lub stalowe.
Znaczek SU drugiej generacji. Brzydko nabite numer, co mówi robimy dużo i dużo, ale jeszcze zakręcam dekle.
Może ten okaże się CCCP? Warto było zaryzykować, jedzie już.
Katalog z końca roku 1992, są oba ale bez kropki ale jaki tam jest napis?
Tutaj raczej jest napis CCCP, wszystkie inne zegarki z tego katalogu mają takie napisy, i te zdjęcie z poniższego katalog, wychodzi po 30 marca 1992 roku.
Zakładam, że produkcja, zrobienie zdjęć itd druk to około 3 miesiące. Zegarki mają obrotowe bezele to pewne, widać ubytek pod farbę ale farby brak.
Dlaczego nie ma farby? Za szybko chwycono je do zdjęć z produkcji?
Na obu zdjęciach są te same zegarki, a mamy już rok 1992 powinno być Rosija a jest CCCP, bałagan jak się patrzy.
Ja szukam dalej złotego w dobrych pieniądzach, znajdę pokażę.
Warto tych dwu modeli konkretnych poszukać, myślę że będą rosły w cenę.