Usystematyzujmy pierwsze wrażenia „na gorąco”:
1. Premiera której nośność promocyjna będzie przewyższała słupki sprzedaży.
2.Designerzy i marketingowcy Tudora budują brand na interesujących premierach, starają się odciąć od Rolexa, ale też trudno oprzeć się wrażeniu że nie czują potrzeb rynku.
3. Koperta 41mm czyli baza do rozwijania black bay jest już przestarzała. Zegarek jest za gruby, szpara między uchami a paskiem za duża, same ucha designersko wielkie toporne.
4. Ten model można opisać następująco: „fajna ciekawa premiera ale nie dla mnie” i tak zapewnię podsumuje to sporo miłośników.
Co do dyskusji Omega vs Tudor to nie ma absolutnie sensu to porównanie. Tudor to świetny brand z jakościowymi zegarkami , rynkowymi cenami ale nie jest kompletnie kojarzony poza forumowiczami, nie zagra w tej lidze co Omega.