Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Elob500

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    664
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Elob500

  1. Tak czytam i myślę, że chyba tylko dlatego, że to Tissot, udało mi się kupić nowy chronometr za śmieszne pieniądze, oczywiście jak na chronometr. Nie dość że ładny i zgrabny, to jeszcze jakość wykonania bardzo dobra. Mój powermatic jest na 25 kamieniach. Często na łapce.
  2. Chodzi Ci o te gwiazdki? Jeśli tak. To są piny/wkręty do wymiany paska VE do każdego zegarka dodaje dwa wkrętaki do wymiany pasków, które pasują. Bardziej bym napisała, iż VE zamówił w chinach te koperty a kitajce przejęli pomysł i klepią ile się da. W tym przypadku ma zastosowania prawda, że oni zrobili tego więcej zatem to ich pomysł. A tak nie jest. Artykuł. VE 21 jewels ten model co kupiłem tak sądzę.
  3. Każdy robi co chce.To wolny jeszcze kraj. Widziałem go ale odpuściłem przez tarczę i wskazówki. Nie podoba mi się.
  4. E gdybym napisał czy to oryginał było by więcej pisania.... No cóż uczę się kitajce robią co mogą by to uwiarygodnić, i co najgorsze wychodzi im dobrze... ETA 7750... chodzi dobrze wygląda zacnie, szafirowe szkiełko ... to gdzie jesteśmy dymani przez brajblinga? Skoro kitajec robi good wersję?
  5. Takie coś mi czasem wpada, mam słabość do tego...ale jak widzę za małe pieniądze, trzy cyfry, to biorę... potem mierzę i patrzę cholera za duży, no ale moje nadgarstki są jakie są, mam ochotę na więcej a jest jak jest. To wtedy pokazuję przyjacielowi a on ma rękę jak Papaj i mówi dawaj kurna mi pasuje! Pnieżej kafla...za kawał dobrego zegarka.... Czy to jest ruskie.... no chyba już nie...
  6. Eeee Specnaz srebrny ma. W przypadku reszty też to zauważyłem, myślę że albo nie ma, albo są pod jakby dodatkowym ringiem, trzeba by było rozebrać zegarek. A to że " lepione wszystko w Niemczech" też tak myślę, taki w 1992 Alexander Shorokhov - Poljot-V GmbH, myślę, że to on był za te zegarki odpowiedzialny lub je zamawiał w takiej konfiguracji. Były budowane na werkach z SU pochylonym oraz bez SU czyli lata 1993-1996 czyli tuż przed Pojawienim się POLJOT-Internationale Robił to bo niemczech żyło sporo Rusków to szło... Patrz tu, kiedyś miałem taki ... gdzie tu Made In Russia? Jest opis... No i na marginesie, gdzie tu jest napisane Made In CCCP? Spójrz na na sterego OKEHA albo szturmańskiego. stąd myślę że dla nich to była norma, szczególnie gdy robione coś takiego Reasumując, obalona teoria, że jak brakuje Made in CCCP/Russia czy tam co to musi być chinol? Obalona. Może te zegarki zostały zbudowane po to by osłodzić porażkę w Afganistanie czy też nagrodzić żołnierzy oficerów czy tam coś... Ten kraj ma różne pomysły... Np takie se prezydent Ukrainy zamówił... tego też mam, nei lubię złotych tfu pozłacanych czy tam coś, nie lubię, ale czasem mnie najdzie ze jak chrono w cenia 600-900 to czemu nie? W końcu to trudny zegarek, teraz płaci się za automat + data, godziny minuty + sekundy i tyle i trza dać za nowy zacny 1,5 koła...szaleństwo... ale nie będzie taniej...taniej to kwarce są. Czemu nie kupić chrona za 200 ojro? Udało mi się kupić parę chronometrów, tak chronometrów za mniej niż 1k ojro...przecież to jest szaleństwo! Jest Chronometr za 1 kilo euro....przepraszam ale to na inny wątek...tak chrono mechaniczne za mniej niż 1klo euro i jeszcze oryginał.... ale 3133 po dobrym serwisie to chrono.....patrz na ostatnie zdjęcie... Zegarek przeszedł cały przegląd, smarowanie i regulacje u zega(był szykowany dla kolegi), potem wziąłem na timegrapha i zrobiło się to (w pięciu różnych pozycjach) potem leżał i był noszony przez tydzień, zrobił 15 sekund... Można? A zegarek miał swą historię sprzedał mi go emerytowany pilot myśliwca z Sumy (wschodnia Ukraina)...Zegarek 40 lat a prawie nie certyfikowane chrono.... OJ!
