Usystematyzujmy pare kwestii:
Jest prawdopodobne że Rolex produkuje mniej niż zakładał ze względu na COViD. Jest również prawdą że wskutek wzrostu zamożności społeczeństwa globalny popyt wzrósł.
Natomiast model sprzedaży Rolexa polega na wywoływaniu paniki na rynku:
1. Regulują ile i jakie modele trafiają do butików.
2. Butiki nie wystawiają sportowych modeli do sprzedaży ale trzymają je w sejfach. W ten sposób pojawiający się w ladzie np nikomu niepotrzebny Airking wywołuje poruszenie na forach.
3. Listy , zapisy , bajki o popycie na takie modele jak OP, DJ, AK, Milgauss ,Exp 1/2 itp to element wytworzenia wrażenie ekskluzywności modeli na których są wysokie marże i niski popyt.
4. Fakt że butiki współpracują z gray to również element tej układanki ale nie żadna sensacja. To biznes jest.
Zresztą fundacja ten sam model wprowadziła do Tudora , z tą różnicą że o ile popyt na Rolex to fakt , to przy Tudorze jest to wszystko sztucznie nakręcane.