Czyli rozumiem nie ważne jest kto jak gra i co się dzieje na boisku bo i tak liczy się tylko wynik? To tak naprawdę wystarczy włączyć sobie powiadomienia w apce. Po co jakikolwiek sport oglądać? Po co kibicować?
Pytanie czy ten dodatek nie jest zdecydowanie ciekawszy niż te oczka na końcu
A jak ocenisz sytuację z H. Kanem? Superfart ?
No trochę tak to wygląda. Miał być wcześniej karny, to nie. Tam gdzie był mooooocno naciągany, to był.
Trochę się dziwie głównemu sędziemu, że ani razu nie obejrzał sytuacji na monitorze.
Pamiętajcie, że sędziowie na VARze nie mówią czy był karny czy nie. Mówią tylko jak wyglądała sytuacja. Sędzia główny dostał taki komunikat: Sterling był w posiadaniu piłki, żaden z Duńskich piłkarzy nie był bliski jej wybicia, obydwaj obrońcy atakują nogi napastnika, jest fizyczny kontakt.
Sędzia główny na podstawie takiego (lub podobnego komunikatu) musi ocenić czy jest karny czy nie. Sterling dołożył dużo od siebie, ale z drugiej strony to (niestety) też jest zadanie napastnika, aby wykorzystać błąd obrońców.
Nurkowanie jest wtedy gdy przewracasz się sam (lub po niewielkim kontakcie z przeciwnikiem).
Czy bawię się w adwokata diabła? pewnie tak, ale widzę, że wszyscy kibicowali Duńczykom, więc łatwiej wam o osądy, a nikt nie komentuje starcia Harrego Kane'a w polu karnym, gdzie był moim zdaniem faulowany.
A co do samego meczu to wygrała drużyna, która była jednak trochę lepsza. W drugiej połowie Synowie Albionu wrzucili najwyższy bieg i odjechali Wikingom na kilka długości.
Koniec końców cieszę się, że będzie finał Włochy - Anglia. Powinien być zdecydowanie ciekawszy. Duńczycy (mimo dużej sympatii do tej drużyny) nie mają chyba, aż takiej jakości, żeby walczyć na równi z równym z Włochami. Mógłby to być finał jak spotkanie z Anglikami, że kilkadziesiąt minut byłby mecz, a potem modlitwy żeby dotrwać do karnych...