  7. Nie odbieram tego tak, ale nie rozumiem co piszesz. Co jest nie tak z tym zegarkiem? Co jest nie tak z tymi papierami? Myślisz, że ktoś podrabiał poljoty/zegarki/tarcze za 50-100 dolców, wtedy były takie ceny? Myślisz ze to chiny robiły te zegarki i opychali je w Niemczech? Werki są prawilne co więcej nie dotykne przez majstrów. A jeśli chodzi o poziom wykonania i jakość tarcz... to myślisz że to jest wielki kunsztu? Ja tak nie sądzę, czas lat 1992-i pożniej chyba do roku 1998 było masówką. Robili każdą tarczę na zamówienie jakość/piękność słaba ....oj słaba i dlatego te zegarki kosztują czy kosztowały ułamek tego co swiss. To nie ulega wątpliwości. Podróbki z chin weszły dopiero do OKEAH kolejnych edycji, wtedy koszt tego zegarka (około lat 2000+) to był 500-800 euro, warto był trzepnąć więcej. Choć ja uważam, że to nie były podróbki tylko zrobiono tarcz ciut więcej, tak jak to robili kitajce. Patrz tu indeks jest wklejony zdjęcie złotego Afgańca. Afganiec srebrny .... ten z piękny deklem. Co wprost mówi, że złote jakie były? Te złote kupiłem z ciekawości bo są rzadkie te tarcze. Gdybym miał kupić za ponad 2 koła to bym chyba musiał być trzepnięty. W tej cenie wolę OKEAH lub jakis inny zegarek. Z drugiej strony takie niedoróbki pokazują ich rzadkość co też jest fajne.
  8. E to już była czasy drukarek a w tym przypadku raczej maszyny do pisania, zegarek pochodzi z okolic 1994- a może raczej 1996 roku i według mnie był raczej sprzedawany w Niemczech. To tylko kawałek kwitów. Jest opakowanie jest numer, jest instrukcja. Widziałem takie komplety do innych zegarków z podobnymi napisami. Wtedy nikt tego nie podrabiał a zegarek kupiłem za naprawdę nie duże pieniądze.
  9. Takie cudo znalazłem wew jest ETA 7750 .... dobrze zrobiony prawda? Czy szybko widać lipę?
  10. Długo czekałem na niego, ponad rok negocjowałem z posiadaczem (a szukałem kilka ładnych lat), mam zegarek z numerem tysiąc siedemset coś ale z pierwszego tysiąca jeszcze mi nie wpadł. Jest całkowicie oryginalny, luma przeżyła swoje. Kiedyś z podobną lumą odpuściłem a poszedł za ledwie 700 USD, nie był to co prawda poniżej tysiąca. No teraz mam perełkę. Dla mnie jest warty wiele.
  11. Nie znam się na tych zegarkach (omegę mam) ale skoro to tak good podróbka, to nie sadzę by trzymała parametry. To chronometr, połóż to na timegraphera u zega i coś pokaże. Nawet jak będzie +- 4s w różnych pozycjach to raczej będzie to oryginał ( Sprawdź bet eror oraz amplitudę). Jak będzie miał +15-30s to będziesz wiedział, że to lipa lub że zegarek trzeba naprawić. Dobry zega to oceni. Nie sądzę by podróbka miała dobre parametry. Obejrzałem porównałem nie znam się ale ja bym to kupił (gdybym chciał mieć).
  12. 3133 był używane w reedycjach Streły itd ale w pierwszej edycje Strieły był 3017. Był też pod markami Mak-Time, Romanof, Poljot-International, Moscow Clasic, Aviator, Buran i chyba Moscow Night oraz w kilku wodołazach tzw nowych chińskich czy jakoś tak.
