Spokojnie, mój ojciec siekną 1 200ke jek miał 52 lata. Też wolę nowości, ale do takich jazd lepiej podejść zadaniowo. Np. odcinek nocny kręciłbym rundy Lubartów - Parczew. Jest 35 km drogi rowerowe poza ruchem ulicznym. Gładki asfalt i bezpiecznie.
Taką akcję zrobiłem sobie na 30ke. Jechałem sam, miałem tylko chrzestnego (z rana), a potem ojca pod telefonem - jakby co. Fajnie jest jak masz dobrą trasę, albo fajną pętle i robisz rundy (taki mam plan na 400). Po takiej jeździe to zrobiłem sobie mały urlop od roweru - ze 3 dni nie jeździłem. Najbardziej bolały mnie plecy i oczy.
Jeżeli to oryginał, to może się komuś spodoba: https://www.olx.pl/d/oferta/citizen-oxy-eco-drive-field-watch-z-japonii-CID87-IDPHvPN.html?isPreviewActive=0&sliderIndex=5
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.