Jak już przy vickach jesteśmy, to z akademika jeździliśmy do sklepu z demobilem i kupowaliśmy takie po 15zł. Leżały w pudle i każdy grzebał, żeby trafić. Mam jeszcze 2gi, ale innej marki.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.