Royal Oak jest taki sportowy, że ma 50m WR. Jest tyle atrakcyjnych i interesujących topowych marek, np. HYT, De Bethune, Urwerk, MB&F, a jak widzę nadgarstki piłkarzy, bokserów, czy zawodników UFC, to chce mi się ziewać. Zero polotu.
Topowymi markami są też VC, niestalowe PP i AP, Breguet, JLC, F.P. Journe i dziesiątki innych marek i manufaktur. Jak widzę na nadgarstkach sportowców dosłownie pięć-sześć modeli z wymienionych wcześniej marek, to mam wrażenie, że Ci goście nie mają za grosz oryginalności.
Dzięki za podanie typów, chyba poszukam tego Tamrona. A co sądzisz o TOKINA AT-X Pro 35mm f/2.8 Macro 1:1. Znalazłem taką stałkę na Allegro w cenie do 800 PLN.
Na optycznie.pl jest nawet sampelek zdjęcia z mechanizmem zegarka wykonanego z użyciem tego obiektywu.
Dla mnie budżetowy to taki w przedziale 500-1000 PLN. Może być używka.
Z pierścieniem odwrotnego mocowania jeszcze nie próbowałem. Ale pierścienie pośrednie i niska odległość obiektu do obiektywu wygenerowały problem światła. W tych video Watchfindera chyba robią filmy w wysokiej rozdzielczości i cropują do 1080p, żeby rozwiązać problemy ze światłem. Też spróbuję.
Ostatnio pstrykałem takiego Orienta. Wdzięczny obiekt, bo zegarek jest bardzo ładny. Tylko chciałbym sie zbliżyć do szczegółów. Może dam jeszcze szansę pierścieniom, użyje najwyższej rozdzielczości i zcropuję do szczegółów. Pobawię się w tygodniu i wrzucę efekty.
Już mam Soczewki makro też. Chciałbym kiedyś osiągnąć efekt makro znany z filmów Horology House albo Watchfindera. Mam lampę, dyfuzor i zdjęcia wychodzą mi nie najgorsze, ale chciałbym lepiej ująć szczegóły.
Panowie postanowiłem się poradzić. Chciałbym rozpocząć przygodę z makrofotografią produktową (głównie zegarki). Możecie polecić jakiś budżetowy obiektyw makro 1:1 do Canona 200d? Może być używka w dobrym stanie. Raczej z AF. Mój Canon ma mocowanie EF, ale nie widzę problemu, żeby założyć konwerter i użyć obiektywu z innego systemu, tylko chciałbym zachować funkcjonalność AF.
Pytam, bo poza kilkoma forami nie znalazłem żadnego oficjalnego info na ten temat. Longines chwali się kompensacja uderzeń i magnetyzmu, a nie wspomina w żadnym oficjalnym materiale na temat VHP o termokompensacji.
Można oczywiście podejść do tego w ten sposób, ale ten model jest znacznie tańszy i bardziej czytelny (znam wiele osób dla których tarczą Tritona była trochę "przeładowana"). Poza tym Triton wypada z oferty Orienta i jest zastępowany tym modelem. Czy to nowy Triton? Większość osób tak go ochrzciło, bo ma ta samą kopertę, wskazówki i indeksy. Jasne, że to w kwestii specyfikacji krok wstecz wobec Tritona, ale też jest setki złotych tańszy. No i wreszcie jest wariant zielony.
Also: jest o wiele tańszy od podobnych diverów Seiko.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.