No i dzień "przegranych" sukcesów. Z kumplem przy okowicie stwierdziliśmy (nic odkrywczego), że srebro to przegrane złoto; a brąz to pokonanie wielu słabszych (czyli sukces!)...
Więc: dzień na +
Igrzyska +/-
Lekka atletyka: zawiodła (sztafety, techniczne, skokowe...)
Sporty siłowe, ciężary, zapasy: zawiodły (jeżeli podciągnięty boks, to mamy ślad)
Woda: 1 medal (bez sukcesów w wioślarstwie, żeglarstwie...)
Tenis: poniżej oczekiwań, ale medal- sukces
Powietrze: 2 medale: sukces i tyle! (Wspinaczka)
Drużyny: Siatkarze (przegrali złoto, ale srebro! {bralibysmy w ciemno}) koszykarze 3x3 (liczyłem na więcej), siatkarki (OK, chyba, na swoim poziomie)
Sporty oglądane na olimpiadzie szabla/floret/szpada: sukces!
Niespodzianki: strzelanie, łuk, tenis stołowy, kolarstwo (tu pech).... Brak.
Takie moje małe podsumowanie...