  13. Wpadły kolejne dwa zakręcane Burany, jeden złoty drugi srebrny oba rosyja... bezele obrotowe.
  14. Ano dojechały kolejne dwa różne afgance oraz specnaz. Specnaz jest złoty sa też złote wskazówki. Afagańce jeden srebrny chrom z srebrnymi bocznymi wskazówkami oraz pieknym deklem Drugi jest złoty z wybitym numerem /500 Oba afgańce mają rożne wskazówki... zbiorę się to porobię zdjęcia werków.
  15. NO i wskazówka godzinowa za krótka. Dzięki
  16. Dzięki Wskazówka godzinowa i bezel? coś jeszcze? Dekiel powinien być szklany?
  17. Przeglądam wszystkie zegarki z napisem chronometr, lubię takie. Według mnie to jest podróba ale moja znajomości tej marki to tak jak bym wiedział co to Lucid ale w nim nigdy nie siedział. Mam tylko dwa zdjęcia. Mam racje?
  18. Specnaz, cyfry arabskie, inne logo, na deklu zakręcanym informacja o limitowanej wersji, koperta chromowana srebrna. Dopełnia kolekcję. I teraz gdyby nie paszport z informacja SPECNAZ i numerem który się zgadza, miałby zonk jeśli chodzi o wskazówki. Oczywiście wskazówki mogły by zostać zmienione lecz zużycie zegarka i koperty nie wskazuje na to iż był nadmiernie eksploatowany. Wskazówki dają orientacyjny okres produkcji 1994. Nie ma narzędzi teraz ale obejrzę werk i się zobaczy. Warto było dorzucić go do kolekcji.
  19. OK dzięki zanim napisałem szukałem ale nic stąd moje pytanie.
  20. Podepnę się, ten zegarek to pewnie podróbka ale pytanie moje jest gdzie znajdę opis prawdziwego zegarka, no chyba że nie było, podpowie ktoś? Podwójny sekundnik? Jaki to ma cel?
  21. Tak, ,lewy stal, ale wskazówki godzinowa i minutowe złe. prawy chrom i tarcza kalendarza nowa, co prawda myślałem, że werk też nowy ale okazało się, że nie, miłe zaskoczenie. Kasa nie ma sensu pisać drogo było ale taniej niż teraz na ebay za podobny stan. Tu jest składak za ponad 2k zatoka Kraj, zeta nie wyślę orkom, oba od ukrów, przy okazji ich wspieram.
  22. Paczki powoli docierają. Jako że mam jobla na ich temat to nie mogę się powstrzymać. Jak widać oba potrzebują nieco pracy ale jak widzę tak dobre tarcze to ech ... Oba ceny wielkie, czemu tak? Nie wiem. Widać też na zdjęciu który chrom a który stal? Czasem jest łatwo a czasem problem by to poznać.
  23. Kolejnym dość ciekawym zegarkiem 3133, wyprodukowanym na początku lat 90 jest Buran. Zegarkiem którego warto mieć w kolekcji. Patrząc na to jak odjechały ceny Okeahów (dobry znaczy oryginalny lub taki jaki powinien być, teraz około 5 tys) Szturmanów (dobry okolice teraz około 3 tys), trudno coś znaleźć poniżej 1 tys, jeśli chodzi o 3133. O Afganczykach, Oficerach, Specnazach już pisałem, będzie kontynuacja. Zatem Buran, coś co można jeszcze kupić poniżej 1 tys. (Buran – silny i porywisty wiatr północno-wschodni i północny wiejący zimą na obszarze środkowej i południowej Syberii, Uralu i Powołża, połączony ze śnieżycą. Nazywany jest też zamiecią śnieżną stepową. Nad tundrą jest nazywany purga. Buran trwa zwykle kilka dni, a prędkość wiatru może dochodzić do 24-34 m/s. Wikipedia) ale też jak zwrócił mi uwagę Renqien "a Buran to nie od wiatru się nazywa tylko od misji pierwszego ruskiego promu kosmicznego. Dlatego ma lotniczy dizajn" No to pierwsza misja nazywa się od wiatru :). Na początku 1990 w fabryce Poljota szukano nowych pomysłów by zwiększyć produkcję. Powstało mnóstwo nowych zegarków. Początkowe pomysły był bardzo dobre lecz później ze względów kosztowych, ograniczano lub rezygnowano z pewnych dobrych elementów zegarka, by obniżyć koszty produkcji. Pojawił się Buran, czarna tarcza, obrotowy bezel z czerwoną kropką oraz zakręcany dekiel, solidna obudowa chromowana, srebrna lub złota (widuje się podobno też stal, tu jeszcze nie mam wiedzy). Złotej wersji jest ciut więcej na rynku, ech te ruskie zamiłowaniem do złota. Produkcja wartej uwagi wersji trwała krótko, myślę, że od 91 do około 1993 roku. Potem powstaje model z czarną i białą tarcza. Brak obrotowego bezela, kropka jest, czasem jej nie ma. Dekiel wciskany. Widać, że jest tańszą wersją. Przechodząc do szczegółów wyszło trochę tarcz z napisem "Zdiełano w CCCP" i właśnie te modele zaczynają już przebijać cenę 1 tys, wszystko zależy jaki stan, gdzie i jak są sprzedawane. Myślę, że te tarcze musiały powstać w końcówce 1991 roku (koniec ZSRR to 25 grudnia 1991 opuszczenie flagi) zatem te tarcze i ich druk zostały zrobione maks do stycznia, może lutego 1992 potem nastąpiła zmiana na Zdiełano w Rosyji" i tak już zostało. Dobrze aby w każdym z tych zegarków była pierwsza wersja znaczka SU. Patrząc na etapy zmian nie powinno być tam drugiej wersji znaczka SU, choć nie jest to wykluczone. Cześć zegarków mogło opuścić fabrykę dopiero w roku 1993, lub zostały poskładane po cichu przez sprytnych pracowników, na co bym bardziej stawiał i właśnie tam może się pojawić, druga wersja znaczka. Pierwszy znaczek SU, prawe ramię U proste, lewe ramię wyraźne zwężenie, bok cyfry 3 jest równy. Drugi znaczek SU, pochylona prawa strona U, bez zwężenia ten szczegół może być lub nie, w zależności od siły, dół 3 jest wyraźnie wysunięty po za linię. Zegarki. Buran CCCP, ten należy do mnie. Znaczek SU w wersji 1. Zakręcany dekiel. A ten jedzie do naszego kolegi. Wersja złota. Niestety w napisem ...Rosyji, jeszcze nie trafiłem na CCCP za dobre pieniądze. Myślę, że to mogła to być pierwsze ruskie złote 3133, które się pojawiły na rynku. Wcześniej trzeba pamiętać, iż były tylko koperty srebrne chromowane lub stalowe. Znaczek SU drugiej generacji. Brzydko nabite numer, co mówi robimy dużo i dużo, ale jeszcze zakręcam dekle. Może ten okaże się CCCP? Warto było zaryzykować, jedzie już. Katalog z końca roku 1992, są oba ale bez kropki ale jaki tam jest napis? Tutaj raczej jest napis CCCP, wszystkie inne zegarki z tego katalogu mają takie napisy, i te zdjęcie z poniższego katalog, wychodzi po 30 marca 1992 roku. Zakładam, że produkcja, zrobienie zdjęć itd druk to około 3 miesiące. Zegarki mają obrotowe bezele to pewne, widać ubytek pod farbę ale farby brak. Dlaczego nie ma farby? Za szybko chwycono je do zdjęć z produkcji? Na obu zdjęciach są te same zegarki, a mamy już rok 1992 powinno być Rosija a jest CCCP, bałagan jak się patrzy. Ja szukam dalej złotego w dobrych pieniądzach, znajdę pokażę. Warto tych dwu modeli konkretnych poszukać, myślę że będą rosły w cenę.
  24. Ta, całe Pomorze mówi po niemiecku.... kurcze jak widzę w GD starszych niemców błąkających się po ulicach i szukających drogi (angielski nie w ząb), i nikt im nie może pomóc... to cały GD mówi po niemiecku. Powiedz gdańszczaninowi, że to niemieckie miasto.... Wolne miasto to jest, co widać i teraz. A Kaszubi bo pewnie o tym się mówi, iż to niemiecki język... idź powiedz Kaszubowi, że jest niemcem albo mówi po niemiecku, Oj, będzie bolało słownie albo czynem zależy na kogo się trafi. :). Polecam elektronikę na eskapady w "niebezpieczne" miejsca, sam używam Fenixa, nikt mnie nigdy nie zaczepił, mapę ma czasem się przyda. albo zakładać wartościowe starocie, je mało kto zna.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.